KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

69. Turniej Czterech Skoczni. Uczeń zaczyna przerastać mistrza. Michal Doleżal stworzył dream team

Dwóch Polaków walczy o zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Kolejnych dwóch jest w pierwszej dziesiątce. Atmosfery panującej w kadrze zazdrości nam całe środowisko. Michal Doleżal z asystentami stworzył dream team i zaczyna przerastać mistrza.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Michal Doleżal PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Michal Doleżal

Był z polską kadrą od początku pracy Stefana Horngachera. Ciężko pracował, podpatrywał mistrza i nabierał doświadczenia. Po trzech latach dostał swoją szansę i znakomicie ją wykorzystuje. 

Już w pierwszym sezonie Michal Doleżal pokazał, że powierzenie mu kadry było dobrym posunięciem. Kamil Stoch wygrał Raw Air, Dawid Kubacki triumfował w Turnieju Czterech Skoczni. Obaj wygrywali też konkursy Pucharu Świata, a w świetnej formie był również Piotr Żyła. Brakowało jednak czwartego mocnego skoczka, tak samo jak w ostatnim sezonie pracy Stefana Horngachera.

Wystarczyło jednak cierpliwie poczekać. Drugi sezon pracy Doleżala przyniósł to, na co czekaliśmy od dawna. Polskie skoki narciarskie to już nie tylko Stoch, Kubacki i Żyła. To także Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka. Ta trójka nie skacze jeszcze tak dobrze jak liderzy, ale jest ich coraz bliżej. Przebłyski wysokiej formy pokazali też w tym sezonie: Paweł Wąsek i w Pucharze Kontynentalnym Jakub Wolny oraz Maciej Kot. Wreszcie jest nadzieja, że po zakończeniu kariery przez wielką trójkę, polskie skoki pozostaną wśród najlepszych. 

ZOBACZ WIDEO: Skoki. Ogromna siła psychiczna Polaków. "Obawiałem się, że wydarzenia z początku TCS ich zdeprymują"

Tą nadzieję dał właśnie Doleżal i cały jego sztab. Za kadencji Czecha połączono kadry A z B. Jest jedna reprezentacja i to daje efekty. Szersza grupa punktuje w Pucharze Świata, w kadrze jest jeszcze większa konkurencja i przede wszystkim atmosfera. Za Horngachera też była dobra, ale nie taka jak za Doleżala.

Obserwować polską reprezentację podczas 69. Turnieju Czterech Skoczni to czysta przyjemność. Zawodnicy latają daleko, pięknie stylowo i tworzą zgrany team. W Ga-Pa po nokaucie Kubackiego i podium Żyły cieszyli się wszyscy. Dwa dni później to Stoch był najlepszy, a Kubacki trzeci. Znów cała kadra czekała na dole i po finałowym skoku Stocha wybuchła radością. 

O Złotego Orła walczy dwóch Polaków. Po Innsbrucku to Stoch prowadzi w klasyfikacji generalnej, a na 2. miejscu jest Dawid Kubacki. Kilka lat temu w podobnej sytuacji byli Austriacy. Gdy w ich kadrze dwóch zawodników walczyło o triumf, atmosfera nie zawsze była idealna - zwłaszcza między Morgensternem a Schlierenzauerem. 

U Polaków jest zupełnie inaczej - jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Skoczą za sobą w ogień, a dobry wynik kolegi napędza ich do jeszcze cięższej pracy i utwierdza w przekonaniu, że "ja" też potrafię. 

Doleżal stworzył prawdziwy dream team i pomału zaczyna przerastać Stefana Horngachera. - Można tak powiedzieć - potwierdza dla naszego portalu Wojciech Fortuna i dodaje: - Chłopaki skaczą świetnie, jak prawdziwi mistrzowie. Za Horngachera też było wiele sukcesów, ale jego styl prowadzenia kadry, taki niemiecko-austriacki, nie był aż tak efektywny - dodaje mistrz olimpijski z Sapporo.

- A teraz dwóch naszych reprezentantów walczy o zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. Kamil skacze świetnie, ale Dawid nie jest słabszy, też potrafi latać bardzo daleko. A to jeszcze nie koniec, bo moim zdaniem na mistrzostwach świata w Oberstdorfie dwukrotnie usłyszymy Mazurka Dąbrowskiego - mówi Wojciech Fortuna. 

Najpierw jednak finał 69. Turnieju Czterech Skoczni. Przed Bischofshofen czterech Biało-Czerwonych jest w pierwszej dziesiątce. Prowadzi Stoch, drugi jest Kubacki, ósmy Piotr Żyła i dziesiąty Andrzej Stękała. Polaków stać na utrzymanie tych pozycji. Finałowy konkurs 69. TCS zaplanowano na środę 6 stycznia na 16:45. Wcześniej we wtorek o 16:30 odbędą się kwalifikacje do tego konkursu.

Czytaj także:
Klasyfikacja finansowa skoczków. Kamil Stoch polskim liderem
To nie pierwszy wyskok Graneruda. Lubi robić wokół siebie szum

Twoim zdaniem kto jest lepszym trenerem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×