Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA Indian Wells: Kerber za burtą, Vinci doprowadziła Gasparian do łez

Mistrzyni Australian Open, Niemka Andżelika Kerber przegrała z Czeszką Denisą Allertovą w II rundzie turnieju WTA Premier Mandatory w Indian Wells.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
PAP/EPA / MAST IRHAM

Po triumfie w Australian Open Andżelika Kerber (WTA 2) straciła moc. W Pucharze Federacji Niemka nie sprostała Belindzie Bencić, a w Ad-Dausze przegrała z Saisai Zheng. W Indian Wells w II rundzie uległa 5:7, 5:7 Denisie Allertovej (WTA 64). Czeszka wygrała, bo pokazała świetny tenis, a nie przez bardzo słabą grę wiceliderki rankingu. 23-latce z Pragi naliczono 37 kończących uderzeń i 24 niewymuszone błędy. Na konto Kerber poszło 28 piłek wygranych bezpośrednio i 15 pomyłek.

- Starałam się po prostu grać, skupić na każdym kolejnym punkcie, dobrze poruszać się po korcie. Próbowałam pokazać mój najlepszy tenis! To jest niesamowite uczucie, bo [Kerber] to znakomita tenisistka. Jestem bardzo zadowolona, że udało mi się wygrać - powiedziała Allertova, która odniosła drugie zwycięstwo nad tenisistką z Top 5 rankingu. W ubiegłym sezonie w Kantonie pokonała Simonę Halep. Kolejną rywalką Czeszki będzie półfinalistka tegorocznego Australian Open Johanna Konta (WTA 26), która pokonała 6:4, 6:0 Madison Brengle (WTA 58). W trwającym 64 minuty spotkaniu Brytyjka wykorzystała pięć z ośmiu break pointów i zdobyła 28 z 37 punktów w swoich gemach serwisowych.

Roberta Vinci (WTA 10) wygrała 6:3, 6:7(7), 7:6(5) z Margaritą Gasparian (WTA 44) po dwóch godzinach i 46 minutach walki. W trzecim secie Włoszka wróciła z 0:4, a przy 3:5 obroniła dwie piłki meczowe. Finalistka US Open 2015 miała meczbola w tie breaku drugiej partii, gdy z 1-6 wyszła na 7-6. Rosjanka obroniła się, ale w decydującej odsłonie roztrwoniła ogromną przewagę. 21-latka z Moskwy nie mogła uwierzyć w to co się stało. Po spotkaniu usiadła na krześle i rozpłakała się.

Magdalena Rybarikova (WTA 97) wróciła z 2:6, 1:4 i pokonała 2:6, 7:5, 6:4 Darię Gawriłową (WTA 33). W drugim secie Słowaczka od 3:5 zdobyła cztery gemy, a w trzecim wyszła obronną ręką ze stanu 2:4. Obie tenisistki zaliczyły po osiem przełamań, a Rybarikova zdobyła o dwa punkty więcej od Australijki (100-98). W III rundzie 27-latka z Bratysławy zmierzy się z Belindą Bencić (WTA 8), która wygrała 6:3, 3:6, 6:3 z Lauren Davis (WTA 99). W ciągu godziny i 58 minut Szwajcarce zanotowano 18 kończących uderzeń, a Amerykance 23. Obie tenisistki popełniły po 29 niewymuszonych błędów.

Timea Bacsinszky (WTA 21) rozbiła 6:2, 6:1 Cwetanę Pironkową (WTA 105). W trwającym 63 minuty spotkaniu Szwajcarka wykorzystała sześć z dziewięciu break pointów. Trzy gemy straciła również Monica Puig (WTA 67), która odprawiła Annę Schmiedlovą (WTA 30). Słowaczka popełniła siedem podwójnych błędów i zdobyła tylko pięć z 20 punktów przy swoim drugim podaniu. Portorykanka wykorzystała siedem z 14 break pointów. Schmiedlova zanotowała kolejny rozczarowujący występ. Bilans jej tegorocznych meczów to teraz 2-7.

