Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tomasz Skrzypczyński: Koniec złotej ery w polskich skokach (komentarz)

Mimo wielkich sukcesów, przyszłość polskich skoków jest bardzo niepewna. Problemy ze znalezieniem następców Kamila Stocha czy Piotra Żyły są niestety duże. Czas złotej ery wydaje się powoli zmierzać ku końcowi.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Piotr Żyła Newspix / FOT.EXPA / Na zdjęciu: Piotr Żyła

Mistrzostwa świata w Seefeld zakończyły się wspaniale dla reprezentacji Polski w skokach narciarskich. Dwa medale, złoty Dawida Kubackiego i srebrny Kamila Stocha, nie mogą jednak przesłonić problemów, z jakimi wkrótce będzie musiał się zmierzyć nasz sport narodowy.

Odejście Stefana Horngachera, które wydaje się nieuniknione, nie jest wcale największym z nich.

Wiele wskazuje na to, że, jako całość, austriacka impreza jest dla nas wszystkich głośnym dzwonkiem ostrzegawczym. Złoty czas w polskich skokach wydaje się zmierzać ku końcowi.

ZOBACZ WIDEO Stoch o zdobyciu srebrnego medalu: "Nigdy nie przestałem wierzyć"

Nie oznacza to wcale, że w najbliższych latach nasi skoczkowie nie mogą odnosić wielkich sukcesów. Nawet jeśli nie wyszło im w konkursie na dużej skoczni w Innsbrucku, który zakończyliśmy bez medalu. Problemem nie jest też sam fakt braku medalu w konkursie drużynowym, który przyjęto w kraju z ogromnym rozczarowaniem.

Apoloniusz Tajner ujawnia nazwiska potencjalnych następców Horngachera

Najbardziej powinien martwić fakt, że wystawiliśmy w Seefeld jedną z najstarszych drużyn - 32-letni Piotr Żyła, 32-letni Stefan Hula, 31-letni Kamil Stoch. To wciąż bardzo młodzi ludzie, ale w skokach narciarskich już wiekowi zawodnicy. Dawid Kubacki, 28 lat, nasz najmłodszy skoczek, byłby najstarszym w aż siedmiu innych zespołach na MŚ!

To powinno dać do myślenia Polskiemu Związkowi Narciarskiemu, ale też kibicom, którzy widzieli złote medale na szyjach naszych skoczków już zawsze. Trzeba się przygotować, że może czekać nas trudny czas, w którym za uszy polskie skoki będzie ciągnąć indywidualność, a nie kilku równych zawodników.

Ile może trwać kariera Stocha? Jak długo będzie skakał Żyła? Oby jak najdłużej. Jeśli jednak chcemy nadal uważać się za jedną ze światowych potęg, niezbędny jest dopływ świeżej krwi. Jeden 23-letni Jakub Wolny to za mało.

Ostatnie lata bardzo nas rozleniwiły, trzech czy czterech Polaków w czołowej "20" to już żadne osiągnięcie. Czas jednak się obudzić, jeśli nie chcemy przeżyć szoku. Jeszcze podczas mistrzostw świata w Seefeld mówił o tym były skoczek, obecnie ekspert Jakub Kot, dobrze rozumiejący sytuację, w jakiej znalazła się ta dyscyplina.

 - Siłą naszych było i jest doświadczenie, ale to nie jest najlepsza wiadomość w kontekście przyszłości. Dwa lata temu w Lahti byliśmy mistrzami świata, ale w kraju działało półtorej bazy. Półtorej, bo jedna w Szczyrku i pół w Zakopanem, gdzie przez pięć lat nie działał wyciąg i konieczne było jeżdżenie w Beskidy - przypomniał.

 - Musimy dbać o zaplecze. Spójrzmy na mistrzostwa świata juniorów. Od lat nie mamy tam medalu. FIS Cup? Jesteśmy tam, ale to zawody, gdzie błyszczą młodzi Niemcy, Austriacy, Słoweńcy. Nas tam nie ma - dodał.

