Kokpit Kibice

W Japonii patrzą na Polskę przez pryzmat jednego nazwiska. Mogą to zmienić tylko... Kasai i Kobayashi

W Japonii nie znają Kamila Stocha, za to popularny jest Robert Lewandowski. Zainteresowanie skokami narciarskimi jest tam znikome. Szansą na zmianę stanu rzeczy są świetne skoki Ryoyu Kobayashiego. Pomógłby też powrót do formy Noriakiego Kasaiego.
Dawid Góra
Dawid Góra
Noriaki Kasai Getty Images / Matthias Hangst / Na zdjęciu: Noriaki Kasai

- Problemy Noriakiego zaczęły się już dwa lata temu, kiedy miał kłopoty z prędkością najazdową. Potem było lepiej, a teraz pech znowu wrócił. Jest zbyt wolny na progu. W jego przypadku to bardzo wpływa na sam skok - tłumaczy w rozmowie z WP SportoweFakty Saho Kobayashi, japońska dziennikarka z Jiji Press. Zbieżność nazwisk z liderem Pucharu Świata jest przypadkowa.

Redaktorka przyznaje, że jest nadzieja na poprawę dyspozycji 46-latka. Wielokrotnie był już w dołku i nic nie wskazuje na to, że teraz miałby w nim pozostać stale. Mimo tego, Japończyk przestał tryskać humorem jak za dawnych lat. - Znamy go jako niezwykle uśmiechniętego zawodnika. Teraz nie jest szczęśliwy. Skoki nie są najwyższych lotów, a to wprowadza sporą nerwowość - zaznacza Kobayashi.

Dziennikarka potwierdza jednak, że Kasai nie myśli o zakończeniu kariery. Jeśli tylko będzie w formie, na pewno wystartuje podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. Potwierdzałyby to słowa Japończyka, które ostatnio często powtarzano w mediach. Z tą różnicą, że Kasai mówił o skakaniu jeszcze przez... dziesięć lat.

Niezależnie od tego, Japończycy nie są miłośnikami skoków narciarskich. Nie ma żadnego porównania z tym, co dzieje się u nas. - Japońscy skoczkowie kochają atmosferę podczas konkursów rozgrywanych w Polsce. U nas nie ma takiej publiczności. Niestety zainteresowanie skokami w Japonii jest niewielkie. Od Kamila Stocha zdecydowanie bardziej popularny jest Robert Lewandowski. Mam wrażenie, że odwrotnie niż w Polsce - zaznacza redaktorka z Jiji Press.

Kobayashi dodaje, że Lewandowski jest jedynym naprawdę popularnym sportowcem w Japonii. - Choć ze względu na zainteresowanie piłką nożna i ligą niemiecką, niektórzy znają też Kubę Błaszczykowskiego, jeszcze z gry dla Borussii, i Łukasza Piszczka.

Ryoyu Kobayashi jest obecnie jedyną szansą Japonii, aby skoki wróciły tam do łask. A co za tym idzie - żeby w Kraju Kwitnącej Wiśni nieco popularniejszy był także polski sport.

ZOBACZ WIDEO Polacy zaskoczyli podczas lotów narciarskich. "Loty to pewna nagroda i frajda"

Czy skoki narciarskie będą w przyszłości bardziej popularne na świecie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

  • Przemek Zyskowski Zgłoś komentarz
    nie pochwalam japońców czy japonek że ich idolem byli Lewy dziś Bayern Monachium i Kuba jeszcze z czasów gry w Borusssi dziś Wolfsburg a niedługo wyląduje w Krakowie w Wiśle oraz
    Czytaj całość
    Piszczu - całą 3polaków szkolił Kloop który dziś urzęduje w Liverpoolu jako trener The Reds w Premier League
    • Ad Jer Zgłoś komentarz
      Szacun dla tego skoczka. Niech inni biorą przykład z jego determinacji i wytrwałości...
      • ja33 Zgłoś komentarz
        w Japonii znaja Chopina Kubiaka.Lewandowskiego i wielu innych zacnych Polakow. znają tez Jasponczykow mieszkających w P:olsced. Ten kto piosze ten artykuyl jest Polakiem???
        • rume Zgłoś komentarz
          Spytali się skoczka kogo zna i od razu cała Japonia. Skoczek nie ma czasu nawet TV włączyć to skąd ma znać sportowców. Nie wierzę , że nie znają Radwańskiej czy Kubicy.
          • yes Zgłoś komentarz
            kiedyś wszyscy znali Wałęsę - przynajmniej nam tak mówiono...
            • Gekon Zgłoś komentarz
              Bo tylko Polak jest tak jebnietym człowiekiem, że będzie znał wszystkich dookoła, spuszczał się żeby wymawiać nazwiska i inne pierdoły a reszta świata ma wy#rbane czy gra u nas ten
              Czytaj całość
              czy inny. Co nas interesuje kogo z Polaków znają za granicą? Znaczna część świata nie wie gdzie ta Polska się znajduje a my uczymy się w szkole historii, geografii i polityki innych państw. Litości.
              • panisko Zgłoś komentarz
                kurad - Jestem głupim cepem
                • Piotr Zubielik Zgłoś komentarz
                  Po polsku odmieniamy albo Noriaki Kasaiego albo Noriakiego Kasai, a nie Noriakiego Kasaiego.
                  • Piotr Zubielik Zgłoś komentarz
                    Po polsku odmieniamy albo Noriakiego Kasai albo Noriaki Kasaiego, a nie tak jak w pierwszym akapicie.
                    • kurad Zgłoś komentarz
                      Chociaż na święta dajcie odpocząć ludziom od widoku gęby tego cepa kopiącego piłkę !
                      • ZET123 Zgłoś komentarz
                        A ja z Japończyków znam Musaszi,szogun,haszimoto,Suzuki Toyota
                        • Kibic18 Zgłoś komentarz
                          Gówno prawda znają też Michała Kubiaka
                          • jacas Zgłoś komentarz
                            Ta dyscyplina nigdy nie była, nie jest i nie będzie popularna poza kilkoma krajami, gdzie i tak w większości krajów poza Polską ta popularność maleje z dnia na dzień. Nudny sport który
                            Czytaj całość
                            się kiepsko ogląda w telewizji, kolejna dyscyplina po żużlu którą Polska na siłę trzyma przy życiu poprzez pakowanie chorej ilości pieniędzy w coś co nikogo nie obchodzi zamiast zainwestować w sport który się liczy na świecie, np koszykówkę, boks albo lekkoatletykę
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×