Z turnieju wycofała się Carla Suarez, która pod koniec lutego zdobyła tytuł w Ad-Dausze. Dzień przed zaplanowanym meczem z Darią Kasatkiną Hiszpanka doznała kontuzji kostki. - Skręciłam kostkę. Dziś próbowałam wyjść na rozgrzewkę, ale nie jestem w 100 proc. sprawna. Spróbuję odpocząć, zregenerować się i przygotować do turnieju w Miami - powiedziała szósta rakieta globu. W jej miejsce do drabinki weszła Niemka Anna-Lena Friedsam.

BNP Paribas Open, Indian Wells (USA)
WTA Premier Mandatory, kort twardy, pula nagród 6,844 mln dolarów
sobota, 12 marca

II runda gry pojedynczej:

Belinda Bencić (Szwajcaria, 7) - Lauren Davis (USA, WC) 6:3, 3:6, 6:3
Roberta Vinci (Włochy, 9) - Margarita Gasparian (Rosja) 6:3, 6:7(7), 7:6(5)
Timea Bacsinszky (Szwajcaria, 12) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria) 6:2, 6:1
Johanna Konta (Wielka Brytania, 25) - Madison Brengle (USA) 6:4, 6:0
Denisa Allertova (Czechy) - Andżelika Kerber (Niemcy, 2) 7:5, 7:5
Monica Puig (Portoryko) - Anna Schmiedlova (Słowacja, 28) 6:1, 6:2
Magdalena Rybarikova (Słowacja) - Daria Gawriłowa (Australia, 31) 2:6, 7:5, 6:4

