KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Challenger Poznań: Kowalczyk bez tytułu, austriacko-bośniacki finał singla

Bez polskiego triumfatora zakończy się turniej Poznań Open 2013. W sobotnim finale debla Mateusz Kowalczyk i Henri Kontinen nie sprostali reprezentantom naszych zachodnich sąsiadów.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

W swoim piątym finale w sezonie, czwartym w zawodach rangi ATP Challenger, Mateusz Kowalczyk nie wywalczył drugiego w tym roku trofeum (wcześniej wygrał turniej w Brunszwiku w parze z Tomaszem Bednarkiem). Polak i jego fiński partner Henri Kontinen przegrali po godzinnej walce 3:6, 3:6 z niemiecką parą Gero Kretschmer i Alexander Satschko.

W ciągu 60 minut gry oba duety rozegrały między sobą 99 punktów, z których 55 padło łupem tenisistów naszych zachodnich sąsiadów. Kowalczyk i Kontinen serwis stracili już w pierwszym gemie, a ich rywale postarali się jeszcze o kolejnego breaka w decydującej fazie premierowej odsłony. W drugim secie reprezentant Górnika Bytom i jego partner postarali się o jedno przełamanie, ale Niemcy sztuki tej dokonali dwukrotnie. Kretschmer i Satschko zostali wspólnie po raz drugi triumfatorami turnieju rangi ATP Challenger, w 2010 roku wygrali grę deblową zawodów w Genewie.

Zanim rozegrany został finał gry podwójnej, wyłonieni zostali finaliści turnieju singla. W pierwszym spotkaniu, ubiegłoroczny półfinalista, Andreas Haider-Maurer, rozbił w zaledwie 55 minut Pablo Carreno. Najwyżej rozstawiony Austriak zwyciężył oznaczonego "czwórką" Hiszpana 6:2, 6:2, dzięki czemu stanie w niedzielę przed szansą wywalczenia drugiego w obecnym sezonie tytułu zawodów rangi ATP Challenger. 26-latek z Innsbrucka przed dwoma tygodniami okazał się najlepszy na kortach ziemnych w rumuńskiej Timisoarze.

Znacznie więcej emocji było w pojedynku Stephane'a Roberta z Damirem Dzumhurem. Rozstawiony z numerem piątym Francuz wygrał pierwszą partię po tie breaku, a w drugiej prowadził już 5:1 i wydawało się, że nic nie jest w stanie go powstrzymać od awansu do finału. Bośniak doprowadził jednak do kolejnego tie breaka, w którym tym razem zwyciężył, a w decydującej odsłonie jako jedyny postarał się o przełamanie. 21-latek z Sarajewa, który aktualnie jest 250. rakietą globu, osiągnął drugi w karierze finał zawodów rangi ATP Challenger. W ubiegłym miesiącu w Koszycach pokonał go w meczu o tytuł Michaił Kukuszkin.

Haider-Maurer i Dzumhur zmierzą się ze sobą na zawodowych kortach po raz drugi. W 2012 roku obaj panowie spotkali się w I rundzie Challengera organizowanego na kortach ziemnych w Banja Luce, gdzie Austriak pewnie zwyciężył 6:3, 6:2. Zawodnicy mają o co walczyć. Jeśli wygra najwyżej rozstawiony w Poznań Open 2013 tenisista, to powróci on do Top 100. Bośniak z kolei może po raz pierwszy w karierze awansować do drugiej setki światowej klasyfikacji.

Finał turnieju singla organizatorzy zaplanowali na niedzielę na godz. 11:50.

Poznań Open, Poznań (Polska)
ATP Challenger Tour, kort ziemny, pula nagród 30 tys. euro

GRA POJEDYNCZA

finał gry pojedynczej:

niedziela, 21 lipca

Andreas Haider-Maurer (Austria, 1) - Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina)

półfinał gry pojedynczej:

sobota, 20 lipca

Andreas Haider-Maurer (Austria, 1) - Pablo Carreno (Hiszpania, 4) 6:2, 6:2
Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina) - Stéphane Robert (Francja, 5) 6:7(3), 7:6(1), 6:3

GRA PODWÓJNA

finał gry podwójnej:

sobota, 20 lipca

Gero Kretschmer (Niemcy) / Alexander Satschko (Niemcy) - Henri Kontinen (Finlandia) / Mateusz Kowalczyk (Polska) 6:3, 6:3

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (10)
  • qasta Zgłoś komentarz
    Co do debla, w którym [b]Kowalczyk jako jedyny Polak[/b] reprezentował gospodarzy w finale: trzeba cieszyć się, że ten finał BYŁ. To szczęśliwie odniesiony sukces, biorąc pod uwagę,
    Czytaj całość
    ze para Kowalczyk/Kontinen została stworzona w ostatniej chwili . Trener Janowicza "zabierając" Kowalczykowi stałego partnera (Bednarek wybrał start w Hamburgu w parze z Jerzykiem) polecił Mateuszowi w zamian swojego rodaka, deblistę w daviscupowej reprezentacji Finlandii (której Kim Tiilikainen jest kapitanem). 23-letni [b]Henri Kontinen[/b], deblowy Nr 541, ostatnio wygrał trzy po rząd futuresy w Holandii, gdzie grał w parze ze swoim indonezyjskim rówieśnikiem. Natomiast w singlu Henri praktycznie nie gra . A trzy lata temu wygrywał z Przysiężnym, Adrianem Mannarino, Dustin Brownem, Rosołem, Harrisonem i doszedł do połowy 3.setki rankingu. Jeszcze 2 lata temu wygrał w Davis Cupie z Jerzykiem, a potem nastąpiła kontuzja i przerwa, po której już się nie podniósł. W poznańskim challengerze ten [b]ad hoc sklecony duet poszedł jak burza[/b] eliminując wysoko rozstawione pary : turniejową "jedynkę" i "trójkę". Szczęście sprzyjało też w półfinale, który dostali w prezencie od Brazylijczyków (w/o). Jednak trzeba przyznać, że dzisiejszy występ wypadł po prostu słabo. Ani razu nie zagrozili zgranym ze sobą Niemcom. I Polakowi i Finowi nie siedział serwis (4 DF , 56% przy 77% rywali), obaj popełniali też liczne proste błędy. Z reguły nie nadążali za błyskawicznymi ripostami Niemców, którzy, zda się, grali na pamięć. Jeszcze większe niż przy serwisie problemy mieli [b]Kowalczyk i Kontinen[/b] z returnami. Symboliczna była ostatnia piłka, po którą obaj ruszyli jednocześnie, zderzając się z trzaskiem rakietami.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×