KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA Baku: Linette po raz drugi zagra w zawodach głównego cyklu!

Magda Linette po raz drugi w karierze zagra w głównej drabince singla zawodów rangi WTA. Polska tenisistka udanie przeszła w poniedziałek dwustopniowe kwalifikacje do turnieju w Baku.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

Po niedzielnym, trzygodzinnym boju z Hiszpanką Ines Ferrer, Magda Linette nie miała w poniedziałek większych problemów z pokonaniem Iriny Burjaczok. Rozstawiona z numerem drugim w eliminacjach Polka pokonała reprezentantkę Ukrainy 6:2, 7:5, a cały pojedynek trwał 95 minut.

Klasyfikowana na 226. miejscu w rankingu WTA poznanianka dosyć pewnie rozprawiła się ze starszą od siebie o sześć lat tenisistką naszych wschodnich sąsiadów. Burjaczok, aktualnie 440. rakieta globu, to przede wszystkim niezła deblistka (w Shenzhen dotarła do finału, a w Katowicach osiągnęła półfinał), która w poniedziałek znalazła się na najwyższej w karierze 78. pozycji.
Magda Linette po raz drugi w karierze zagra w głównej drabince turnieju WTA Magda Linette po raz drugi w karierze zagra w głównej drabince turnieju WTA
21-letnia Linette błyskawicznie ruszyła do ataku, już w pierwszym gemie meczu wywalczyła przełamanie, a po chwili dołożyła kolejne, wychodząc następnie na 4:0. Burjaczok z wielkim trudem dwukrotnie utrzymała serwis na przewagi i nie była w stanie wypracować ani jednego break pointa przy podaniu zawodniczki poznańskiego Grunwaldu. W ósmym gemie Polka z zimną krwią wykorzystała drugiego setbola, wieńcząc tym samym premierową odsłonę.

W drugiej partii obraz gry nie ulegał początkowo żadnym zmianom. Linette zdobyła przełamanie na 2:1, ale wówczas Burjaczok po raz pierwszy w meczu pokusiła się o breaka. Polka błyskawicznie jednak objęła prowadzenie w meczu, a po chwili wyszła na 4:2. Kiedy wydawało się, że nic już nie jest w stanie przeszkodzić jej w awansie do turnieju głównego, Ukrainka wygrała trzy kolejne gemy i była nawet o dwie piłki od wyrównania stanu rywalizacji. Linette opanowała jednak sytuację, doprowadziła do remisu po 5, po czym przełamała serwis rywalki. Podając na mecz, ręka już jej nie zadrżała, pewnie wykorzystała pierwszego meczbola.

W trwającym 95 minut spotkaniu panie rozegrały między sobą 151 punktów, z których 84 padły łupem naszej reprezentantki. Linette nie zaserwowała ani jednego asa, nie popełniła również żadnego podwójnego błędu. Z 14 wypracowanych break pointów wykorzystała pięć. Burjaczok z kolei miała dwa asy i trzy podwójne błędy. Okazji na przełamanie miała tylko dwie i obie wykorzystała.

Linette po raz drugi w karierze przeszła kwalifikacje, dzięki czemu wystąpi w głównej drabince singla zawodów rangi WTA. Po raz pierwszy poznanianka dokonała tego w maju podczas imprezy w Strasburgu, gdzie zanotowała także premierową wygraną, pokonując w I rundzie notowaną w Top 100 Rosjankę Olgę Puczkową.

Przeciwniczką Polki w I rundzie będzie klasyfikowana aktualnie na 145. miejscu w świecie Julia Cohen. 24-letnia Amerykanka największe sukcesy w swojej zawodowej karierze notowała jak na razie w imprezach rangi ITF. W zeszłym roku dość niespodziewanie osiągnęła w Baku swój pierwszy finał w głównym cyklu.

Turniej Baku Cup rozgrywany jest po raz trzeci, a wywalczonego przed rokiem tytułu będzie broniła Bojana Jovanovski. Serbka jest najwyżej rozstawioną tenisistką w drabince singla. W minionym sezonie w azerskiej stolicy zaprezentowały się dwie Polki, Marta Domachowska i Sandra Zaniewska, które wygrały po jednym spotkaniu.

Baku Cup, Baku (Azerbejdżan)
WTA International, kort twardy, pula nagród 235 tys. dol.
poniedziałek, 22 lipca


II runda eliminacji gry pojedynczej:

Magda Linette (Polska, 2) - Irina Burjaczok (Ukraina) 6:2, 7:5

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (19)
  • patrun103 Zgłoś komentarz
    A wie ktoś czy w Baku na korcie 1 są kamery ????
    • wislok Zgłoś komentarz
      Relacje z Baku od piątku w PSN ,jednak Polki już raczej nie będzie. No dobrze,fajnie,ale ona jednak ma 21 lat i tu autor artykułu opiszę z taką radością,że drugi raz awansowała do
      Czytaj całość
      drabinki turnieju głównego. To sprowadza nas na ziemię jeśli chodzi o "potęgę polskiego tenisa",którą media ogłosiły po Wimbledonie.
      • stanzuk Zgłoś komentarz
        Dla zainteresowanych mecze z Stanford dostępne z kamer przemysłowych uniwersytetu.
        • Fabulous_Killjoy Zgłoś komentarz
          Brawo Madziu! Tak się trochę martwiłam o tę drugą rundę kwalifikacji w wykonaniu Polki po horrorze z Ferrer, ale mimo kilku zmarnowanych szans w drugim secie Linette poradziła sobie z,
          Czytaj całość
          jak tu ją ktoś dziś nazwał, Buraczkiem :D Cohen jest w sumie do ogrania. Tak patrząc z dystansu na to, bo w końcu poznanianka w Strasbourgu pokonała już niespodziewanie klasyfikowaną w TOP100 Puczkową. Ognia i po punkty! Walczymy o piątą Polkę w TOP 200!
          • kuba1267 Zgłoś komentarz
            nie dasz rady, bo nie bd gdzie go oglądać pewnie
            • Armandoł Zgłoś komentarz
              chyba nie dam rady oglądać jej meczu z Cohen. nie wytrzymałbym takiego "porywającego" boju.
              • fan_rzeszów Zgłoś komentarz
                czy to jest jakas sensacja.fachowcy dawali jej ponad 60 procentowe szanse.sam na nia postawilem i nawet nie wiedzialem ze to Polka:)bo jakies takie nazwisko ma niepolsko brzmiace. gratulacje!
                • justyna7 Zgłoś komentarz
                  Teraz to ma szanse na ćiwrćfinał
                  • kuba1267 Zgłoś komentarz
                    Magda jest bardzo nierówną zawodniczką ale wydaje mi sie że ma naprawde niezły potencjał. W strasbourgu walczyła z Cornet jak równa z równą, a chwile pózniej francuska sprawiła duże
                    Czytaj całość
                    problemy Azarence w RG
                    • lange Zgłoś komentarz
                      Brawo,brawo,brawo!! magda napewno teraz wygrasz turniej:)
                      • RvR Zgłoś komentarz
                        Jednak Julia Cohen, zeszłoroczna finalistka... Można było trafić lepiej, Kapszaj i Arefjewa trafiły na siebie. Trudno, do boju Magda! :)
                        • iva Zgłoś komentarz
                          Brawo Magda! Przynajmniej jedna runda jest spokojnie do przejścia.
                          • RvR Zgłoś komentarz
                            Brawo, brawo, brawo!!! Czekamy na rywalkę! :)))
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×