Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przedwczesny koniec sezonu dla austriackiej legendy. Są też dobre wieści

Kontuzja wykluczy Gregora Schlierenzauera nie tylko z mistrzostw świata w Oberstdorfie, ale - jak się okazuje - z całej końcówki sezonu. Austriak częściowo zerwał więzadła krzyżowe przednie w lewym kolanie.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Gregor Schlierenzauer Agencja Gazeta / Marek Podmokły / Na zdjęciu: Gregor Schlierenzauer

Niezwykle pechowo zakończył się ten sezon dla Gregora Schlierenzauera. Austriak przeskoczył skocznię w Brotterode podczas serii próbnej przed konkursem Pucharu Kontynentalnego. Wylądował tak niefortunnie, że doznał kontuzji kolana.

- Skoczyłem bardzo daleko, nie próbowałem wykonywać telemarku. Kiedy wylądowałem, wcisnęło mnie w zeskok - przekazał za pośrednictwem swojej strony internetowej.

Austriak doznał częściowego zerwania więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie. Ta diagnoza oznacza dla niego co najmniej sześciotygodniową przerwę.

ZOBACZ WIDEO: Niepokojąca forma polskich skoczków przed MŚ. Były zawodnik uspokaja

- Nie udało mi się zakwalifikować do mistrzostw świata, ale z radością skorzystałbym z idealnych obecnie warunków na skoczni w okolicy, a także możliwości startu w Pucharze Kontynentalnym. To bardzo frustrujące, ale miałem też szczęście w nieszczęściu. Moja kontuzja nie wymaga kolejnej operacji - powiedział skoczek.

53-krotny zwycięzca zawodów Pucharu Świata zapowiedział, że niedługo rozpocznie rehabilitację. Ma nadzieję, że jego kolano wytrzyma pełne obciążenie. Póki co zamierza trzymać kciuki za swoich reprezentacyjnych kolegów, którzy wystąpią na MŚ w Oberstdorfie.

Czytaj także:
Polacy jadą do Oberstdorfu. Olbrzymie emocje już od środy
Ważne zapewnienia Kamila Stocha. Powiało optymizmem przed mistrzostwami

Czy Gregor Schlierenzauer nawiąże do wyników sprzed lat?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • yes Zgłoś komentarz
    Tytułowymyśliwacz bał się pewnie, że ludzie nie rozpoznają nazwiska i pomyślą, że chodzi o jakiegoś woźnego?
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×