Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andrea Petković myśli o zakończeniu kariery? "Straciłam miłość do tenisa"

Andrea Petković w szczerej rozmowie z oficjalną stronę kobiecych rozgrywek przyznała, że straciła miłość do tenisa i po raz pierwszy zwątpiła w sens tego, co robi.
Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak
EPA/Wu Hong / EPA/Wu Hong

Andrea Petković zakończyła obecny sezon porażką z Carlą Suarez 0:6, 0:6 w zmaganiach grupowych w Zhuhai. Niemka wówczas borykała się z kontuzją kolana, jednak nie chciała zejść z kortu i zdecydowała się dograć mecz do końca. Była półfinalistka Rolanda Garrosa zgodziła się na rozmowę z oficjalną stroną kobiecego tenisa, w której szczerze opowiedziała o trudach sezonu i zwątpieniu w uprawianie ukochanej dyscypliny.

- Miałam wrażenie, że straciłam miłość do tenisa - powiedziała Petković. - Gdy byłam w domu, czułam radość, jednak gdy wróciłam do touru, dopadła mnie depresja. Nie chciałam wcale wychodzić z łóżka.

Mama niemieckiej tenisistki w tym roku poważnie zachorowała, co wpłynęło na jej stan psychiczny.  - Ten rok był trudny dla mojej rodziny. Chciałam zostać w domu, ale jestem profesjonalistką, więc wykonywałam swoją pracę. Cały czas trenowałam po trzy godziny dziennie, chodziłam na siłownię i wypełniałam swoje obowiązki, a wszystko kłębiło się w środku mnie. Każda minuta była torturą.

- Czułam to już w Australii. Pamiętam, gdy po turnieju w Sydney siedziałam gdzieś z boku i podeszła do mnie Andżelika Kerber. Powiedziała wtedy do mnie 'Andrea, to dopiero drugie zawody, a ty już masz załamanie nerwowe'. 

Petković przyznała, że coraz częściej zadaje sobie pytanie o sens tego, co robi. - Miałam wiele wątpliwości. Poczułam, że w tym roku poznam odpowiedź na pytanie, czy chcę nadal grać w tenisa. Jest wiele innych rzeczy, które sprawiają mi przyjemność i w których mogę być dobra. Miałam wrażenie, że to pierwszy sezon, w którym marnuje swój czas. To dziwne, ponieważ nigdy mi się to nie przytrafiło. Tenis był zawsze moim wyborem i tym, co chciałam robić. Naprawdę muszę się zastanowić, czy chcę dalej grać.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
wtatennis.com

Komentarze (5):

  • jadro ciemnosci Zgłoś komentarz
    Powodzenia dla niej. To zresztą nic nowego, niemal każdego sportowca prędzej czy później dopada ta monotonia, znużenie, brak motywacji z różnych powodów i pojawiają się te pytania o
    Czytaj całość
    sens tego co robi, a w tym wypadku żadne dodatkowe miliony nie pomogą, jeśli człowiek walczy sam ze sobą. Oczywiście jedni sobie radzą z tym lepiej, drudzy gorzej, ale to jest normalne zjawisko w sporcie zawodowym (w zwykłym życiu zresztą też). Kvitova też miała tak samo problem ze znalezieniem motywacji, radości z tenisa w tym roku, ciekawy artykuł o tym wątku i nie tylko (cała relacja Kotyza z Petrą) jest na stronie WTA, polecam.
    • steffen Zgłoś komentarz
      Coś tam Petko na konto chyba odłożyła więc może zmienić zajęcie. Choć osobiście wolałbym żeby jednak odzyskała radość z gry.
      • Fabby Zgłoś komentarz
        Czytałam już o tym, to nic przyjemnego natknąć się na tego rodzaju informację. Jak piszą niżej inni userzy, popularna "Petko" jest powszechnie uznawana za jedną z najsympatyczniejszych
        Czytaj całość
        tenisistek. I ja pałam do niej dużą sympatią, ten legendarny "Petko Dance"! Z jej wypowiedzi wynika dla mnie przede wszystkim, że bycie profesjonalną tenisistką jest tak męczące, ponieważ nie pozostawia zbyt wiele czasu na nic innego. Pomimo poważnych problemów rodzinnych musiała codziennie wstawać i robić to, co do niej należało. Chyba czuła, że nie może sobie pozwolić na żadne, większe bądź mniejsze, załamanie, bo to sprawiłoby, że zostałaby trochę "z tyłu" za resztą touru, która wciąż robi postępy. Po drugie, obrany styl życia nie pozwala jej też zagrzać nigdzie miejsca na długo, etat w WTA to jedna, wielka podróż. I choć ma to swoje plusy, to rozumiem, że może się okazać uciążliwe, gdy pragniesz być w jednym, konkretnym miejscu na świecie. A ona najwyraźniej tego chciała. Miała poczucie więzi z najbliższymi i czuła potrzebę wspierania ich w trudnych chwilach. Myślę, że nic nie jest tu przesądzone. Być może, gdyby jej sytuacja rodzinna uległa poprawie, Petko ponownie nabrałaby ochoty na szukanie rankingowych punktów w rozmaitych zakątkach kuli ziemskiej. To jednak czyste spekulacje. Faktem jest, że to jedna z niewielu zawodniczek, które skończyły studia, pamiętam, że przez pewien czas pisywała artykuły do gazet, co sprawiało jej dużą przyjemność. Na pewno więc ma stronę, w którą mogłaby się zwrócić w razie zakończenia kariery. Ja jej tylko życzę, by odzyskała radość z życia, bo obecnie wydaje się zdołowana. Pozdrawiam :)
        • mr.eko Zgłoś komentarz
          Dla mnie powiedziała wystarczająco wiele w tych kilku zdaniach bym czuł że nie odżyje w niej miłość do tenisa i nie napisał że szkoda gdyby zrezygnowała. Hmm nie wiem co mogłoby
          Czytaj całość
          sprawić by odzyskała radość i dawną pasję..... W samym tenisie w sumie nic się nie zmieni żeby mogła się w nim na nowo zakochać. Nowy trener.....? Doskonale wie jak to wszystko działa , ile wymaga wysiłku a ile ma w zamian przyjemności. A wygląda że nic lub niewiele. Fajnie przed rokiem grała na Rolandzie. W półfinale z Simoną drugi sety był bardzo emocjonujący.
          • Sułtan WTA Zgłoś komentarz
            szkoda że tak się dzieje, najfajniejsza dziewczyna w tourze, niech się ogarnie
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×