WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Indian Wells: Zwycięski debiut Jerzego Janowicza na kalifornijskiej pustyni

Jerzy Janowicz zwycięsko zakończył swój debiutancki mecz w turnieju ATP w Indian Wells. W pojedynku II rundy Polak pokonał w trzech setach ubiegłorocznego ćwierćfinalistę, Davida Nalbandiana.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Pojedynek z Davidem Nalbandianem znakomicie rozpoczął się dla Jerzego Janowicza. Reprezentant Polski już w trzecim gemie wywalczył trzy break pointy, wykorzystując pierwszego z nich kończącym returnem z bekhendu. W ósmym gemie Nalbandian odrobił stratę przełamując serwis łodzianina i wyrównując na 4:4. W gemie numer jedenaście Argentyńczyk obronił trzy piłki na breaka, lecz przy czwartej stracił podanie po nieudanej akcji serwis i wolej. Polak stanął przed okazją na zakończenie seta, lecz jej nie wykorzystał, dając się przełamać. W tie breaku, który decydował o losach tej odsłony, do stanu 4-4 trwała wyrównana walka, ale kolejne trzy punkty, a co za tym idzie cały set, padły łupem łodzianina.

W czwartym gemie drugiej odsłony po dwóch podwójnych błędach serwisowych i nieudanym smeczu, zrobiło się 0-40 w gemie serwisowym 31-latka z Córdoby, ale do breaka nie doszło, bowiem Nalbandian zdobył pięć punktów z rzędu. W końcówce tego seta szala przeważała się na korzyść raz jednego, a raz drugiego tenisisty. W siódmym gemie Polak stracił serwis, by po chwili odrobić stratę, a następnie znów nie utrzymać podania. Ostatecznie, doświadczony Argentyńczyk prowadząc 5:4, nie wypuścił z rąk okazji na wygranie partii.

Decydujący set przebiegał pod dyktando 22-latka z Łodzi, który gładko wyszedł na prowadzenie 5:1. Finalista Wimbledonu z 2002 roku zdołał jeszcze wygrać dwa gemy z rzędu, ale przy stanie 5:3 Janowicz zakończył cały bój przy własnym podaniu.

W trwającym ponad dwie i półgodziny pojedynku 24. zawodnik rankingu ATP zanotował 11 asów oraz 10 podwójnych błędów, wykorzystał 5 z 13 szans na przełamanie, a także zdobył o dwa punkty więcej od przeciwnika. Janowicz skończył również 41 piłek, a pomylił się 48 razy. Nalbandian z kolei miał 29 winnerów oraz popełnił 35 błędów własnych.

Rywalem najlepszego obecnie polskiego tenisisty w pojedynku III rundy będzie utalentowany Australijczyk Bernard Tomic, bądź rozstawiony z numerem dziesiątym Francuz Richard Gasquet.

BNP Paribas Open, Indian Wells (USA)
ATP World Tour Masters 1000, kort twardy (Plexipave), pula nagród 5,03 mln dol.
sobota, 9 marca

II runda gry pojedynczej:

Jerzy Janowicz (Polska, 24) - David Nalbandian (Argentyna) 7:6(4), 4:6, 6:3

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (39):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • FanRadwana 0
    No i Muzza stracił seta. Ciekawie się robi ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TenSybil 0
    Zgadzam się, właściwie w 100%, z jedną maleńką uwagą. Dla mnie dużo bardziej niepokojące byłyby takie dłuższe obniżki formy.
    A to "migotanie" poziomu z meczu na mecz oceniam jako fazę przejściową, "przepoczwarzanie się" niejako. Na przykład wczoraj było widać pewną bezradność, taki "regres" (ale w sensie psychologicznym , rodzaj takiej tylko "czkawki", a nie czegoś głębszego). Właśnie "gorąca głowa" jak mówisz - brak opanowania, które powoduje instynktowny powrót do starych, złych przyzwyczajeń w chwilach stresu i zmęczenia. Szczególnie denerwowało powtarzanie w nieskończoność tego samego, nieudanego dropszota, co było dla mnie wyrazem dziecinnej bezsilności i braku pomysłu na grę.. Poza tym, masz rację, zachowywał się tak, jakby tylko serwisem mógł wygrać, opłakane (dla oka i statystyki) efekty tej taktyki powinny być ostrzeżeniem, żeby w trudnych chwilach raczej przypominał sobie rady trenera, który, moim zdaniem, już wielu rzeczy go nauczył, ale jeszcze za krótko je gra i nie zostały jakby zautomatyzowane. Możliwe, że następne spotkanie będzie "urodziwe", zupełnie inne.
    To jest dla mnie istota tego "przepoczwarzania się". Ale wypadkowa formy powinna być wznosząca w ogólnym bilansie. Mam nadzieję!
    Alk Chodzi o korektę - przede wszystkim - w rozłożeniu sił. Podanie, którym dysponuje Dżej jest fenomenalne, o jego innych atutach rozpisywałem się nie raz nie dwa (nie tylko zresztą ja). Tylko by utrzymać tę pozycję rankingową trzeba wygrywać parę meczy z rzędu z przeciwnikami, którzy - w przeciwieństwie do tych challangarowo-futersowych, będą returnowali gros serwisów Jerzyka. To potworny truizm - nie ma serwisu, nie ma gry - ale problemem będzie "kolejny" mecz - bo nie da się serwować tak jak robi to Jerzyk cały czas. Słabsze gemy serwisowe zdarzają się każdemu, ale Jerzyk nie specjalizuje się w masowym wywieraniu presji na podaniu rywala, wkłada ogromny wysiłek w swój każdy. Popatrz na jakim ryzyku wali drugim serwisem i gdzie te piłki lądują. Przykłady rankingowego falowania innych "atomowych" są powszechnie znane. Głowa Dżeja jest cały czas gorąca - pewna zmiana w technice serwisowej zapewni JJ możliwość atakowania T10.. Za rok, za dwa. Bez niej - będzie surferem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • FanRadwana 0
    Agnieszka gra nie przed 2 w nocy, a nie o 1 ;)
    nowa Na tej bardzo dobrej stronie masz wszystko wybierasz zakładkę tenis i zaraz pod tą zakładką masz po prawej stronie zielony pasek z napisem wyniki terminarz a obok masz listę do wyboru zależnie co Cie interesuje. Jutro mecze pierwsza Aga o 1 w nocy:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (36)
Pokaż więcej komentarzy (39)
Pokaż więcej komentarzy (39)
Pokaż więcej komentarzy (39)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×