WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wimbledon: Andy Murray zatrzymał rewelację turnieju. Szkot w półfinale zagra z Rogerem Federerem

Andy Murray awansował do półfinału Wimbledonu i jest już coraz bliższy powtórzenia historycznego sukcesu z 2013 roku. Zadanie wcale niełatwe, bowiem w piątek na jego drodze stanie Roger Federer.
Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak

Andy Murray stracił dwa sety w drodze do ćwierćfinału Wimbledonu, oddając po jednej partii Andreasowi Seppiemu i Ivo Karloviciowi. Szkot do najlepszej "ósemki" londyńskiej imprezy awansował po raz ósmy z rzędu.


W dziewiątym dniu turnieju Murray wyszedł na kort centralny razem z Vaskiem Pospisilem, który jeszcze nigdy wcześniej nie przebrnął bariery III rundy w zawodach wielkoszlemowych. Kanadyjczyk etap wcześniej stoczył nieprawdopodobny bój z Viktorem Troickim, odrabiając stratę z 0-2 w setach. Z faworytem Brytyjczyków wcześniej rywalizował trzykrotnie i nie zdołał ugrać ani jednej partii.

Murray już w pierwszych akcjach pokazał swojemu mniej doświadczonemu rywalowi, że zamierza walczyć o każdy pojedynczy punkt. Szkot biegał do wszystkiego i po wybraniu spadającej za siatę piłki wypracował sobie break pointa, którego błyskawicznie zamienił na przełamanie za pomocą sprytu, wrzucając Pospisilowi niewygodną piłkę pod same nogi. Przy stanie 3:1 na korzyść triumfatora tej imprezy z 2013 roku pojedynek został przerwany z powodu opadów deszczu. Tenisiści udali się do szatni, ale dach nie został zasunięty. Po powrocie na kort trzeci zawodnik świata wygrał seta 6:4, pewnie rozgrywając swoje podania.

W połowie drugiego seta na korcie znów zaczęły pojawiać się kropelki deszczu, a tenisiści ponownie zabrali ze sobą torby i zeszli do szatni. Tym razem organizatorzy zdecydowali się na zasunięcie dachu i przy stanie 6:4 i 3:4 dla Murraya gra została wznowiona. Pospisil utrzymywał własne podania do rezultatu 5:5, ale w samej końcówce to znów doświadczenie wzięło górę i Szkot rozstrzygnął po swojej myśli dwa gemy i całego seta 7:5, słysząc gromkie brawa od książęcej pary i Davida Beckhama.

W trzecim secie Kanadyjczyk walczył jak o życie przy niemal każdym podaniu, natomiast Szkot pewnie wygrywał własne gemy. Po obronie pięciu break pointów Pospisil skapitulował przy szóstym, a stracony serwis okazał się brzemienny w skutkach. Po dwóch godzinach i 11 minutach faworyt gospodarzy awansował do półfinału, w którym spotka się z Rogerem Federerem.

Murray po raz szósty zaprezentuje się w półfinale Wimbledonu. W obecnym sezonie Szkot znakomicie radzi sobie w imprezach wielkoszlemowych. W Melbourne walczył o tytuł, natomiast w Paryżu również znalazł się w najlepszej "czwórce".

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród w singlu mężczyzn 10,332 mln funtów
środa, 8 lipca

ćwierćfinał gry pojedynczej
:

Andy Murray (Wielka Brytania, 3) - Vasek Pospisil (Kanada) 6:4, 7:5, 6:4

Program i wyniki turnieju mężczyzn 

Czy Andy Murray awansuje do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jerry Jerry 0
    Szanse mocno wyrównane, nie będzie to łatwy mecz dla żadnego z nich a ostatnie ich konfrontacje idą w niepamięć, teraz Andrzej jest lepszym tenisistą niż przed rokiem a Roger raczej trzyma poziom. Jeśli ktoś miałby tutaj kogoś zdominować to prędzej Federer, tak mi się wydaje, nie sądzę jednak by to było możliwe.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Seb Glamour 0
    No i tak się obawiałem tego Ryśka...szkoda bo byłem za Stanem.Jutro Aga czyli albo szampany albo telewizor za okno;)
    panda25 No i miał problemy. Francuz niestety wygrał, acz muszę przyznać, że sprawiedliwie. Ech, źle mi się ten mecz oglądało, trochę za sprawą słabej gry Stana, trochę za sprawą komentatorki (stwierdzam u siebie seksistowskie nastawienie w kwestii komentowania wydarzeń sportowych).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • panda25 1
    No i miał problemy. Francuz niestety wygrał, acz muszę przyznać, że sprawiedliwie. Ech, źle mi się ten mecz oglądało, trochę za sprawą słabej gry Stana, trochę za sprawą komentatorki (stwierdzam u siebie seksistowskie nastawienie w kwestii komentowania wydarzeń sportowych).
    omi5 Póki co potwierdzają się moje przypuszczenia że z dzisiejszych faworytów Stan może mieć największe problemy. Andy i Roger sobie treningowo pojechali po przeciwnikach , a Novak jest na dobrej drodze.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×