KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ATP Vina del Mar: Rafael Nadal ciągle na zwycięskim szlaku w singlu i w deblu

Rafael Nadal jest coraz bliższy, aby w bardzo efektowny sposób zaakcentować swój powrót do zawodowego tenisa. Po zwycięstwie z Danielem Gimeno jest w półfinale singla, a w deblu awansował do finału.

Marcin Motyka
Marcin Motyka

W pierwszym singlowym meczu po powrocie Rafael Nadal oddał zaledwie pięć gemów Federico Delbonisowi, w kolejnym ta sytuacja się powtórzyła. Hiszpan w ćwierćfinale turnieju ATP w Viña del Mar nie dał szans swojemu rodakowi, Danielowi Gimeno wygrywając w godzinę i 25 minut 6:1, 6:4. Nadal świetnie radzi sobie także w grze podwójnej, gdzie w parze z Juanem Monaco awansował do finału.

Hiszpański ćwierćfinał turnieju VTR Open od początku przebiegał po myśli faworyta. Rozstawiony z numerem pierwszym Nadal już w gemie otwarcia odebrał podanie rywalowi, a tę sztukę powtórzył w gemie numer sześć, zamykając pierwszą partię po nieco ponad pół godzinie gry.

Drugi set był zdecydowanie bardziej wyrównany. Wyżej klasyfikowany z tenisistów z Półwyspu Iberyjskiego nieco spuścił z tonu, co umożliwiło Gimeno nawiązanie walki. W dziewiątym gemie tej odsłony po pięknym minięciu Rafa wywalczył dwie piłki na breaka. Pierwszą kończącym forhendem obronił 27-latek z Walencji, ale przy drugiej posłał forhend w siatkę. Po chwili przerwy piąty obecnie zawodnik świata serwował, aby zakończyć mecz, jednak klasyfikowany o 59. pozycji niżej przeciwnik ani myślał mu tego zadania ułatwiać. Ten gem był najdłuższym w całym pojedynku, lecz Nadal wyszedł z niego zwycięsko, broniąc czterech break pointów i kończąc całe spotkanie za trzecią piłką meczową.

- Miałem w sobie duże zaufanie do własnej gry, to bardzo pozytywny objaw. To daje mi dużo pewności siebie i dzięki temu mam powody sądzić, że jestem na właściwej drodze. Jestem szczęśliwy ze zwycięstwa z tak trudnym przeciwnikiem jak Daniel oraz z faktu, iż po raz pierwszy od siedmiu miesięcy jestem w półfinale - komentował Nadal.

- Dobrze się czuję w Viña del Mar. Kibice mnie dopingują, cały czas dają mi wsparcie, to bardzo pomaga, szczególnie wtedy, gdy nie czujesz się komfortowo - tłumaczył 11-krotny mistrz wielkoszlemowy.

26-latek z Majorki celuje również w tytuł w grze podwójnej. Wspólnie z Juanem Mónaco wywalczyli awans do finału, ogrywając 6:3, 6:4 argentyński duet Carlos Berlocq / Leonardo Mayer. W meczu o końcowy triumf rywalami argentyńsko-hiszpańskiego debla będą Włosi Paolo Lorenzi i Potito Starace.

Jeremy Chardy nie pozostawił złudzeń Paolo Lorenziemu i dzięki zwycięstwu 6:2, 6:3 zameldował się w fazie półfinałowej turnieju, gdzie jego rywalem będzie Nadal.

Tempa nie zwalnia również Horacio Zeballos. Argentyńczyk pokonał po ponad dwóch godzinach i 35 minutach oznaczonego numerem pięć Alberta Ramosa, odnosząc tym samym swoje 18 zwycięstwo na 19 ostatnio rozegranych meczów na poziomie ATP World Tour oraz ATP Challenger Tour. O następną wygraną 27-latek zmierzy się z Carlosem Berlocqiem, który awansował do 1/2 finału bez gry, ponieważ jego ćwierćfinałowy przeciwnik, Guillaume Rufin poddał się poprzez walkower.

VTR Open, Viña del Mar (Chile)
ATP World Tour 250, kort ziemny, pula nagród 410,2 tys. dolarów
piątek, 8 lutego

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Rafael Nadal (Hiszpania, 1,WC) - Daniel Gimeno (Hiszpania, 7) 6:1, 6:4
Jérémy Chardy (Francja, 3) - Paolo Lorenzi (Włochy, 6) 6:2, 6:3
Carlos Berlocq (Argentyna, 8) - Guillaume Rufin (Francja) walkower Rufina
Horacio Zeballos (Argentyna) - Albert Ramos (Hiszpania, 5) 6:1, 5:7, 7:6(6)

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna / materiały prasowe
Komentarze (12)
  • salvo Zgłoś komentarz
    czy ten turniej ATP jest prestiżowy czy raczej treningowy?
    • RvR Zgłoś komentarz
      Vamos Rafa! Po oba tytuły, oba! :)
      • Eten Zgłoś komentarz
        Cieszy mnie bardzo powrót Rafy, ale muszę z przykrością stwierdzić, że to już nie jest ten sam Rafa... Oczywiście - to dopiero pierwszy turniej bo długiej przerwie i potrzeba czasu na
        Czytaj całość
        wskoczenie na wysokie obroty. Jednakże jak tak patrzyłem na wczorajsze spotkanie, to śmiem twierdzić, że gdyby po drugiej stronie siatki stał kto inny, a nie Traver - myśląc przede wszystkim o graczach z pierwszej dziesiątki, to słabo bym widział szanse Nadala - bo i ten jego rodak pokazał parokrotnie, że potrafi przycisnąć swojego utytułowanego kolegę. Kręcił Rafa tym swoim topspinem, ale bo ja wiem, czy robiło to na rywalu wrażenie? ... bo i chyba temu firmowemu zagraniu coś brakowało - mocy, głębokości, dynamiki... A i samo poruszanie się po korcie pozostawiało do życzenia. Tak to subiektywnie odbierałem i tak oceniam. W każdym razie obawiam się przede wszystkim o postawę Rafy na twardej nawierzchni, bo gdyby dzisiaj miało tu dojść do starcia chociażby z Djokovicem, Murrayem.... to Nadal dostałby od nich ciężkie lanie.
        • vamos Zgłoś komentarz
          Teraz Chardy, mecz o tytuł.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×