Raw Air 2019 popisem Polaków?

Już przed rokiem Adam Małysz ostrzegał, że sytuacja wśród najmłodszych polskich skoczków nie jest optymistyczna. Okazuje się, że z roku na rok zmniejsza się liczba dzieci zapisujących się do klubów. Nie pomaga fakt, że w ostatnich latach Biało-Czerwoni zdobywali złote medale największych zimowych imprez.

 - Dzieci wolą grać na komputerach, zajmować się innymi rzeczami niż sportem. To jest przykre. Miejmy nadzieję, że to się zmieni - alarmował. Trenerzy przekonują, że Stoch, Żyła i Kubacki to efekt Małyszomanii. A że nie było Stochomanii, nie ma napływu najmłodszych.

Prezes PZN Apoloniusz Tajner broni się i przekonuje, jak wielkim sukcesem okazał się program imprez dla najmłodszych pod nazwą Lotos Cup, gdzie zaczynał m.in. Maciej Kot. Trudno jednak nie dostrzec wyrwy, jaka może pojawić się po zakończeniu kariery przez Stocha.

Są wprawdzie Paweł Wąsek czy Tomasz Pilch. Nikt nie odbiera im talentu, jednak na ich sukcesy w Pucharze Świata, o ile w ogóle takie nastąpią, możemy długo poczekać. Thomas Morgenstern i Gregor Schlierenzauer, którzy wygrywali konkursy już jako nastolatkowie, to wybitne przypadki.

A ile na swoje pierwsze podium w PŚ czekał tak wybitny przecież skoczek, jakim jest Stoch? Sześć długich lat.

Tomasz Skrzypczyński 

Czy polskie skoki utrzymają swoją mocną pozycję na świecie w najbliższych latach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna

Komentarze (17):

