WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Waszyngton: krecz Karoliny Woźniackiej w spotkaniu z Samanthą Stosur

Dunka Karolina Woźniacka nie dokończyła meczu z Samanthą Stosur w II rundzie turnieju WTA International rozgrywanego na kortach twardych w Waszyngtonie.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
PAP/EPA / ERIK S. LESSER

Z powodu kontuzji kostki Karolina Woźniacka (WTA 58) opuściła całą część sezonu na kortach ziemnych. W I rundzie Wimbledonu przegrała ze Swietłaną Kuzniecową i po raz pierwszy od lutego 2008 roku wypadła z Top 50 rankingu. Nieszczęścia Dunki nie opuszczają. W meczu z Samanthą Stosur (WTA 14) w gemie, w którym uzyskała przełamanie powrotne na 5:5, poczuła silny ból w lewym ramieniu. Udało się jej wygrać seta, ale na korcie czuła się bardzo niekomfortowo. - Uderzałam bekhend i czułam ten ostry ból. Wyglądało to coraz gorzej - powiedziała była liderka rankingu, która po wzięciu przerwy medycznej kontynuowała grę.

Dunka zaczęła obiegać bekhend i częściej zagrywała piłki ze swojej słabszej, forhendowej strony. Stosur szybko zrozumiała co się dzieje, ale przyznała, że kontuzja rywalki nie sprawiła, że zmieniła znacząco taktykę. - To była trudna sytuacja. Możesz zacząć grać inaczej, ale myślę, że po prostu trzeba trzymać się swojego planu, który normalnie funkcjonuje. Czasami trudno się gra z kontuzjowaną rywalką - przyznała Australijka.

W I secie Woźniacka od 3:5 zdobyła cztery gemy z rzędu. W II partii, przy 3:4, była liderka rankingu skreczowała, tuż po tym, jak oddała podanie. Spotkanie trwało 94 minuty. Dunka zaserwowała siedem asów, z czego cztery w II secie. Obie zawodniczki uzyskały po trzy przełamania. - W tym momencie nie mogę sobie pozwolić na przerwę w grze, bo jest jeden turniej po drugim. Czuję, że dobrze uderzam i serwuję, a potem przytrafia mi się coś takiego - powiedziała ze smutkiem Woźniacka.

ZOBACZ WIDEO Kadra bez niespodzianek. Dujszebajew podał skład na Rio (źródło TVP)

Dla Stosur to drugi występ w Waszyngtonie. W ubiegłym roku w półfinale przegrała z późniejszą mistrzynią Sloane Stephens. W ćwierćfinale Australijka zmierzy się z Jessicą Pegulą (WTA 173), która w konfrontacji reprezentantek gospodarzy pokonała 7:5, 6:2 Christiną McHale (WTA 63). W I partii wyżej notowana Amerykanka z 1:5 wyrównała na 5:5 po obronie piłki setowej, ale przegrała osiem z 10 kolejnych gemów. W trwającym 93 minuty spotkaniu wykorzystała tylko dwa z 10 break pointów, a sama własne podanie oddała pięć razy. Pegula osiągnęła pierwszy ćwierćfinał w głównym cyklu. Do tej pory jej największym osiągnięciem była III runda w Charleston z 2013 roku.

Yanina Wickmayer (WTA 44) wygrała 6:3, 7:5 z Shuai Zhang (WTA 62). Belgijka zdobyła 17 z 26 punktów przy drugim podaniu rywalki i wykorzystała sześć z 10 break pointów. 26-latka z Hasselt osiągnęła trzeci w tym roku ćwierćfinał w głównym cyklu (po Acapulco i Birmingham).

Julia Putincewa (WTA 45) potrzebowała dwóch godzin i 20 minut, aby skruszyć opór 17-letniej Usue Arconady (WTA 620). Kazaszka prowadziła 6:4, 4:2, aby ostatecznie zwyciężyć 6:4, 4:6, 6:4. W III partii przegrywała 2:3 ze stratą przełamania, ale cztery z pięciu kolejnych gemów padły jej łupem. Obie tenisistki miały po 14 break pointów - Putincewa wykorzystała sześć, a Arconada pięć. Kazaszka osiągnęła piąty ćwierćfinał w 2016 roku (po Kaohsiung, Charleston, Rabacie i Rolandzie Garrosie).

Dokończone zostały również dwa mecze I rundy, przerwane dzień wcześniej. Kristina Mladenović (WTA 34) wróciła z 1:3 w III secie i pokonała 6:2, 2:6, 6:3 Samanthę Crawford (WTA 101). Lauren Davis (WTA 122) odrodziła się ze stanu 5:7, 0:2 i wygrała 5:7, 7:5, 6:3 z Shelby Rogers (WTA 57).

Citi Open, Waszyngton (USA)
WTA International, kort twardy, pula nagród 250 tys. dolarów
wtorek-środa, 19-20 lipca

II runda gry pojedynczej:

Samantha Stosur (Australia, 1) - Karolina Woźniacka (Dania) 5:7, 4:3 i krecz
Julia Putincewa (Kazachstan, 6) - Usue Arconada (USA, WC) 6:4, 4:6, 6:4
Yanina Wickmayer (Belgia, 7) - Shuai Zhang (Chiny) 6:3, 7:5
Jessica Pegula (USA, WC) - Christina McHale (USA) 7:5, 6:2

I runda gry pojedynczej:

Kristina Mladenović (Francja, 4) - Samantha Crawford (USA, WC) 6:2, 2:6, 6:3
Lauren Davis (USA) - Shelby Rogers (USA) 5:7, 7:5, 6:3

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / wtatennis.com

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Armaandoo 0
    Karolina jest utalentowaną dziewczyną, tylko źle poprowadzoną. Polecam przyjrzeć się meczom sprzed wielu lat. Do tego jedną z tych nielicznych, które po udanych startach juniorskich, z powodzeniem weszły w "dorosły" tenis.
    stanzuk Wiecznie się nie da braku talentu zastępować walecznoscią, musiało nastąpić zmęczenie materiału. I tak do maksimum wykorzystała swoje pięć minut, bo z takim talentem być przez rok liderką rankingu, to wyczyn.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Na bocznicy 0
    Gdyby nie miała talentu to nie wygrałaby 23 turniejów ani nawet nie zbliżyła do Top10 a co dopiero pozostawała przez nieomal rok liderką rankingu. Chyba że każda stanzuk, która nie ma na koncie WS, jest wg. ciebie beztalenciem... Zaiste, mają pecha dziewczyny, bo przecież nie poskąpił im Bóg talentu, ale poskąpił odrobiny szczęścia. Nie szczędzi im kontuzji, okresów bez formy, a na dodatek dorzucił do ich niefartu hejtera stanzuka.
    stanzuk Wiecznie się nie da braku talentu zastępować walecznoscią, musiało nastąpić zmęczenie materiału. I tak do maksimum wykorzystała swoje pięć minut, bo z takim talentem być przez rok liderką rankingu, to wyczyn.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stanzuk 1
    Wiecznie się nie da braku talentu zastępować walecznoscią, musiało nastąpić zmęczenie materiału. I tak do maksimum wykorzystała swoje pięć minut, bo z takim talentem być przez rok liderką rankingu, to wyczyn.
    Armaandoo Pech nie opuszcza Karoliny. Od półtora roku kontuzja za kontuzją. Szkoda, bo to sympatyczna i waleczna dziewczyna.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×