WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Shenzhen: Na Li z problemami w półfinale, pewna wygrana Peng

Broniąca tytułu Na Li potrzebowała trzech setów, by awansować w czwartek do półfinału turnieju WTA International w Shenzhen. Bez większych problemów zwycięstwo odniosła druga z Chinek, Shuai Peng.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

W 2011 roku Na Li przegrała w I rundzie zawodów w Pekinie z Monicą Niculescu, dlatego jeszcze w środę, na dzień przed ich ponownym spotkaniem, podkreślała, że Rumunka prezentuje bardzo specyficzny tenis. W czwartek jednak pochodzącej z Wuhan zawodniczce udało się wziąć rewanż za dawne niepowodzenie i po 140 minutach gry pokonać 7:5, 4:6, 6:4 tenisistkę z Bukaresztu.

- Musiałam sporo pracować, aby znaleźć dzisiaj swój właściwy rytm i grać dobrze przeciwko rywalce z tak niezwykłym stylem. Muszę grać więcej takich spotkań przed Australian Open, tą drogą mogę dokonać niezbędnych korekt i zwiększyć wiarę w siebie - powiedziała po meczu faworytka gospodarzy.

W piątek na drodze Li stanie rozstawiona z numerem ósmym Annika Beck, która w ostatnim meczu dnia powróciła ze stanu 0-1 w setach, by zwyciężyć 3:6, 6:3, 6:1 Patricię Mayr-Achleitner. Niemiecka tenisistka, która przed rokiem w Katowicach po raz pierwszy w karierze dotarła do półfinału zawodów głównego cyklu, w ciągu blisko dwóch godzin gry sześciokrotnie przełamała serwis Austriaczki oraz zapisała na swoje konto 92 ze 171 punktów.

Najkrócej na korcie przebywały w czwartek Shuai Peng i Jana Cepelova. Rozstawiona z numerem piątym Chinka pokonała pewnie w 66 minut 6:3, 6:2 Słowaczkę. - Nie byłam taka nerwowa, jak podczas moich dwóch wcześniejszych spotkań. Mimo iż nigdy nie grałam jeszcze z Cepelovą, to zaprezentowałam się lepiej niż w początkowych meczach. Gdy mój trener pojawił się na korcie, powiedział mi tylko, abym kontynuowała to, co robię i nie zmieniała niczego - wyznała po meczu druga z chińskich półfinalistek.

27-letnia Peng powalczy w piątek o finał z Vanią King. Amerykanka potrzebowała w czwartek także dwóch setów, aby wyeliminować Barborę Zahlavovą-Strycovą. Reprezentantka USA zwyciężyła Czeszkę 6:2, 6:4, a uczyniła to w zaledwie 79 minut.

Shenzhen Open, Shenzhen (Chiny)
WTA International, kort twardy, pula nagród 500 tys. dolarów
czwartek, 2 stycznia

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Na Li (Chiny, 1) - Monica Niculescu (Rumunia) 7:5, 4:6, 6:4
Shuai Peng (Chiny, 5) - Jana Čepelová (Słowacja) 6:3, 6:2
Annika Beck (Niemcy, 8) - Patricia Mayr-Achleitner (Austria) 3:6, 6:3, 6:1
Vania King (USA) - Barbora Záhlavová Strýcová (Czechy) 6:2, 6:4

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

WTA Brisbane: Zaskakująca niemoc Azarenki bez konsekwencji, Janković w półfinale WTA Auckland: Styczniowy półfinał Venus po 11 latach, Ivanović powalczy o finał

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • basher 0
    Na Li nie z kim przegrać. Anika nieźle się sprawuje, ale to inna liga.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • SMAG 0
    Li, nie odstawiaj fuszerki, to mial byc itf dla cb
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×