Program i wyniki turnieju kobiet

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / wtatennis.com
Komentarze (24)
  • ort222 Zgłoś komentarz
    "Wcisnęli Jej ,że jest Polką i po babie :) Polska leci w światowym rankingu, i Ona się z tym utożsamiła :D" To zwykle klamstwo, nic Niemce nie wcisneli , nadal w Niemczech i na calym
    Czytaj całość
    swiecie utrzymuje ze jest dobra i przykladna Niemka chce nawet zostac niemiecka chorazyna podczas IO a ze polaczkom na ich zyczenie rzuci jakas slowna jalmuzne bez zadnego znaczenia i pokrycia w faktach, to dlatego ze nic ja to nie kosztuje , a wrecz odwrotnie moze miec dodatkowy zysk :)
    • Aga la maga Zgłoś komentarz
      Oj Kerberowna xd zobaczymy w Miami i ocknij się z transu po AO bo stracisz stołek xd w sumie to nieuniknione... Aga napiera od listopada na no.2 Roberta ty diablico, dziewuche nie dość że
      Czytaj całość
      fizycznie to i psychicznie zmeczylas
      • ort222 Zgłoś komentarz
        W sporcie każdy jest tylko tym jaki kraj świadomie i dobrowolnie reprezentuje i nikim więcej, każdy należy do takiego kraju jaki świadomie i dobrowolnie reprezentuje i do nikogo więcej,
        Czytaj całość
        właśnie po to się reprezentuje kraje żeby każdy na świecie wiedział kim kto jest, za kogo sam się uważa , do jakiego kraju sam się przyznaje, takie są zasady w cywilizowanym świecie, i nie tyka się cudzej świadomej i dobrowolnej własności, bo to po prostu nie wypada. A u nas publicznie fetowano niemiecki sukces Niemki Kerber m.in. na dworcu, w mediach, wywiady z tenisistką, rozmowy z dziadkiem itd. itp., dopytywano się i słuchano nędznych wyjaśnień dlaczego Niemka jest Niemką i twierdzono nawet że to nie ma znaczenia że jest Niemką skoro podobno nie wstydzi się nawet tego - kiedy ją o to zapytać, a co ma biedna mówić? - skąd pochodzą jej rodzice; nie czynią tyle szumu i zachodu nawet gdy Polacy odnoszą sukcesy; Niemka sama była zdziwiona jak wielu u nas interesują niemieckie sukcesy. Narodowe kompleksy jak siano ciągle z butów wyłażą. Wstyd i hańba temu krajowy, zszedł zupełnie na psy, na żebry, stał się ulicznicą cudzą w tym przypadku akurat niemiecką. Zamiast się Niemki Kerber spytać co tam słychać w Niemczech, pogratulować Niemcom sukcesu, nauczyć się kilku słówek czy zwrotów po niemiecku, wypytywać o niemieckie obyczaje i potrawy, czyli wykazać się taktem i grzecznością, to były tylko ciągłe nietaktowne i niegrzeczne standardowe wypytywania o tzw. polskie akcenty, ciągłe dopraszanie się i błagania o narodową jałmużnę. Narodowe kompleksy jak siano ciągle z butów wyłażą. Wstyd i hańba temu krajowi, zszedł zupełnie na psy, na żebry, stał się ulicznicą cudzą w tym przypadku akurat niemiecką. Gdyby na całym świecie wszędzie pisano i mówiono Niemka Kerber takiego a takiego pochodzenia, a u nas pisano i mówiono po prostu Niemka bez żadnego dodatku, to jeszcze to byłoby do zniesienia, ale jest dokładnie odwrotnie, wszędzie mówią i piszą Niemka bez żadnego dodatku, a tylko u nas wszędzie piszą i mówią Niemka takiego a takiego pochodzenia, choć po prawdzie Niemka urodziła się i wychowała w Niemczech, a więc jest niemieckiego pochodzenia. Narodowe kompleksy jak siano ciągle z butów wyłażą, przecież nie wytyka się nikomu pochodzenia, to po prostu nie uchodzi. Wstyd i hańba temu krajowi, zszedł zupełnie na psy, na żebry, stał się ulicznicą cudzą, w tym przypadku niemiecką. Nie potrafili Niemki namówić na zmianę barw, co zresztą z góry skazane było na niepowodzenie, bo kto by zamienił lepsze na dużo gorsze, gdzie o jakiekolwiek sukcesy jest o wiele trudniej, to teraz śmierdzą i zaśmierdzają otoczenie wygrzebując i wyjadając cuchnące resztki i odpadki z niemieckiego śmietnika. Co robi bieda i niedostatek własnych sukcesów. Nie potrafią u siebie , to sięgają po cudze, na które pracują inne kraje, i tylko do tych krajów niepodzielnie należące. Narodowe kompleksy jak siano ciągle z butów wyłażą. Wstyd i hańba temu krajowi, zszedł zupełnie na psy, na żebry, stał się ulicznicą cudzą, w tym przypadku akurat niemiecką. Z forum : "Dajcie już spokój z tą Niemką polskiego pochodzenia? Kerber podaje na swojej stronie internetowej o sobie: NARODOWOŚĆ NIEMIECKA". Ale to wiadomo bez podawania, wystarczy wiedzieć dla kogo gra. W sporcie w tych sprawach tylko to się liczy i nic innego nie ma znaczenia.
