Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

ATP Bangkok: Simon powstrzymał Tipsarevicia, francuski finał z Gasquetem

Niemałą niespodziankę sprawił w sobotę Gilles Simon, który w półfinale turnieju w Bangkoku pokonał najwyżej rozstawionego Janko Tipsarevicia. Z dalekiej podróży ponownie powrócił Richard Gasquet.

Robert Pałuba
Robert Pałuba

Mimo wyższej pozycji w rankingu i lepszych osiągnięć na przestrzeni ostatnich miesięcy, Janko Tipsarević musiał uznać wyższość Gillesa Simona w półfinale halowego turnieju ATP World Tour 250 w Bangkoku. Francuz zdecydowanie najlepiej czuje się na kortach twardych, na których między innymi dwukrotnie pokonał Rogera Federera, a ponadto doskonale wie, jak wygrywać z Serbem (przed sobotnim spotkaniem legitymował się na tej nawierzchni bilansem 3-0 z belgradzkim tenisistą).

Usypiający czujność, jednostajny tenis Simona także tym razem był znakomitym lekarstwem na agresywną grę Tipsarevicia. Serb, mający kłopoty z regularnością i solidną pracą na punkty w gemach serwisowych rywala był w stanie wywalczyć tylko jednego break pointa w meczu (niewykorzystanego), a sam oddał podanie dwukrotnie, przegrywając 4:6, 4:6.

Niedzielny finał będzie dla Simona drugim w sezonie (w kwietniu triumfował w Bukareszcie) i już 13. w karierze (dziesięć zwycięstw). Los skojarzył Serba i Francuza także w nadchodzącym turnieju w Tokio, gdzie we wtorek zmierzą się w pojedynku pierwszej rundy.

Także Francuz został drugim finalistą tajlandzkiej imprezy. Richard Gasquet, który był bliski porażki już w drugiej rundzie (Grigor Dimitrow podawał na mecz), także w półfinale z Jarkko Nieminenem przeżywał na korcie ciężkie chwile. Tym razem francuski tenisista był w stanie odwrócić losy spotkania, mimo że przegrywał już 3:6, 0:4, ale Fin, znany ze niskiej odporności mentalnej podczas najważniejszych punktów, nie był w stanie wykorzystać gema przy własnym podaniu do zamknięcia pojedynku. Nieminen przegrał cztery gemy z rzędu od stanu 5:3, a strata 1:4 w trzeciej odsłonie była już nie do odrobienia i set zakończył się wynikiem 2:6.

Gasquet nie wywalczył w tym sezonie jeszcze zawodowego tytułu, ale wystąpił w dwóch finałach. W Estoril musiał uznać wyższość Juana Martína del Potro, zaś w finale turnieju ATP World Tour Masters 1000 w Toronto nie sprostał Novakowi Djokoviciowi. Finał w Tajlandii będzie 17. w karierze francuskiego zawodnika.

Thailand Open, Bangkok (Tajlandia)
ATP World Tour 250, kort twardy w hali, pula nagród 551 tys. dol.
sobota, 29 września

półfinał gry pojedynczej:

Richard Gasquet (Francja, 2) - Jarkko Nieminen (Finlandia, 7) 3:6, 7:5, 6:2
Gilles Simon (Francja, 4) - Janko Tipsarević (Serbia, 1) 6:4, 6:4

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
  • ka Zgłoś komentarz
    Wprawdzie [i]"Simon powstrzymał Tipsy`ego"[/i] ale zaraz spotkała go dotkliwa kara - za to w finale. Gasquet pokazał zaś , jak można [b]przegrywając wygrać[/b] najpierw jeden mecz, potem
    Czytaj całość
    drugi i trzeci i cały turniej. Za to mu chwała PS. Ale i ja lubię Simona
    • ka Zgłoś komentarz
      zanim redakcja wstanie i będzie w stanie napisać, że Gasquet pokazał Simonowi, gdzie raki zimują (62 61) to ja napiszę, że Ryszard wygrał 58 piłek a Gilles połowę mniej, Ryszard
      Czytaj całość
      wypracował 8 breaków a Gilles tylko 1 - wprawdzie skutecznie ( ale obronił tylko 3)
      • Armandoł Zgłoś komentarz
        a ja za Simonem z prostego powodu - lubię go. ;)
        • RvR Zgłoś komentarz
          Simon... przebijacz w finale turnieju. Jutro całym sercem za Ryśkiem :)
          • ka Zgłoś komentarz
            Simon po prostu Tipsy`ego zamęczył. Jarkko zaś udowodnił, dlaczego - mimo iż jest bardzo dobrym tenisistą - szczytem jego możliwości było Top 20. Po prostu nie ma tego "genu
            Czytaj całość
            zwycięzcy". Znakomicie przegrywa wygrywane mecze
            • vamos Zgłoś komentarz
              To mnie Tipsar zszokował. Wmoczyć z Simonem, który od pół roku nic nie grał? Katastrofa. Rysiu za to znowu uciekł przed wyrokiem i dobrze, trzymam za niego kciuki w finale.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×