Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Puchar Świata w Zakopanem. Kontrowersyjna decyzja jury. Chodzi o drugi skok Andrzeja Stękały

Drugi skok Andrzeja Stękały mógł być lepszy, ale zastrzeżenia znów można mieć do pracy jury. Przy kilku skoczkach Borek Sedlak potrafił chwilę poczekać, gdy warunki się zmieniały. Przed skokiem naszego reprezentanta nie zrobił jednak tego.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Andrzej Stękała PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Andrzej Stękała

Pierwsza seria była popisem Biało-Czerwonych. Nie dali rywalom szans. Drugą Austrię wyprzedzali o ponad 20 punktów. W finale do gry wmieszał się jednak wiatr. Zaczęło wiać mocno, momentami bardzo mocno. Wiatr co chwilę zmieniał kierunek, a przeprowadzenie konkursu do końca, stało się dużym wyzwaniem dla jury. 

Wydawało się jednak, że sędziowie panują nad tym, co dzieje się na skoczni. Gdy wiatr co chwila zmieniał kierunek albo wiał z dużą siłą pod narty lub w plecy, potrafili na chwilę przytrzymać zawodnika na belce. Tak było w drugiej serii, gdy z belki zeszli m.in. Niemiec Pius Paschke oraz Kamil Stoch.

Kilka minut później, gdy na belce siedział Andrzej Stękała, wiatr teoretycznie mieścił się w korytarzu. Widać jednak było, po zmniejszającej się odległości potrzebnej do objęcia prowadzenia, że warunki dla Polaka pogarszają się. Borek Sedlak nie czekał długo i mimo że warunki nie do końca były stabilne, zapalił zielone światło. Trener Doleżal nie miał za wesołej miny, gdy puszczał swojego podopiecznego. 

ZOBACZ WIDEO: Chętnych na następców Stocha i Kubackiego nie brakuje. Tajner mówi jednak o problemie w klubach

Niestety zaraz po wyjściu z progu było widać, że Stękała skakał w złych warunkach. Od razu dostał mocny wiatr w plecy, leciał nisko nad zeskokiem. Walczył, ile mógł, ale doleciał tylko do 115,5 metra. Teoretycznie odjęto mu nieco ponad 2 punkty za wiatr pod narty, ale miało to niewiele wspólnego z prawdą. Stękała jest w zbyt dobrej formie, żeby skoczyć tak blisko przy wietrze pod narty. Nawet gdyby popełnił błąd, to z bardziej stabilnym wiatrem, doleciałby około 125. metra. - W tych warunkach Andrzej nie miał żadnych szans - podkreślił dla naszego portalu Wojciech Fortuna, mistrz olimpijski z Sapporo.  

Oczywiście jury nie popełniło błędu. Wiatr, gdy zapalono zielone światło, mieścił się w korytarzu i Borek Sedlak miał prawo pozwolić na start. Jury zabrakło jednak nieco konsekwencji. Skoro można było poczekać przy skokach Piusa Paschke czy Kamila Stocha, to nie stałoby się nic złego, gdyby Stękale także pozwolono na chwilę zejść z belki, poczekać aż warunki znów ustabilizują się i dopiero go puścić. Tym bardziej, że stawka tego skoku była ogromna.

Ostatecznie po próbie na 115,5 metra Polacy spadli za Austrię. Strata była minimalna, ale w ostatniej kolejce Dawid Kubacki przegrał pojedynek z Danielem Huberem (133,5 do 135 metrów) i to podopieczni Andreasa Widhoelzla mogli cieszyć się z triumfu. Polacy zajęli 2. pozycję. Trzeci byli Norwegowie. 

W niedzielę na Wielkiej Krokwi w Zakopanem konkurs indywidualny. Początek pierwszej serii o 16:00. Wystartuje sześciu Polaków, bez zdyskwalifikowanego za nieprzepisowy kombinezon w kwalifikacjach Piotra Żyły.

