W ostatnich dniach opady deszczu mocno torpedują rywalizację na paryskich kortach. Najmocniej cierpią na tym deblistki i debliści, a także duety zgłoszone do miksta. W pierwszej z wymienionych grup znalazła się Magdalena Fręch.
Polka wystartowała w tych zmaganiach wraz z Wiktorią Tomową. Jednak z uwagi na deszcz spotkanie to przerwano w momencie, gdy Amerykanki Sofia Kenin i Bethanie Mattek-Sands prowadziła 6:2, 4:1.
Premierowa odsłona była wyrównana tylko na starcie, Później Amerykanki wygrały trzy kolejne gemy, w tym dwa przy podaniu przeciwniczek. Ostatecznie Fręch i Tomowa zdecydowanie odstawały od rywalek i przegrały seta 2:6.
W II partii atomowa zarysowała się przewaga Fręch i Tomowej. Tyle tylko, że w oczekiwaniu na powrót do rywalizacji na korcie nie mogły już się poprawić. Podczas przerwy spowodowanej deszczem polsko-bułgarska para postanowiła się wycofać i stąd też ich pojedynek nie zostanie wznowiony w niedzielę, 2 czerwca.
Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród 53,478 mln euro
sobota, 1 czerwca
I runda gry podwójnej:
Sofia Kenin / Bethanie Mattek-Sands (USA, 14) - Magdalena Fręch (Polska) / Wiktoria Tomowa (Bułgaria) 6:2, 4:1 i krecz
ZOBACZ WIDEO: Skrytykowała sesję zdjęciową Agnieszki Radwańskiej. "Dużo wtedy płakałam"