Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Łzy bezsilności gwiazdy skoków narciarskich. Wyrzuciła z siebie wszystko

To smutny obrazek, który pokazuje, w jak nieprzewidywalnych czasach żyjemy. Marita Kramer nie została dopuszczona do zawodów w Rasnovie z powodu niejednoznacznego wyniku testu na obecność koronawirusa. Tak straciła prowadzenie w Pucharze Świata.
Michał Fabian
Michał Fabian
Marita Kramer Instagram / Sara Marita Kramer / Na zdjęciu: Marita Kramer

Zdjęcie zapłakanej Marity Kramer odbiło się głośnym echem w mediach społecznościowych (można je zobaczyć poniżej, po kliknięciu w strzałkę po prawej stronie). Austriacka skoczkini zabrała głos w sprawie wydarzeń z ostatnich dni.

"O moim weekendzie. Ciężki i trudny do zrozumienia. Otrzymałam fałszywie pozytywny wynik testu (na obecność koronawirusa) i nie mogłam wziąć udziału w zawodach, choć później różne testy dały wynik negatywny. Ciężko jest stracić w ten sposób żółtą koszulkę liderki Pucharu Świata, ale najwyraźniej to część tego szalonego sezonu" - napisała Kramer na Instagramie.

Do konkursów w Rasnovie Austriaczka przystępowała jako liderka Pucharu Świata. Jednak w czwartek nie została dopuszczona do rywalizacji - po tym, jak okazało się, że wynik jej testu na obecność koronawirusa jest niejednoznaczny.

Skoczkini opuściła zarówno czwartkowy, jak i piątkowy konkurs indywidualny w Rasnovie. W efekcie spadła aż na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Nową liderką jest Słowenka Nika Kriznar, a Austriaczkę wyprzedziły także Japonka Sara Takanashi i Norweżka Silje Opseth. Kramer ma aż 151 pkt. straty do Kriznar.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu - tuż przed Turniejem Czterech Skoczni - fałszywie pozytywny wynik testu otrzymał Klemens Murańka (więcej TUTAJ>>). Początkowo wydawało się, że cała reprezentacja Polski nie weźmie udziału w pierwszych zawodach w Oberstdorfie. Po oprotestowaniu tej decyzji i kilku kolejnych seriach testów Biało-Czerwoni wystartowali jednak w TCS.

O wydarzeniach z Rasnova Marita Kramer będzie chciała jak najszybciej zapomnieć. Przed nią kolejne wyzwanie, a tym razem nic już nie stoi na przeszkodzie, by wzięła w nim udział.

"Jest i dobra wiadomość: znów dostałam negatywny wynik testu, co oznacza, że mogę wziąć udział w mistrzostwach świata w Oberstdorfie. Nie mogę się doczekać! Ostatnie przygotowania w domu, a potem znowu wreszcie skoki, czyli to co najfajniejsze" - napisała 19-latka.

Marita Kramer odniosła w tym sezonie trzy zwycięstwa w PŚ. W grudniu 2020 r. triumfowała w Ramsau, zaś w styczniu br. wygrała dwa konkursy w Titisee-Neustadt.

Na mistrzostwach świata w Oberstdorfie panie rywalizować będą o medale w dwóch konkursach indywidualnych - na skoczni normalnej (25 lutego) i na dużym obiekcie (3 marca). 26 lutego odbędzie się konkurs drużynowy, zaś 28 lutego konkurs mieszany (oba na skoczni normalnej).

Czytaj także: "Liczyliśmy na trochę więcej". Michal Doleżal krytycznie o występie drużyny mieszanej
Czytaj także: Dawid Kubacki z optymizmem po konkursie drużyn mieszanych. "Po to przyjechałem"

ZOBACZ WIDEO: Sven Hannawald zadał pytanie Adamowi Małyszowi. Odpowiedź bezcenna!



Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • Manuel Zgłoś komentarz
    Doskonale rozumiem jej żal, wychodzi jeden pozytywny test , nastepne są już negatywne ale z udaziału w konkursie jest już wykluczona i traci swój ciężko wypracowany sukces. Zrozumiały
    Czytaj całość
    żal a nawet złość.
    • MKSKorona1973 Zgłoś komentarz
      Współczuję młodej kobiecie, pseudo śmiercionośny śmieszny Covid robi syf w sporcie.
      • steffen Zgłoś komentarz
        Parę miesięcy temu przed eliminacjami do Roland Garros Katarzyna Kawa też dostała "dodatni" wynik i nie mogła wystartować. Dwa kolejne testy były ujemne. Takie porąbane
        Czytaj całość
        czasy ...
        • Happymaniack Zgłoś komentarz
          A teraz zastanówcie się ile takich fałszywych wyników jest podawanych w Polsce codziennie przez media. Daje do myślenia co. Np. media krzyczą, że było 9 tysięcy zakażeń, z czego 5
          Czytaj całość
          tysięcy mogło być fałszywie pozytywnych. I dlatego ja właśnie w tego wirusa nie wierzę. Nie wierzę, że jest taki niebezpieczny. Jest taki sam jak wirus grypy czy przeziębienia.
          • Daniel Zgłoś komentarz
            Dziewczyno jak bym chciał Cię przytulić i pocieszyć, i bez żadnych podtekstów.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×