Czytaj także:
Polacy powiększyli przewagę w Pucharze Narodów
Dyskwalifikacja Żyły boli jeszcze bardziej! Spójrz na tę klasyfikację po drużynówce

Czy jury mogło poczekać na bardziej stabilne warunki dla Andrzeja Stękały?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (60)
  • Wiesław 33 Zgłoś komentarz
    A za dyskwalifikację Żyły kogo obciążą ? Zawodnik ma dobrze skakać a za jego przygotowanie odpowiada cały sztab ludzi biorących duże pieniądze - ale tu jest cisza.
    • zgryźliwy Zgłoś komentarz
      Jak Polak zawali skok to natychmiast są "olbrzymie kontrowersje" i międzynarodowy spisek wymierzony w naszego orła.
      • roki Zgłoś komentarz
        Słabej baletnicy nawet majtki przeszkadzają
        • Jurek 150 Zgłoś komentarz
          Co tu duzo gadac Tylko kurtuazja kolegów nie pozwala powiedzieć wprost Andrzej spiepszył. To tak jakby w sztafecie 4x400 druzyna prowadzila o pół okrazenia i przegrala
          • zadziwiony Zgłoś komentarz
            Czyli już przynajmniej poznaliśmy "winnych" - alleluja i do przodu! :(
            • Przypał Zgłoś komentarz
              Ja tam bym w takie rzeczy nie wnikał. Autor na siłę próbuje znaleźć dowód na to, że nas (Andrzeja) skrzywdzono. Może i tak, może i nie... Andrzej to nie jedyny skoczek w konkursie
              Czytaj całość
              któremu skok "nie wyszedł" i równie dobrze w każdej z tych sytuacji można by wytoczyć zarzut dot. "braku konsekwencji". Ja bardziej bym się skupił na ocenianiu skoków przez sędziów. Dla mnie to jest niepoważne, że lecą słabe noty jak ktoś krótko skoczy. Za odległość jest osobna punktacja, sędziowie powinni skupić się na stylu. Potem jesteśmy świadkami absurdu, że jeden skoczek poleciał za HS, wylądował niemal na tyłku i dostał same 19 a inny 10 metrów bliżej za piękny telemark dostał 18,5... Andrzej dziś też tak oberwał w swoim drugim skoku. Skoczył krótko, dostał niewiele punktów za odległość ale leciał bardzo ładnie, równiutko wylądował, zaznaczył telemark a sędziowie co? 17-17,5. No bez żartów.
              • VW Zgłoś komentarz
                Jak zwykle polscy komentatorzy nie umieją się cieszyć z podium. Biedny Andrzej. Być super a będą niby nie, ale jednak mieć pretensje. A jak Babiarzowi jedzie z buzki podczas komentowania
                Czytaj całość
                to jest wszystko ok? Dla mnie najgorszy jest z komentatorów startowych M. Kurzajewski. Koleś nigdy nie cieszy się z 2 lub 3 miejsca. Pier.... , że ..... Dlatego od jakiegoś czasu oglądam Eurosport. Pozdrawiam
                • Montana Zgłoś komentarz
                  Nie ma co szukać przyczyn słabego skoku Stękały u sędziów. Przecież wiadomo od dawna że w skokach też trzeba mieć szczęście.Dzisiaj nie dopisało Andrzejowi, a jutro może się
                  Czytaj całość
                  to zdarzyć komu innemu. Po za tym Andrzej nie wyszedł idealnie z progu,gdyby to zrobił nie byłoby tematu Było minęło.
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Zawody już się odbyły...
                    • jaroslawsz Zgłoś komentarz
                      Brawo dla naszych Każdy chce wygrać a ci co piszą że jest tak albo inaczej w życiu nic nie osiągnęli trzeba to docenić z Andrzeja Stękały będzie jeszcze dużo satysfakcji jak i
                      Czytaj całość
                      Wolnego czy Pilcha tylko przed nimi praca brawo Polacy głowy do góry
                      • Ires Zgłoś komentarz
                        Polecam upuścić emocje, włączyć myślenie. Przegraliśmy i tyle, zlali nam tyłki. Pogódźcie się z tym
                        • blenderek Zgłoś komentarz
                          Nie krytykujcie A.Stękały, chlopak zrobił niesamowity postep, raczej wspierajcie. Będzie dobrym skoczkiem.
                          • Tomek B. Zgłoś komentarz
                            I dlatego ja już skoków nie oglądam. Kiedy jeszcze za czasów Małysza decydował wiatr, ale ktoś miał szczęście albo pecha no to ok. Ale teraz to jest jakiś antysport. Dziś tymi
                            Czytaj całość
                            wszystkimi przelicznikami można tak manipulować i wypaczać wyniku że przestało mnie to kompletnie interesować.
                            Zobacz więcej komentarzy (23)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×