"Nie do końca kontroluję". Świątek o przekleństwach na korcie

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Iga Świątek
WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Iga Świątek
zdjęcie autora artykułu

Iga Świątek czasami daje się ponieść emocjom, a wtedy z jej ust padają przeróżne słowa. Zdarzają się także przekleństwa, do czego przyznała się w wywiadzie dla "Dzień Dobry TVN".

W tym artykule dowiesz się o:

[tag=48999]

Iga Świątek[/tag] już przygotowuje się do nowego sezonu. Pod koniec roku zagra w parze z Hubertem Hurkaczem w turnieju United Cup, a potem zacznie rywalizować w turniejach indywidualnych. Pierwszym głównym celem będzie przyszłoroczny Australian Open.

Na razie polska tenisistka ma więcej wolnego czasu, więc często udziela wywiadów. Tym razem porozmawiała z dziennikarzem "Dzień Dobry TVN". Podczas rozmowy przyznała, że miewa problemy z panowaniem nad emocjami.

- Jak wymsknie mi się jakieś przekleństwo na korcie albo jak mówię "jazda", to są rzeczy, które nie do końca kontroluję. Są takim wypuszczeniem napięcia albo energii. Czasami celebracje po meczu to też są rzeczy, które robię, nie myśląc o tym - wyłumaczyła.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zrobił to na siedząco. Po prostu magia

Świątek jednak daleko do rywalek, które na niepowodzenia reagują bardziej nerwowo. Zdarzają się krzyki, a nawet niszczenie rakiet. Polka dodała, co pomaga jej zachować zimną krew w trudnych momentach.

- Często również powtarzam sobie jakieś techniczne rzeczy, nad którymi chciałabym popracować, żeby np. zrobić krótszy naskok przed returnem albo inaczej po prostu ustawić się do piłki. To są takie drobne rzeczy, niezbyt skomplikowane, bo też nie warto sobie utrudniać na korcie wszystkiego. One sprawią, że właśnie będę miała głowę zajętą odpowiednimi rzeczami, a nie myśleniem o nie wiadomo czym - przyznała.

Iga Świątek ten rok zakończyła na pierwszym miejscu w rankingu WTA. W ostatnich miesiącach musiała gonić Arynę Sabalenkę i to ostatecznie się udało. Powrót na tron był efektem wygrania turnieju WTA Finals na zakończenie sezonu.

Świątek porównana do Małysza i Lewandowskiego. Jej reakcja zaskakuje >> Ma miliony na koncie. Zaskoczyła, co chce znaleźć pod choinką >>

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Iga Świątek na koniec 2024 roku nadal będzie liderką rankingu WTA?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (1)
avatar
durius
11.12.2023
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Namaluj sobie flagę ( czytaj szmatek) ukry na czole.