Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

69. Turniej Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Kamil Stoch znów wielki i na podium! Świetny Andrzej Stękała!

Ależ to była walka na początek 69. TCS. Drugi skok pozwolił Stochowi awansować z 4. na 2. miejsce. Zwycięstwo było blisko. Czekaliśmy w nieskończoność po drugim skoku Geigera, ale to Niemiec był ciut lepszy. Wielki awans zaliczył 7. Andrzej Stękała.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Kamil Stoch Newspix / EXPA / Na zdjęciu: Kamil Stoch
Zanim rozpoczęła się walka na skoczni, Polacy stoczyli ciężką, ale zakończoną sukcesem batalię o start w zawodach. Po kolejnych negatywnych testach wreszcie temat koronawirusa mogli zostawić za sobą i skupić się na rywalizacji. Nie było o to łatwo, bo przecież jeszcze rano nie mogli być pewni startu.

Zamieszaniem nie przejął się Kamil Stoch. Od pierwszego skoku na Schattenbergschanze czuł się znakomicie. Skakał daleko w treningach. Był w czołówce. W pierwszej serii nie miał łatwych warunków. Mocno wiało mu w plecy. Pojechał jednak szybko po rozbiegu, na progu nie popełnił błędu i doleciał do 125. metra. Na półmetku wystarczyło do 4. miejsca.

Stoch śmiało mógł jednak myśleć nawet o zwycięstwie. Jego strata do prowadzącego Karla Geigera wynosiła niespełna 4 punkty. Jeszcze mniejszą przewagę nad Polakiem mieli drugi na półmetku Norweg Marius Lindvik i trzeci Austriak Philipp Aschenwald.

ZOBACZ WIDEO: Apoloniusz Tajner mówi o problemie polskiego sportu. "Andrzej Stękała to przetrwał i teraz odbiera nagrodę"

Emocje w finałowej serii były wielkie. Przed skokami najlepszych sędziowie obniżyli rozbieg. Baliśmy się, że niepotrzebnie, bo momentami znów mocno wiało w plecy. Gdy Stoch siedział na belce, nie mieliśmy za wesołych min. Wiało, ale Polak poradził sobie. Świetnie wyszedł z progu, przyjął nienaganną sylwetkę w locie i płynął. Minął zieloną linię i dopiero wylądował. 132,5 metra i objął prowadzenie.

Na górze zostało już tylko trzech skoczków i... wiatr się odwrócił. Zaczęło lekko wiać pod narty. Trzeci na półmetku Philipp Aschenwald nie wykorzystał tego i spadł poza podium. Drugi Lindvik poleciał dalej niż Stoch. Zmierzono mu 135,5 metra. Miał jednak lepsze warunki, do tego znacznie słabiej wylądował i musiał przegrać ze Stochem. Nie myliliśmy się. Lindvik był za Polakiem o 3,1 punktu.

W finale został już tylko Karl Geiger. Niedawno wywalczył mistrzostwo świata w lotach, potem został ojcem i... miał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Wypadł z Pucharu Świata, ale formy nie stracił. Utrzymał nerwy na wodzy, bo przed jego skokiem jeszcze mocniej wiało pod narty. Sędziowie go nie puścili, wycofali z belki. Gdy wrócił nadal miał korzystne podmuchy. Ruszył i wylądował blisko zielonej linii.

Uzyskał 136,5 metra, ale nie był pewny zwycięstwa, bo miał znacznie lepsze warunki. Czekaliśmy w nieskończoność. Realizator transmisji robił wszystko, żeby wydłużyć emocje. Wreszcie wyświetliła się nota... nieco 2,8 punktu lepsza od Kamila Stocha. Zawód? Nic z tego. Stoch rozpoczął 69. TCS od 2. miejsca i jest w grze o trzeciego Złotego Orła w karierze.  Wygrał Geiger, trzeci był Marius Lindvik, który znów przygotował formę na Turniej Czterech Skoczni.

Stoch nie był jednak Polakiem, który oddał najdłuższy skok z naszych. Kapitalnie w finale poleciał Andrzej Stękała. Na półmetku był 19. W finale wykorzystał jednak ciszę na skoczni, wysoką belkę i w pięknym stylu poleciał na 136,5 metra. Awansował na 7. miejsce, a do podium stracił tylko nieco ponad 10 punktów.

