Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Montpellier: Niewykorzystana szansa Jerzego Janowicza, finał dla Gasqueta

Jerzy Janowicz nie zagra w niedzielnym finale turnieju ATP World Tour 250 w Montpellier. Polski tenisista w sobotnim pojedynku nie zdołał pokonać broniącego tytułu Richarda Gasqueta.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Jerzy Janowicz nie zdołał powstrzymać zmierzającego w kierunku wyrównania rekordu Pete'a Samprasa Richarda Gasqueta. Francuz może zostać drugim obok legendarnego Amerykanina tenisistą w historii turnieju Open Sud de France, który wygra tę imprezę trzykrotnie. W sobotę wykonał ku temu kolejny ważny krok, pokonując rozgrywającego swój dopiero trzeci półfinał w głównym cyklu męskich rozgrywek łodzianina w dwóch niesamowicie wyrównanych setach, 7:6(6), 7:6(4).

- Janowicz to tenisista, który znakomicie serwuje, być może najlepiej na świecie - powiedział przed rozpoczęciem spotkania Gasquet. I nasz reprezentant od samego początku spotkania potwierdzał prawdziwość słów swojego przeciwnika, bez większych kłopotów wygrywając kolejne gemy przy własnym podaniu.

Obrońca tytułu przyjął warunki narzucone przez swojego konkurenta. Również znakomicie serwował, był tez regularniejszy w grze z głębi kortu. Janowicz starał się grać bardzo agresywnie, dążył do jak najszybszego zakończenia każdego punktu, lecz popełniał przy tym wiele prostych błędów.

Mimo to Janowicz w dziesiątym gemie w fantastycznym stylu przełamał podanie Francuza i stanął przed szansą na wygranie partii otwarcia. Serwujący po zwycięstwo w secie Polak gładko wyszedł na prowadzenie 30-0, lecz popełnił wówczas dwa podwójne błędy serwisowe, dołożył do tego dwie pomyłki własne i oddał podanie.

Łodzianin powinien zakończyć seta, a tymczasem musiał walczyć w rozgrywce tie breakowej, która długo nie układała się po jego myśli. Gasquet wyszedł na prowadzenie 5-2, przy 6-3 uzyskał trzy setbole, lecz Janowicz obronił się i wyrównał na 6-6. Ostatnie słowo należało jednak do reprezentanta gospodarzy, który wywalczył czwartą piłkę setową, przy której posłał wygrywający forhend.

Przegrany na własne życzenie set nieco wybił z rytmu Janowicza, który na otwarcie drugiej odsłony musiał bronić trzech break pointów. Polak przezwyciężył kryzys i z każdym kolejnym gemem prezentował się coraz lepiej, choć nie grał już tak agresywnie, jak w premierowej odsłonie.

O rozstrzygnięciu w drugiej partii też decydować musiał tie break, w którym Janowicz miał swoje szanse, jednakże nie potrafił ich wykorzystać. W końcówce Polak został skarcony za dwa niepotrzebne i nieprzygotowane ataki przy siatce i to Gasquet mógł się cieszyć z awansu do finału.

Janowicz to wielki talent, ma świetny forhend, trudne jest odebrać jego monstrualny serwis, ale w decydujących momentach popełniał błędy, a ja wtedy grałem bardzo dobrze. On był w finale w Bercy, półfinale Wimbledonu, cieszę się, że udało mi się wygrać  - chwalił polskiego tenisistę po meczu Gasquet, który w finale turnieju w Montpellier zagra ze swoim rodakiem, Gaelem Monfilsem.

Łodzianin, który w Montpellier zanotował trzeci półfinał w turnieju rangi ATP World  Tour, za co otrzyma 90 punktów do rankingu, nie będzie miał czasu na wytchnienie, bowiem wprost z Francji rusza do Holandii, na imprezę ATP World Tour 500 w Rotterdamie, która startuje już w poniedziałek.

Open Sud de France, Montpellier (Francja)
ATP World Tour 250, kort twardy w hali, pula nagród 426,6 tys. euro
sobota, 8 lutego

półfinał gry pojedynczej:

Richard Gasquet (Francja, 1) - Jerzy Janowicz (Polska, 3) 7:6(6), 7:6(4)

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

ATP Memphis: Michał Przysiężny po trzech latach powraca do miasta Elvisa

Czy Richard Gasquet wygra turniej Open Sud de France?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

