WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kapitan RPA: W niedzielę jeszcze mamy szansę na wygraną!

Jean Anderson i Rik de Voest przegrali mecz deblowy z Mariuszem Fyrstenbergiem i Marcinem Matkowskim, ale byli zadowoleni ze swojej postawy.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

Jean Andersen i Rik de Voest nie zdołali pokonać polskiej pary i wywalczyć drugiego punktu. - Jestem rozczarowany, że przegraliśmy, bo był to bardzo ważny mecz. Udało nam się wykreować dużo szans na zdobycie prowadzenia. Szczególnie blisko byliśmy w pierwszym secie, kiedy udało nam się zdobyć breaka, ale rywale to odrobili. Moi zawodnicy grali dobrze, jednak wymieniali się dobrą grą. Raz jeden grał dobrze, a raz drugi, nie wychodziło im to równocześnie - ocenił swoich podopiecznych John-Laffnie de Jager, który pełni także funkcję szkoleniowca Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego. - Matka i Frytka grali jak drużyna, utrzymywali cały czas wysoki poziom - dodał.

W ósmym gemie pierwszego seta Polacy odrobili stratę, bowiem przy break poincie, według sędziego, Andersen przebił piłkę na drugą stronę ciałem. - Widziałem, że Jean dotknął piłkę rakietą, więc nie była to dobra decyzja sędziego. To co zrobił, nie było sprzeczne z przepisami - ocenił De Jager.

Kapitan drużyny RPA wciąż wierzy w wygraną swojej drużyny (foto: PZT) Kapitan drużyny RPA wciąż wierzy w wygraną swojej drużyny (foto: PZT)
Zawodnicy ocenili spotkanie podobnie do kapitana. - Na początku dobrze nam się grało, mieliśmy sporo energii. Polacy byli faworytami i na pewno to czuli, stąd też na pewno było więcej presji po ich stronie. Wypracowaliśmy przewagę, ale straciliśmy ją, nie potrafiliśmy postawić kropki nad "i" - powiedział Rik de Voest. - Było to dobre spotkanie, kilka punktów decydowało o odwróceniu biegu tego meczu. Przeciwnicy zdecydowanie lepiej grali w ważniejszych momentach. Doprowadziliśmy do wielu szans na przełamanie, ale ich nie wykorzystaliśmy. Jeśli o mnie chodzi, to jestem szczęśliwy ze swojej postawy i równocześnie rozczarowany, że nie udało nam się wygrać. Rywale byli jednak zdecydowanie lepsi - przyznał Jean Andersen.

Porażka w deblu nie przesądza jeszcze końcowego wyniku. - Trzeba zdobyć trzy punkty, by zwyciężyć całe spotkanie. W niedzielę gramy dwa mecze, mamy jeszcze szanse. Obserwowaliśmy Jerzego [Janowicza], więc postaramy się dobrze przyszykować do tego starcia. Wszystko może się zdarzyć, do tego czasu może nawet złamać nogę - zażartował De Jager.

Fyrstenberg i Matkowski, a także Radosław Szymanik bardzo chwalili grę Jeana Andersena. - Trenuję znam Jeana od dawna. Uważam, że ma duży potencjał, szczególnie, że jest bardzo dobrym deblistą, według mnie lepiej radzi sobie w grze podwójnej niż pojedynczej. W reprezentacji ma świetną okazję, by uczyć się od Ravena [Klaasena] czy Rika. W meczu z Janowiczem miał aż 10 break pointów, ten jego występ był bardzo pozytywny. Jean musi sam dokonać wyboru czy chce grać więcej singla czy debla - ocenił swojego podopiecznego.

Z Zielonej Góry
dla SportoweFakty.pl
Dominika Pawlik


Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Puchar Davisa: Fyrstenberg i Matkowski nie zawiedli, Polska prowadzi z RPA

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • qasta 0
    Ja też mam taką nadzieję. Trzymam za nich kciuki. Zasłużyli
    Jankus1110 Myślę, że im się uda. Nie przestraszyli się Janowicza, nie przestraszyli się debla, który kilka dni wcześniej grał w finale Miami. Nie za bardzo widzę, którzy z ich potencjalnych rywali mogliby w nich ducha złamać :) A poza tym jeszcze nie jest wykluczone, że awansują do grupy światowej :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • qasta 0
    Praktycznie wszystko , WSZYSTKO, jest przeciw Afrykanerom a to oni napędzają nam strachu.
    W dodatku gra ich DWÓCH przeciw naszym CZTEREM
    Dzielne chłopaki
    RvR Ci Afrykanerzy są niesamowici! Poczucie humoru, szacunek dla rywala i trafne pochwały. Oby mimo problemów kadrowych, pozostali w Grupie I. :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RvR 0
    A, jeszcze Słowenia może być po drodze RPA. Więc będzie ciekawie :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×