KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA Indian Wells: Watson wygrała bitwę z Goerges, Niculescu rywalką Sereny

Heather Watson pokonała Julię Goerges w I rundzie turnieju WTA Premier Mandatory rozgrywanego na kortach twardych w Indian Wells.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek

W środę rozpoczęła się 27. edycja turnieju WTA w Indian Wells. Heather Watson (WTA 43) mogła wygrać z Julią Görges (WTA 62) w dwóch setach. Brytyjka prowadziła 6:4, 5:3, by ostatecznie zwyciężyć 6:4, 5:7, 6:3. W trwającym dwie godziny i 25 minut spotkaniu 22-latka z Guernsey miała znacznie mniej kończących uderzeń od rywalki (11 do 33), ale popełniła też o 20 niewymuszonych błędów mniej niż Niemka (34 do 54).


Watson wygrała pierwszy mecz w głównym cyklu od stycznia, gdy zdobyła tytuł w Hobart. Z Görges zmierzyła się ona po raz drugi. Trzy lata temu w II rundzie Rolanda Garrosa lepsza była Niemka. Kolejną rywalką Brytyjki będzie Camila Giorgi (WTA 33). Będzie to pierwsze spotkanie obu tenisistek w głównej drabince. W 2012 roku zmierzyły się w kwalifikacjach do turnieju w Pekinie i w trzech setach górą była Włoszka.

Powracająca do Indian Wells po 14 latach Serena Williams turniej rozpocznie od meczu z Monicą Niculescu (WTA 68). Rumunka w I rundzie rozbiła 6:2, 6:1 Aleksandrę Krunić (WTA 77). W ciągu 74 minut gry 27-latka z Bukaresztu zdobyła 25 z 32 punktów przy swoim pierwszym podaniu oraz wykorzystała pięć z 12 break pointów. Niculescu z Sereną zmierzy się po raz pierwszy w karierze.

Pierwszą rywalką Lucie Safarovej (WTA 11) będzie Mona Barthel (WTA 41), która wygrała 6:3, 5:7, 6:4 z Kristiną Mladenović (WTA 63). W trwającym dwie godziny i 20 minut spotkaniu było dziewięć przełamań, ale tylko jedno w III secie. Niemka zaliczyła je na 2:1, a w całym meczu obroniła 10 z 14 break pointów, z czego dwa w ostatnim gemie meczu. Na konto Barthel powędrowało 31 kończących uderzeń i 33 niewymuszone błędy. Mladenović miała 38 piłek wygranych bezpośrednio i 43 błędy własne.

Pierwsze zwycięstwo w sezonie w głównym cyklu odniosła Donna Vekić (WTA 84). Chorwatka w meczu dwóch 18-latek pokonała 6:4, 6:3 Louisę Chirico (WTA 148). Urodzona w Osijeku tenisistka wykorzystała pięć z 10 break pointów. W I secie wróciła z 0:2. Wcześniej jedyny mecz w tym roku Vekić wygrała w kwalifikacjach w Sydney, gdy okazała się lepsza od Jovany Jaksić. Kolejną jej rywalką będzie Zarina Dijas (WTA 32), z którą w styczniu przegrała w Shenzhen.

Kwalifikantka Daria Gawriłowa (WTA 106) pokonała 6:3, 6:4 Silvię Soler Espinosę (WTA 64). Rosjanka w II secie wróciła ze stanu 0:2. W styczniu była ona klasyfikowana na 231. miejscu w rankingu, a teraz jest blisko debiutu w Top 100 rankingu. W II rundzie zmierzy się z rozstawioną z numerem trzecim Simoną Halep i będzie to pierwsze spotkanie obu tenisistek.

