Przed Michałem Probierzem i jego drużyną trudne zadanie. W październiku reprezentacja Polski rozegra dwa mecze w ramach Ligi Narodów UEFA - najpierw z Portugalią (12.10), a następnie z Chorwacją (15.10).
Probierz jest nieco innym szkoleniowcem niż pozostali. O prywatnym życiu trenera wiadomo bowiem stosunkowo niewiele. 52-latek bardzo dobrze chroni swoich bliskich przed portalami plotkarskimi.
Według dostępnych informacji, szkoleniowiec jest małżonkiem lub partnerem (źródła podają sprzeczne informacje) Marty, tajemniczej kobiety, z którą poznał się w restauracji.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Przyszedł na konferencję z pupilem. Miał ważny powód
- Z Martą mieliśmy okazję przebywać w tej samej restauracji, a jeszcze tego samego dnia aż trzy razy przypadkiem trafialiśmy na siebie, nie zamieniając słowa. Kolejnym razem zagadnąłem, zaczęliśmy się spotykać, jesteśmy razem i jesteśmy... przeciwieństwami. Inne punkty widzenia wcale nie muszą być przeszkodą, aby pasować do siebie jak połówki jabłka - cytuje go magazyn Viva.
W 2016 roku Probierz i jego partnerka przywitali na świecie syna, Henryka. Co ciekawe, trener jest również "podwójnym" dziadkiem - dla Aureli i Bartka. Ma bowiem dwóch dorosłych synów z pierwszego małżeństwa, którzy mają już swoje dzieci. Niewiele wiadomo jednak o jego pierwszej żonie.
Mały Henryk jest oczkiem w głowie trenera. - Dużo dała mi praca selekcjonera. Częściej mam wolne. Mogę więcej czasu poświęcić dziecku. Inaczej postrzegam świat i niektóre sprawy z nim związane - powiedział Probierz w rozmowie z Weszlo.com.
Przypomnijmy, że początek spotkania z Portugalią zaplanowano na godzinę 20:45.