  • crzyjk Zgłoś komentarz
    Dobra gra, będą z niego ludzie, oby zdrowie dopisało..;)
    • zalas Zgłoś komentarz
      może wielu z Was to zaboli (mnie zresztą również)ale JJ nigdy nie będzie klasowym zawodnikiem. ma źle poukładane w głowie i tego już nikt nigdy nie zmieni. już nie raz to udowodnił
      • whoviaan Zgłoś komentarz
        Kompletnie nieprzygotowane te ataki, wprost na Gasqueta albo bez mocy. Oprócz tego gra JJa pod siatką nie jest tak dobra jak była w tych dobrych momentach zeszłego sezonu, widać braki w
        Czytaj całość
        przygotowaniu w tym elemencie.
        • kejsi Zgłoś komentarz
          Ojciec JJ mierzy w 10 w rankingu. Zawodnik z pierwszej 10 nie przegrywa meczu w 90% wygranego. Pierwszy set jest przykładem. Jeszcze dużo musi się uczyć JJ a marzenia zostawić na zaś.
          • tomek33 Zgłoś komentarz
            W Pucharze Davisa, oraz w pierwszych rundach we Francji proste niewymuszone błędy Janowicza rozeszły się po kościach (pisałem o tym). W dzisiejszym meczu, gzie przeciwnik był bardziej
            Czytaj całość
            wymagający-porażka, nie uszły błędy. Sporo elementów u Jurka do poprawy, bez tego niema co marzyć o wygraniu turnieju ATP, niestety.
            • naomily Zgłoś komentarz
              szkoda, ten mecz był do wygrania tak samo jak pierwszy tytuł był w zasięgu ręki, i miałam cichą nadzieje że tak się stanie, że JJ pokona na swojej drodze wszystkich Francuzów, ale
              Czytaj całość
              niestety tak się nie stało, no właśnie, dlaczego ? pierwszy set powinien być wygrany, czyżby głowa ?
              • Jankus Zgłoś komentarz
                Miałem kiepski stream z tego meczu, ale jedno jest dla mnie na jego podstawie jasne: od dwunastego gema meczu Janowicz zdecydowanie zdjął nogę z gazu, zwłaszcza na returnie. Potem
                Czytaj całość
                właściwie robił tyle, ile mógł, czyli pilnował serwisu, który wygląda coraz lepiej w przekroju sezonu. Jeśli chodzi ogólnie o formę, to wydaje mi się, że największe zaległości widać jeszcze w grze przy siatce. Wiele piłek, które kilka miesięcy temu odgrywał w sposób wręcz genialny, dziś wędrowało albo w siatkę, albo w aut - nawet do tego jedenastego gema, po którym dostał leki przeciwbólowe. W drugim secie Jerzyk sprawiał wrażenie trochę rozkojarzonego, znów objawiła się cała paleta dziwacznych pomysłów, granie [i]à la Radwa[/i] (przeciwko Gasquetowi!) etc. A Rysiek jest w formie. Nadal utrzymuję, że gdyby Jur utrzymał poziom agresji z większości pierwszego seta, to by wygrał, ale cały szacunek dla Francuza, że poza krótkimi chwilami, kiedy mu ręka ewidentnie drżała (11. gem pierwszego seta i ósmy drugiego), nie zszedł poniżej pewnego poziomu, a pokazał sporo naprawdę bardzo dobrych zagrań. Był pewny przy siatce, dobrze serwował. Tak naprawdę na korzyść Monfilsa jutro przemawia (dla mnie) tylko "czynnik X". Gasquet po tytuł.
                • MindControl Zgłoś komentarz
                  Nie jest w optymalnej formie wiec należy tylko za ten wynik przyklasnac i czekać z turnieju na turniej wydaje się być coraz lepiej :)
                  • ttom195 Zgłoś komentarz
                    Jerzy potrzebuje jeszcze jakieś 100-150 lat na to, żeby dorosnąć do wygrania jakiegokolwiek, nawet najmniejszego turnieju. To, co on zrobił w swoim gemie serwisowym przy stanie 6:5 w
                    Czytaj całość
                    pierwszym secie (m.in. dwa podwójne błędy) pokazuje, że on nadal ma głowę tam, gdzie Gasquet nie robi tego, co tak lubi robić Nadal.
                    • whoviaan Zgłoś komentarz
                      Słaba gra w najważniejszych momentach. Niepotrzebne dropshoty i wypady do siatki... Nie wiem czy to przez stopę JJ próbował skracać wymiany i tak często chodził do siatki, ale to były
                      Czytaj całość
                      złe decyzje. Szkoda... No ale cóż, Gasquet to top10, przegrać w 2 tiebreakach to nie wstyd. Oby to była dobra zapowiedź dobrego sezonu.
                      • vamos Zgłoś komentarz
                        Szkoda, ale widać naprawdę dużą poprawę w stosunku do ostatnich miesięcy. Jak się nam Jurek nie połamie znowu, to myślę, że może być to dla niego udany sezon.
                        • -f-iolka Zgłoś komentarz
                          Miętówki w przerwie to Jurek nie łykał.
                          • FanRadwana Zgłoś komentarz
                            Należy się cieszyć z dość dobrej gry Jurka i kolejnego wyrównanego pojedynku z zawodnikiem czołowej dziesiątki, ale mnie osobiście denerwuje fakt, iż JJ przegrał ten mecz w sposób,
                            Czytaj całość
                            jakim przegrywał już często (czyt. Niepotrzebne zagrania, nieprzygotowane ataki, zapaści serwisowe w nieodpowiednich momentach, niewykorzystane szanse itp). Mimo wszystko gratulacje za udany turniej.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×