Usain Bolt wyjawił imię córeczki. Jest bardzo oryginalne

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Mike Hewitt / Na zdjęciu: Usain Bolt
Getty Images / Mike Hewitt / Na zdjęciu: Usain Bolt
zdjęcie autora artykułu

17 maja br. na świat przyszła córeczka Usaina Bolta. Lekkoatleta długo nie ujawniał, jak ma na imię. Postanowił to zmienić przy okazji urodzin swojej partnerki Kasi Bennett.

W tym artykule dowiesz się o:

We wtorek 30. urodziny obchodziła Kasi Bennett. Z tej okazji Usain Bolt złożył swojej partnerce najlepsze życzenia za pośrednictwem Instagrama. Do wpisu dołączył zdjęcia, na których widzimy zarówno jego ukochaną, jak i córeczkę.

"Chcę życzyć mojej partnerce wszystkiego najlepszego. Pragnę ci przekazać, że jestem szczęśliwy z tego, iż możemy wspólnie spędzić ten wyjątkowy dzień" - napisał lekkoatleta.

"Chcę tylko szczęścia dla ciebie i nadal będę starał się wywoływać uśmiech na twojej twarzy. Teraz razem z naszą córką Olympią Lightning Bolt rozpoczęliśmy nowy rozdział. Nie mogę się doczekać, co przyniesie nam przyszłość" - dodał Bolt, tym samym ujawniając imię córeczki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wielki błąd bramkarza. Za chwilę padł gol

Olympia Lightning (lightning ang. błyskawica - dop. red.) Bolt urodziła się 17 maja 2020 roku. Boltowi i Bennett narodzin córeczki gratulował między innymi premier Jamajki Andrew Hollnes.

Trzeba przyznać, że imię dziecka tego popularnego lekkoatlety jest bardzo nietypowe. Widocznie para doszła do wniosku, że chce, by dziewczynka się wyróżniała.

Związek Usaina i Kasi został potwierdzony publicznie w dniu 16 sierpnia 2016 roku. Warto jednak odnotować, że byli oni razem już dwa lata wcześniej.

Czytaj także: - Memoriał Ireny Szewińskiej. Marcin Lewandowski zaatakuje rekord Polski - Szymon Ziółkowski: Szczepionka na COVID-19 powinna być obowiązkowa

Źródło artykułu:
Komentarze (2)
avatar
Katon el Gordo
8.07.2020
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
A już myślałem, że dali jej na imię TRADYCJA...  
avatar
yes
8.07.2020
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Pisze coś do kobiety, nie do nas...