Białoruskie media prześwietliły majątek Sabalenki

Aryna Sabalenka może pławić się w luksusach. Nic w tym dziwnego, bo tylko na samych tenisowych kortach zarobiła prawie 22,6 mln dolarów. Jej majątek pod lupę wzięli dziennikarze białoruskiego serwisu "Tribuna".

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Aryna Sabalenka PAP/EPA / Mast Irham / Aryna Sabalenka
25-letnia Aryna Sabalenka, m.in. dwukrotna zwyciężczyni Australian Open (2023, 2024), "podniosła z kortów" dokładnie 22,595,934 dolarów. To 18. wynik w historii.

W tym samym zestawieniu 11. pozycję zajmuje nasza Iga Świątek - na konto raszynianki z premii za udział i zwycięstwa w tenisowych turniejach WTA wpłynęło 25,809,127 dolarów.

Wracając do Białorusinki, to serwis "Tribuna" sprawdził, jak Sabalenka żyje i mieszka. Przypomnijmy, że wiceliderka światowego rankingu opuściła ojczyznę i zamieszkała w Stanach Zjednoczonych.

ZOBACZ WIDEO: "Cudowna dziewczyna". Tymi zdjęciami Brodnicka zachwyciła

Tenisistka ma dwie posiadłości na Florydzie - według tego, o czym informuje "Tribuna" - jeden w Delray Beach niedaleko Miami, a drugi w mieście Sunrise.

Białorusini zdradzili też kilka ciekawostek o tych posiadłościach. Pierwszy dom ma 240 metrów kwadratowych, pięć sypialni i... tyle samo łazienek. Kosztował ponad milion dolarów. Drugi jest większy o 47 metrów kwadratowych. Jego wartość? Ok. 800 tys. dolarów.

Sabalenka ma również mieszkanie w Mińsku, jednak w całym zamieszaniu z przywódcą Alaksandrem Łukaszenką, przebywa we wspomnianych posiadłościach w USA. Przypomnijmy, że zawodniczka długo była krytykowana za to, że nie zabrała głosu w sprawie wojny w Ukrainie, gdzie Białoruś wspomaga Rosjan.

W końcu jednak zdecydowała się wyznać, że nie popiera wojny. To niekoniecznie mogło się spodobać władzom w jej ojczyźnie, chociaż... Łukaszenka pogratulował jej triumfu w tegorocznym Australian Open.

Zobacz także: Powiedziała bez ogródek. "Sabalenka i Rybakina to mają, a Świątek nie" Janowicz szczerze o Hurkaczu. "Nie wyglądał na gościa"

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×