Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Davisa, challenger i wielkie turnieje ATP - znamy najbliższe plany Jerzego Janowicza

Przed Jerzym Janowiczem intensywna jesień. Łodzianin wystąpi w barwach reprezentacji w rozgrywkach Pucharu Davisa, a następnie czekają go indywidualne starty w dużych turniejach głównego cyklu.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

W dniach 18-20 września w Gdyni reprezentacja Polski stanie przed szansą na pierwszy w historii awans do Grupy Światowej Pucharu Davisa. Rywalami Biało-Czerwonych będzie drużyna Słowacji. Naszą główną bronią w tej konfrontacji ma być właśnie Jerzy Janowicz, któremu partnerować będą Michał Przysiężny, Łukasz Kubot i Marcin Matkowski.

Po występie w Gdyni Janowicz obierze kurs na Sankt Petersburg. Grę w powracającym do kalendarza głównych rozgrywek turnieju St. Petersburg Open, który rozpocznie się 21 września, zapowiedzieli również Tomas Berdych, Milos Raonić, Tommy Robredo czy Dominic Thiem.

Plan startów Polaka obejmuje także challengera w Orleanie o puli nagród 106,5 tys. dolarów, który wystartuje w ostatni poniedziałek września. Jeżeli Janowicz zdecydowałby się grać w tej imprezie, byłby jednym z najwyżej rozstawionych uczestników.

W pierwszej połowie przyszłego miesiąca łodzianin będzie występował w Azji. W dniach 5-11 października zostaną rozegrane dwa turnieje rangi ATP World Tour 500 - w Pekinie i w Tokio. Janowicz zgłosił się do obu, ale jego niski ranking (61. miejsce) powoduje, że nie ma miejsca w głównych drabinkach i prawdopodobnie czeka go udział w eliminacjach. Polak jest 10. na liście oczekujących do zawodów w stolicy Chin, a do zmagań w Japonii - 11.

Kwalifikacje będą czekać Janowicza także w turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. 24-latek może ich jednak uniknąć na dwa sposoby. Albo jeżeli z udziału zrezygnuje 18 tenisistów (jest 18. na liście oczekujących), albo gdy w Pekinie lub w Tokio dojdzie do półfinału. Otrzyma wówczas Special Exempt do głównej drabinki szanghajskich zawodów. To specjalna przepustka przyznawana tenisistom, którzy ze względu na udany występ w obecnie trwającej imprezie, nie mogą zagrać w eliminacjach kolejnej, do której są zgłoszeni.

Po powrocie z Dalekiego Wschodu najlepszy polski tenisista ma w planach udział w turnieju w Wiedniu. W rozpoczynającym się 19 października Erste Bank Open (ranga ATP World Tour 500) gracz z Łodzi obecnie znajduje się na drugim miejscu na liście oczekujących.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×