        • ort222 Zgłoś komentarz
          "Celt: Trzeba myśleć jak Kerber! Agnieszka na grę do 35. roku życia się nie pisze." - "Przegląd sportowy", wywiad przeprowadzony przez naczelnego (bo jest małpiego pochodzenia, co widać
          Czytaj całość
          po małpim rozumku) przydupasa Niemców niejakiego gębicza. Cały wywiad był tak spreparowany. że połowa pytań dotyczyła Niemki Kerber, i to wymusiło pożądane z góry zaplanowane przez pytającego naczelnego przydupasa Niemców odpowiedzi, tak więc było to z góry przez naczelnego przydupasa Niemców gębicza ukartowane. A AR od dawna walczy o zwycięstwo w wielkim szlemie, to jej cel od wielu lat , o tym wiele razy mówiła w różnych wywiadach, nawet kilka lat temu była w finale Wimbledonu i to po trupie gładko pokonanej w półfinale Niemki Kerber ( wtedy inny niemiecki przydupas niejaki Sylwester Sikora w artykule zamieszczonym w "Przeglądzie sportowym" nie dawał Polce szans w meczu z Niemką, nie ma co mówić "dobrane towarzystwo" produkuje się w PS), i zwycięstwa innych tenisistek jak choćby Bartoli ( AR nigdy z nią nie przegrała żadnego meczu, ba przegrała tylko jeden i to pierwszy set do 0, bilans 7-0), Schavione (bilans 6-4 dla AR), Pennetty (bilans 5-4 dla AR), czy teraz Kerber (bilans 6-5 dla AR), ani jej nie przybliżają ani nie oddalają od tego celu, ani go jej nie ułatwiają, ani nie utrudniają . Nie mają na niego żadnego wpływu. Zresztą każdy kraj stwarza sportowcom inne możliwości rozwoju w tym sportowego, różne możliwości odnoszenia sukcesów, w jednych o nie dużo łatwiej, a w innych o nie dużo trudniej, dlatego nie wiadomo co by AR osiągała gdyby była Francuzką, Włoszką, czy Niemką, i także nie wiadomo co by osiągały tamte tenisistki gdyby były Polkami. Są to rzeczy nieporównywane. Dlatego choć rywalizuje się ze wszystkimi, to sukcesy powinno się mierzyć miarą własnego kraju. A w Polsce AR nie ma sobie równych, inne polskie tenisistki są niestety w dalekim tle. Do tego to AR przed AO 2016 przez całe lata odnosiła od Niemki znacznie większe sukcesy, mimo że w Polsce nie miała takich warunków tenisowego rozwoju jak mają utalentowani tenisiści w Niemczech. A cały wywiad ma tak naprawdę na celu jedynie propagowanie w Polsce niemieckiego tenisa, niemieckiej tenisistki i niemieckiego sukcesu i to jego jedyny sens i celowe zamierzenie.
          • ort222 Zgłoś komentarz
            W sporcie każdy jest tylko tym jaki kraj świadomie i dobrowolnie reprezentuje i nikim więcej, każdy należy do takiego kraju jaki świadomie i dobrowolnie reprezentuje i do nikogo więcej,
            Czytaj całość
            właśnie po to się reprezentuje kraje żeby każdy na świecie wiedział kim kto jest, za kogo sam się uważa , do jakiego kraju sam się przyznaje, takie są zasady w cywilizowanym świecie, i nie tyka się cudzej świadomej i dobrowolnej własności, bo to po prostu nie wypada. A u nas publicznie fetowano niemiecki sukces Niemki Kerber m.in. na dworcu, w mediach, wywiady z tenisistką, rozmowy z dziadkiem itd. itp., dopytywano się i słuchano nędznych wyjaśnień dlaczego Niemka jest Niemką i twierdzono nawet że to nie ma znaczenia że jest Niemką skoro podobno nie wstydzi się nawet tego - kiedy ją o to zapytać, a co ma biedna mówić? - skąd pochodzą jej rodzice; nie czynią