Irina Falconi (WTA 103) wygrała 7:6(6), 6:4 z Ajlą Tomljanović (WTA 53). W tie breaku I seta Amerykanka zmarnowała dwa setbola przy 6-4 (podwójny błąd, return wpakowany w siatkę), ale zdobyła dwa kolejne punkty po niewymuszonych błędach rywalki. W partii tej prowadziła ona 2:0, by przegrać cztery gemy z rzędu. Za to w II secie Falconi musiała odrobić jeszcze poważniejsze straty, 0:3 z podwójnym przełamaniem. Było to bardzo brzydkie spotkanie. W ciągu godziny i 47 minut Amerykanka posłała siedem kończących uderzeń i popełniła 40 niewymuszonych błędów. Tomljanović naliczono 10 piłek wygranych bezpośrednio i 51 błędów własnych. W II rundzie grająca dzięki dzikiej karcie Falconi zmierzy się z Garbine Muguruzą (WTA 22). Będzie to pierwsza konfrontacja tych zawodniczek.

Jelena Wiesnina (WTA 66) pokonała 6:3, 6:3 Katerynę Kozłową (WTA 105). W trwającym 86 minut spotkaniu Rosjanka obroniła 11 z 13 break pointów. W II rundzie zmierzy się z Jekateriną Makarową (WTA 9), z którą w głównym cyklu ma bilans spotkań 0-3.

BNP Paribas Open, Indian Wells (USA)
WTA Premier Mandatory, kort twardy, pula nagród 5,381 mln dolarów
środa, 11 marca

I runda gry pojedynczej:

Heather Watson (Wielka Brytania) - Julia Görges (Niemcy) 6:4, 5:7, 6:3
Mona Barthel (Niemcy) - Kristina Mladenović (Francja) 6:3, 5:7, 6:4
Monica Niculescu (Rumunia) - Aleksandra Krunić (Serbia) 6:2, 6:1
Donna Vekić (Chorwacja) - Louisa Chirico (USA, WC) 6:4, 6:3
Jelena Wiesnina (Rosja) - Kateryna Kozłowa (Ukraina, Q) 6:3, 6:3
Irina Falconi (USA, WC) - Ajla Tomljanović (Chorwacja) 7:6(6), 6:4
Daria Gawriłowa (Rosja, Q) - Silvia Soler-Espinosa (Hiszpania) 6:3, 6:4

Program i wyniki turnieju kobiet

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (43)
  • Mind Control Zgłoś komentarz
    A stawialiście na Jabeur?
    • dawid1010 Zgłoś komentarz
      A no tak, a potem z Suarez Navarro przegrała.
      • Mind Control Zgłoś komentarz
        Na TF pieją z zachwytu nad "powrotem" Vekic. ;p Oglądał ktoś ten mecz?
        • dawid1010 Zgłoś komentarz
          Gorszego zdjęcia Goerges chyba już nie mieli.
          • WTA-man Zgłoś komentarz
            W ogóle może być sporo niespodzianek, niech jeszcze zacznie wiać jak przed rokiem na niektórych pojedynkach. Rok temu Flavia prawie odpadła z bardzo przeciętną Sloane. O mały włos by
            Czytaj całość
            nie wygrała IW, mimo że miała formę, chyba ze 20 meczów i 3 porażki, w tym z Li która wygrała AO i Venus która wygrała Dubai. Na wietrzne mecze aż smutno się patrzyło, tak jak na ten gigantyczny kort z pustymi trybunami na meczach np mniej znanych Amerykanek, o właśnie Riske gra z Baroni, też na pusto
            • dawid1010 Zgłoś komentarz
              Puig vs Gibbs - 6:3, 7:5, od połowy drugiego seta mnóstwo szans na przełamanie dla Puig i mnóstwo niewykorzystanych...
              • WTA-man Zgłoś komentarz
                Poza Gavrilovą, Barthel (po batalii), Vekic to dla mnie same niespodzianki. Największy zawód to Ajla, trochę wstydliwa porażka i Julia. Po to była ta pogoń w drugim secie żeby przegrać
                Czytaj całość
                z Watson w trzecim ? wyglądała już na pewną siebie. Krunic po prostu beznadziejna. Kozlova spory zawód, przegrana z Ves to też nie powód do chwały, wręcz przeciwnie, a ostatnio miała trochę niezłych pojedynków. Teraz Puig w meczu w starym stylu vs Gibbs nie chce podnieść zwycięstwa z kortu, tyle szans na kluczowe przełamanie, przecież wystarczy trochę niewygodnie poprzerzucać a Amerykanka strzeli w sieć
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×