Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Houston: Wspaniały bój Isnera z Brownem, Querrey wygrał z Hewittem, milowy krok Monaco

Dustin Brown wygrał w II rundzie turnieju ATP W Houston z Johnem Isnerem. Z zawodami pożegnał się też Lleyton Hewitt, który przegrał z Samem Querreyem, a jubileuszowy triumf wywalczył Juan Monaco.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Na zakończenie drugiego dnia zmagań w turnieju US Men's Clay Court Championships doszło do wielkiej sensacji. Klasyfikowany obecnie na 101. miejscu w rankingu ATP Dustin Brown okazał się lepszy od obrońcy tytułu i rozstawionego z numerem pierwszym Johna Isnera. Reprezentujący Niemcy Jamajczyk do zwycięstwa 6:4, 6:7(7), 7:6(4) potrzebował dwóch godzin i 19 minut.

Brown, który w I rundzie rozgromił innego reprezentanta gospodarzy, Rhyne'a Williamsa, tracąc zaledwie trzy gemy, środowy pojedynek rozpoczął od mocnego uderzenia i po efektownym przełamaniu objął prowadzenie 4:2. Niemiec zasypywał przeciwnika gradem wspaniałych returnów, grał odważnie, nie bał się ryzykownych akcji i wygrał pierwszego seta 6:4.

Kolejne dwie partie nie przyniosły przełamań, decydowały więc rozgrywki tie breakowe. W drugiej odsłonie Brown był o krok od zakończenia spotkania, w tie breaku prowadził 6-4, lecz zmarnował dwa meczbole, przy pierwszym popełniając podwójny błąd serwisowy. W rozstrzygającej rozgrywce trzeciego seta 29-latek w Winsen nie pozostawił już złudzeń obrońcy tytułu. Wyszedł na prowadzenie 5-1, którego już nie roztrwonił.

Dla Browna to pierwsza w karierze wygrana nad tenisistą z Top 10 rankingu ATP i drugi w tym sezonie awans do ćwierćfinału turnieju z głównego cyklu męskich rozgrywek. Natomiast Isner, dziewiąta rakieta świata, nie obroni punktów za zeszłoroczny triumf w Houston, przez co wypadnie z czołowej "dziesiątki" rankingu.

John Isner nie obroni tytułu w Houston. W środową noc Amerykanin przegrał z Dustinem Brownem (Foto: Twitter) John Isner nie obroni tytułu w Houston. W środową noc Amerykanin przegrał z Dustinem Brownem (Foto: Twitter)
Mimo porażki Isnera, w środę miejscowi fani mieli powody do radości. Odbudowujący swoją dyspozycję po słabym początku tegorocznej kampanii Sam Querrey ograł mistrza imprezy w Houston sprzed siedmiu lat Lleytona Hewitta 6:3, 6:4. W ciągu pięciu kwadransów gry Amerykanin posłał osiem asów serwisowych, po trafionym pierwszym podaniu zdobył 31 z 39 rozegranych punktów i zanotował trzy przełamania.

W ćwierćfinale Querrey będzie mógł pomścić przegrane swoich rodaków, Williamsa i Isnera, bowiem zmierzy się z Brownem, z którym ma bilans 1-1. Dwa poprzednie pojedynki pomiędzy tymi tenisistami także były rozegrane w USA. Przed dwoma laty na trawie w Newport wygrał Niemiec, a Kalifornijczyk wziął rewanż rok później na kortach twardych w Delray Beach.

Milowy krok w swojej karierze postawił w środę Juan Monaco. Argentyńczyk pokonał w dwóch setach Somdeva Devvarmana, czym zapisał na swoim koncie 200. wygrany mecz w cyklu ATP World Tour na nawierzchni ziemnej. 30-latek z Tandil stał się piątym aktywnym tenisistą mającym w dorobku 200 lub więcej wygranych spotkań na czerwonej mączce, obok Rafaela Nadala (298 wygranych), Davida Ferrera (267), Tommy'ego Robredo (235) i Nicolása Almagro (234).

- To nie było łatwe. Jeżeli spojrzymy na tenisistów, którzy to osiągnęli, widzimy, że to niesamowite osiągnięcie. Urodziłem się do gry na kortach ziemnych, więc to dla mnie coś wyjątkowego. Gdy zaczynałem karierę, nie spodziewałem się, że wygram 200 meczów na mączce - cieszył się ze swojego osiągnięcia Argentyńczyk.

Mónaco wrócił też pamięcią do 2012 roku, w którym wygrał turniej w Houston. - Mam stąd wspaniałe wspomnienia. Za każdym razem czuję się tu wyjątkowo - mówił, dodając, iż nie jest do końca zadowolony ze swojej obecnej formy. - Potrzebuję czasu, aby odzyskać rytm, ponownie dobrze czuć się na korcie. Z meczu na mecz jest z tym coraz lepiej i gra na mączce jest dla mnie łatwiejsza niż na korcie twardym - przyznał rywal Donalda Younga w II rundzie zmagań w Teksasie.

W 1/8 finału US Men's Clay Court Championships zameldował się również Santiago Giraldo. Debiutujący w turnieju rozgrywanym w kompleksie River Oaks Kolumbijczyk w 57 minut rozbił Matthew Ebdena, a jego następnym przeciwnikiem będzie oznaczony "dwójką, Tommy Robredo.

US Men's Clay Court Championships, Houston (USA)
ATP World Tour 250, kort ziemny, pula nagród 474 tys. dolarów
środa, 9 kwietnia

II runda gry pojedynczej:

Dustin Brown (Niemcy) - John Isner (USA, 1) 6:4, 6:7(7), 7:6(4)
Sam Querrey (USA) - Lleyton Hewitt (Australia, 7) 6:3, 6:4

I runda gry pojedynczej:

Juan Mónaco (Argentyna, 6) - Somdev Devvarman (Indie) 7:6(4), 6:2
Santiago Giraldo (Kolumbia) - Matthew Ebden (Australia) 6:1, 6:2

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna / materiały prasowe

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×