KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marion Bartoli wstawiła kolejne zdjęcie ze szpitala. "Cały czas będę walczyć"

Marion Bartoli co jakiś czas informuje fanów o postępach w leczeniu. Tym razem dodała zdjęcie, pod którym napisała, że do jej nosa dodano ... nowego przyjaciela!

Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak

31-letnia Marion Bartoli zaczęła tracić na wadze. - Nie mogę mieć nawet żadnego kontaktu z urządzeniami elektrycznymi. Aby używać mojego telefonu komórkowego, muszę stosować rękawiczki. Nie mogę nosić żadnej biżuterii, ponieważ moja skóra bardzo ostro na nią reaguje. Do tego nie mogę się myć wodą z kranu, ale jedynie tą mineralną - powiedziała niedawno Francuzka.

Mistrzyni Wimbledonu 2013 przyznała w programie "This Morning" na antenie ITV, że stoi za tym tajemniczy wirus, którego była tenisistka złapała w Indiach.

Bartoli jest w trakcie leczenia i co jakiś czas publikuje na Twitterze zdjęcia, informując fanów o stanie swojego zdrowia. Pod ostatnim postem napisała - Cały czas będę walczyć, chociaż dzisiaj lekarze dodali tego nowego przyjaciela do mojego nosa.

ZOBACZ WIDEO Klaudia Maruszewska: Jeszcze to do mnie nie dociera (źródło TVP)


Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com
Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
twitter
Komentarze (4)
  • Armando-Fernando Zgłoś komentarz
    Ostrzegajcie o drastycznych zdjęciach! To jest horror! Anoreksja zbiera srogie żniwo. Syndrom wyparcia w pełnej krasie. Te opowiastki o niezidentyfikowanym wirusie który ją uczula na
    Czytaj całość
    jedzenie i wszystko wokół. Terapia terapią ale żeby opowiadać te steki dyrdymał w telewizji Marion? Coś ty ze sobą zrobiła. Wygląda jak 60 latka, cera w krostach to zdjęcie przeszło prze 50 filtrów. Lol. Jestem załamany jak na nią patrzę albo na to co z niej zostało. Tak to już jest z osobami z podobno wysokim IQ podobno bo patrząc na zdjęcia z gymu które zamieszczała na swoim instagramie można pokusić się o stwierdzenie że to nie żaden tajemniczy wirus tylko któraś z półkul odpowiedzialna za zdrowy rozsądek odmówiła jej posłuszeństwa. Nadal pozostaję w szoku po tym jak pozwolili jej udzielać wywiadów w trakcie tegorocznego Rolanda. Na miejscu Sereny i Andrew padłbym truposzem ze strachu na jej widok.
    • Marlowe Zgłoś komentarz
      Nie do końca podoba mi się ten styl jaki prezentuje Marion, wrzucając fotki ze szpitala z rurką i wpisem "mam nowego przyjaciela". Rozumiem, że jest to jej sposób radzenia sobie ze stresem
      Czytaj całość
      w stanie ciężkiego doświadczenia i zmagania z chorobą.Sytuacja wygląda źle. W takiej sytuacji dobrze być z bliskimi, chyba, że ich teraz brak.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×