  • Fata Zgłoś komentarz
    Niech Tajner jedzie po lekcje do Słowenii. tam mają świetną ciąglośc kadry, bo mają PROGRAM rozwojowy i szkoleniowy. Kto był to wie jak teraz wygląda prawdziwe centrum szkoleniowe w
    Czytaj całość
    Planicy. Ze starego mamuta, grata- giganta, zrobiono światowej klasy centrum sportowe, z zapleczem ośmioma skoczniami o różnym profilu i wielkości. Postawili na ten sport lepiej niż my. Tak samo jest tam z narciarstwem alpejskim. Mają medalistów MŚ. A my mamy g...o. Bo Polaczki jak zwykle zachłysnęły się sukcesami, a zapomniały, że aby ten sukces utrzymać TRZEBA CAŁY CZAS PRACOWAĆ, bo inni nie śpią, ale właśnie cały czas pracują i ida do przodu. Wystarczy spojrzeć jak u nas wyglądają biegi po odejściu Kowalczyk i jak wygląda narciarstwo alpejskie... Bieda i nędza! Leży to i kwiczy. U nas w narciarstwie alpejskim mają dobrze TYLKO DZIAŁACZE. Czesi i Słowacy poszli mocno do przodu, pobudowali nowoczesne ośrodki narciarskie, zaplecze i ich kadra - od juniora do seniora ma gdzie ćwiczyć, szkoli się i najlepsi zdobywają wysokie miejsce w PŚ a ostatnio nawet medale w MŚ i na olimpiadzie. A więc da się, tylko trzeba mieć plan a nie piep,,..ć w kółko przed kamerami o jednej dyscyplinie jak Tajner i udawać potęgę narciarską, bo w jednej jedynej dyscyplinie mamy sukcesy! W dodatku niszowej a nie masowej, bo zobaczmy ile ludzi jeździ na nartach, a jak mało na nich skacze...
    • Andrzej Sawko Zgłoś komentarz
      Horngacher widzi ten problem dlatego chce odejść bo
      • Andrzej Sawko Zgłoś komentarz
        Wystarczy spojrzeć na reprezentacje Słowenii gdzie liderem jet 19nastolatek w pucharze Świata
        • Thom Zgłoś komentarz
          Jak się inwestuje tylko w najlepszych, a resztę traktuje po macoszemu to nic dziwnego że niema następców Stocha. Zamiast napychać kieszenie nierobów ze związku powinno się zainwestować
          Czytaj całość
          w młodych skoczków i dzieci zaczynające przygodę z nartami no i oczywiście w infrastrukturę. Za chwilę skończą się czołowi zawodnicy, odpłyną sponsorzy i pozamiatane. Smród, bród i zarastające zielskiem skocznie.
          • śmiechu82 Zgłoś komentarz
            Żeby tylko nie było takiego kryzysu i pustki... jak jest w Finlandii..... niegdyś znakomici skoczkowie, czołówka światowa... zdobywcy wielu trofeów indywidualnie i drużynowo... a obecnie
            Czytaj całość
            czarna dziura... i straciłem już rachubę ile to lat u nich trwa...
            • Łukasz Żaneta Żaglewscy Zgłoś komentarz
              Utrzymają bo jest Kubacki, Kot, Wolny, Zniszczol i wielu innych młodych zawodników. Skoki to taka dyscyplina ze w pół roku z przeciętnego skoczka można wspiąć się na szczyt.
              Czytaj całość
              Przykładem Kobayashi.
              • Andrzej99 Zgłoś komentarz
                Żadna tragedia. Skoki na świecie umierają - nie mówiąc o Europie gdzie tylko kilka państw jako-tako przędzie. Niedługo nikt się tym sportem nie bedzie interesował. Wystarczy popatrzeć
                Czytaj całość
                jakie "tłumy" kibiców przychodzą na turnieje. W Polsce tylko przychodzi sporo ludzi.
                • bun Zgłoś komentarz
                  "- Dzieci wolą grać na komputerach" - G. prawda. Jeszcze kilka lat temu, bodajże Szturc się wypowiadał, że młodzi chłopcy setkami ustawiają się w kolejkach, ale przyjmowani są tylko
                  Czytaj całość
                  ci ze sportowymi nazwiskami, bo dla pozostałych brak sprzętu.
                  • Krzysztof NaKa Zgłoś komentarz
                    Nagłówek sugeruje , że polscy kibice są amebami umysłowymi i nie wiedzą o tym że nie mamy zaplecza. Brak słów....
                    • konrad164 Zgłoś komentarz
                      Przyszłość nie zapowiada się za kolorowo, nie ma dopływu świeżej krwi, bo nie ma infrastruktury. Nie można zganiac na to że dzieci nie chcą, bo głównie siedzą za komputerami. Jest
                      Czytaj całość
                      to frazes którym najłatwiej wszystko wytłumaczyć, bo nie oszukujmy się przecież mamy XXI i komputery to codzienność i taka sytuacja ma miejsce w Niemczech a jakość nie narzekają na brak młodych skoczków, nawet 2 dużo mniejszej Słowenii gdzie prawie co roku w PŚ pojawia się młody talent
                      • Andrzej Tyran Zgłoś komentarz
                        Jesteśmy specjalistami od dyscyplin "egzotycznych" albo rzut młotem kobiet, albo chód na 50 km, albo skoki narciarskie. Zamiast dbać o następców w niszowych dyscyplinach może
                        Czytaj całość
                        lepiej pokusić się o zawodników w dyscyplinach znanych na całym świecie.
                        • andrep Zgłoś komentarz
                          Szkoda talentów Murańki, Ziobry i Bieguna.
                          • Paweł Gurski Zgłoś komentarz
                            O czy m Kot gada przecież nasi zdobywali medale na MŚJ całkiem nie dawno i to nawet złote. Szkoda gadać
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×