tyle szumu i zachodu nawet gdy Polacy odnoszą sukcesy; Niemka sama była zdziwiona jak wielu u nas interesują niemieckie sukcesy. Narodowe kompleksy jak siano ciągle z butów wyłażą. Wstyd i hańba temu krajowy, zszedł zupełnie na psy, na żebry, stał się ulicznicą cudzą w tym przypadku akurat niemiecką. Zamiast się Niemki Kerber spytać co tam słychać w Niemczech, pogratulować Niemcom sukcesu, nauczyć się kilku słówek czy zwrotów po niemiecku, wypytywać o niemieckie obyczaje i potrawy, czyli wykazać się taktem i grzecznością, to były tylko ciągłe nietaktowne i niegrzeczne standardowe wypytywania o tzw. polskie akcenty, ciągłe dopraszanie się i błagania o narodową jałmużnę. Narodowe kompleksy jak siano ciągle z butów wyłażą. Wstyd i hańba temu krajowi, zszedł zupełnie na psy, na żebry, stał się ulicznicą cudzą w tym przypadku akurat niemiecką. Gdyby na całym świecie wszędzie pisano i mówiono Niemka Kerber takiego a takiego pochodzenia, a u nas pisano i mówiono po prostu Niemka bez żadnego dodatku, to jeszcze to byłoby do zniesienia, ale jest dokładnie odwrotnie, wszędzie mówią i piszą Niemka bez żadnego dodatku, a tylko u nas wszędzie piszą i mówią Niemka takiego a takiego pochodzenia, choć po prawdzie Niemka urodziła się i wychowała w Niemczech, a więc jest niemieckiego pochodzenia. Narodowe kompleksy jak siano ciągle z butów wyłażą, przecież nie wytyka się nikomu pochodzenia, to po prostu nie uchodzi. Wstyd i hańba temu krajowi, zszedł zupełnie na psy, na żebry, stał się ulicznicą cudzą, w tym przypadku niemiecką. Nie potrafili Niemki namówić na zmianę barw, co zresztą z góry skazane było na niepowodzenie, bo kto by zamienił lepsze na dużo gorsze, gdzie o jakiekolwiek sukcesy jest o wiele trudniej, to teraz śmierdzą i zaśmierdzają otoczenie wygrzebując i wyjadając cuchnące resztki i odpadki z niemieckiego śmietnika. Co robi bieda i niedostatek własnych sukcesów. Nie potrafią u siebie , to sięgają po cudze, na które pracują inne kraje, i tylko do tych krajów niepodzielnie należące. Narodowe kompleksy jak siano ciągle z butów wyłażą. Wstyd i hańba temu krajowi, zszedł zupełnie na psy, na żebry, stał się ulicznicą cudzą, w tym przypadku akurat niemiecką. Z forum : "Dajcie już spokój z tą Niemką polskiego pochodzenia? Kerber podaje na swojej stronie internetowej o sobie: NARODOWOŚĆ NIEMIECKA". Ale to wiadomo bez podawania, wystarczy wiedzieć dla kogo gra. W sporcie w tych sprawach tylko to się liczy i nic innego nie ma znaczenia.
            • stanzuk Zgłoś komentarz
              Red. Iwanek, jak Kerber przegrywa, to już jest tylko Niemką, a nie Niemką polskiego pochodzenia ?
              • bezet Zgłoś komentarz
                No cóż, płakać nie będę. Chociaż w sumie chciałem, żeby ten meczyk wygrała, bo już taką jestem w sumie empatyczną osobą;) Wiem, że musi to być dla niej bolesne. Póki co jest
                Czytaj całość
                "dwójką do bicia". Ale dziś Allertowa zacnie grała, z tego co podpatrywałwm to spotkanie.
                • kristobal Zgłoś komentarz
                  Agnieszka może zostać numerem 2 w rankingu WTA po turnieju Indian Wells. Warunek jest jeden - musi dotrzeć do półfinału, na chwilę obecną traci 250 punktów do Kerber, jak wyeliminuje
                  Czytaj całość
                  Niculescu to zmniejszy stratę do 195 punktów, pokonanie kolejnej przeszkody zmniejszy stratę do 100 punktów, a półfinał pozwoli na zbudowanie przewagi 75 punktów. Szarapowa już spadła na 10.miejsce
                  • Marlowe Zgłoś komentarz
                    Nie przypadkiem wygrała AO. -:)Czy bała się umrzeć na korcie bez meldonium i woli żyć zdrowo?-:)
                    • Seb Glamour Zgłoś komentarz
                      Angie dalej na kacu po AO;)
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×