Więcej spodziewaliśmy się we wtorek po Dawidzie Kubackim i Piotrowi Żyle. Obaj byli wymieniani wśród faworytów rywalizacji, ale po konkursie w Oberstdorfie oddalili się od zwycięstwa. Kubacki, obrońca tytułu, w trakcie konkursu został ojcem. Skakał nieźle, ale za krótko na ścisłą czołówkę. Próby na 122 oraz 126,5 metra dały mu 15. miejsce.

Dopiero w trzeciej dziesiątce, na 21. miejscu, był Żyła. Zadecydował pierwszy, nieudany skok. Z mocnym wiatrem w plecy Żyła poradził sobie przeciętnie. Skoczył 119,5 metra i niewiele zabrakło, a w ogóle nie byłoby go w drugiej kolejce. Dłuższy drugi skok na 129. metr pozwolił mu awansować na 21. pozycję, ale i tak znacznie poniżej obecnego potencjału wiślanina.

Najdłuższy skok dnia należał do Markusa Eisenbichlera. Niemiec, tak jak Żyła, zawalił przede wszystkim pierwszy skok. Skoczył 118 metrów. Zdenerwowany kilkanaście minut później odpalił 142 metry, zaledwie 1,5 metra mniej od rekordu skoczni. Awansował z 27. na 5. miejsce. Tuż przed Eisenbichlerem sklasyfikowano Halvora Egnera Graneruda. Lider PŚ przegrał po pięciu z rzędu zwycięstwach. Skoki na 122. i 131. metr dały mu 4. lokatę.

W poniedziałek do drugiej serii awansował jeszcze 30. Klemens Murańka. Aleksander Zniszczoł i Maciej Kot odpadli po 1. kolejce.

Drugim przystankiem w 69. Turnieju Czterech Skoczni będzie Garmisch-Partenkirchen. 31 grudnia odbędą się kwalifikacje, a 1 stycznia noworoczny konkurs. Najpierw wszystkich skoczków czekają jednak w środę testy na koronawirusa...

Czytaj także:
Bez przeliczników Polak sprawiłby niespodziankę. Spadek Kamila Stocha
Duży awans Kamila Stocha. Jest na podium klasyfikacji Pucharu Świata

Wyniki konkursu w Oberstdorfie:

Miejsce Zawodnik Kraj Odległości Nota
1. Karl Geiger Niemcy 127/136,5 291,1
2. Kamil Stoch Polska 125/132,5 288,3
3. Marius Lindvik Słowenia 126,5/135,5 285,2
4. Halvor Egner Granerud Norwegia 122/131 280,1
5. Markus Eisenbichler Niemcy 118/142 274,3
6. Stefan Kraft Austria 129/125 273,6
7. Andrzej Stękała Polska 123/136,5 273,3
8. Philipp Aschenwald Austria 130/127 273
9. Anze Lanisek Słowenia 120,5/135,5 270,1
10. Ziga Jelar Słowenia 128/124 269,8
15. Dawid Kubacki Polska 122/126,5 264,3
21. Piotr Żyła Polska 119,5/129 256,7
30. Klemens Murańka Polska 122,5/120 238,3
44. Maciej Kot Polska 118,5 112
45. Aleksander Zniszczoł Polska 117 111,5



Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Kamil Stoch wygra 69. Turniej Czterech Skoczni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (60)
  • tomas68 Zgłoś komentarz
    Wygrał Niemiec to belki się czepili. A to że sędziowie "na wyrost" oceniali polaków to nic. Machnięcie chorągiewką nic zawodnikowi nie daje. Po dojechaniu do zeskoku
    Czytaj całość
    wszystko może ulec zmianie.
    • Jurand Zgłoś komentarz
      co to za kombinacje z tymi belkami wybudować tunele od progu i wszyscy będą mieli takie same waronki
      • AbediPele Zgłoś komentarz
        BRAWO KAMIL!!! Dla nas Kamil i tak jest zwycięzcą bo po tym zamieszaniu podium jest czymś fantastycznym a jeszcze nasi byli uziemieni cały poniedziałek w hotelu, Stękała no szkoda
        Czytaj całość
        strasznie pierwszego skoku bo z dobrym wiatrem byłby w TOP 5 po 1 serii ale świetne 7 miejsce BRAWO ANDRZEJ!!! Kubacki no niestety wielkiego szlema nie obroni przegrał z wiatrem ale też on miał na głowie narodziny córki i należą się gratulacje oby maluch zdrowy był i zdrowo rósł, Żyła niestety pokazuje że zawodnikiem turniejowym nie jest, oczywiście jest skoczkiem światowej klasy zdobywa podia w konkursach ale na ważne turnieje go zjada psychika może to z racji tego że jest jaki jest że humor zawsze ma, niemniej medal z MŚ 2017 roku posiada więc nie można mówić o pustej turniejowej gablocie, Murańka po tym zamieszaniu lepszy punkt niż nic to pokazuje że Klemens mentalnie staje się silniejszy chociaż nie ma wątpliwości że pewne błędy także popełnił oraz miał silny wiatr w plecy (głównie w 1 serii), Zniszczoł no niby treningi ma solidne na poziomie 30 ale w zawodach coś mu nie idzie podobnie drugi konkurs w Engelbergu no i zawodnik którego aż trzeba skrytykować niejaki Maciuś Koteł zwący się dla niektórych Pies po cholerę tego nielota wożą, co z tego że wywalczył limit jak 7 miejsce powinni zajmować młodzi dobrze rokujący skoczkowie, ten sam Kot w ostatnich 3 latach oddał jakieś 2-3 dobre skoki reszta to mizerne ze skrzywieniem w locie, nie jest wstyd Tajnerowi oraz trenerom że ten nierób jest zabierany na konkursy, skoro udało im się odpalić buloklepa ze Szczyrku to powinni odpalić też raz na zawsze tego nielota i nieroba Kota, mamy Wąska, Pilcha, mamy oczywiście Wolnego, mamy też zbierającego pierwsze szlify w PK Krzaka i mającego prawo startu w PŚ, dlaczego nie mogą oni jeździć choćby po zdobywanie doświadczenia tylko prawie 30 letni Kot, król lata mający jeden sezon życia 2016/17 w dodatku będący od 2-3 lat nierobem, po to są młodzi skoczkowie żeby z nich korzystać a Kot z Hulą to niech jeżdżą na Kontynentalny cały sezon a najlepiej odwieszą narty na kołek bo z roku na rok się staczają w dół.
        • AbediPele Zgłoś komentarz
          A tutaj jak Rafau wychwalał niegdyś znanego wszystkim buloklepa ze Szczyrku :)))
          • AbediPele Zgłoś komentarz
            Oto Rafał, człowiek który wychował jednego z największych nielotów w historii polskich skoków :)
            • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
              Znowu szwindel Niemców, jak można ciągle przymykać oko na te oszustwa? Gdzie jest Tajner, Małysz i nasz trener? Czemu nie złożyli protestów?
              • Omen Nomen Zgłoś komentarz
                Nie narzekajcie tak głośno na Niemiaszków bo się wasz Lewy obrazi...
                • Poot Zgłoś komentarz
                  @Andrzej Ciesielski: Głupoty wypisujesz. Na stronie skispringen masz cały protokół. Jest tam m.in. protokół/wykaz jak oceniali poszczególni sędziowie. Piszesz aby pisać czy aby popisać
                  Czytaj całość
                  się niewiedzą i głupotą?
                  • Mercier Skuter Zgłoś komentarz
                    Leeeeeeeeeeeeeeeeeećć Pietrek, leeeeeeeeeeeeeeeeeć
                    • astom Zgłoś komentarz
                      Czy ktoś Kotu może powiedzieć, żeby nie łaził do telewizora? To go rozpieprza mentalnie: wywiadzik dla kanału sportowego parę dni temu i w konkursie Kot 60 na 50 startujących.
                      • PIOTREX70 Zgłoś komentarz
                        Zwieracz dlaczego piszesz że Stoch to Szczoch po prostu mu zazdrościsz .Sam w życiu nic nie masz poza pisaniem głupot i to cię irytuje
                        • Junggren Nillsson Zgłoś komentarz
                          Przecież Polacy mieli do domu...
                          • Andrzej Ciesielski Zgłoś komentarz
                            Nasz sedzia punktowy to na piersiach ma GAPE a nie ORLA bo jak punktowal to dla naszych dawal mniejsze noty jak obcy sedziowie trzeba sie temu gosciowi podziekowac ze Kamil jest drugi Geiger
                            Czytaj całość
                            mial zle warunki, inni nie!!!!, zrobili jak chcieli przekretasy!!!!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×