Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA New Haven: Z pucharem do Nowego Jorku. Agnieszka Radwańska nową mistrzynią Connecticut Open!

Agnieszka Radwańska pokonała Elinę Switolinę 6:1, 7:6(3) i wygrała turniej WTA Premier na kortach twardych w New Haven. Najlepsza polska tenisistka na dwa dni przed rozpoczęciem wielkoszlemowego US Open 2016 sięgnęła po 19. tytuł w głównym cyklu.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski

Ukrainka przystąpiła do sobotniego finału z perfekcyjnym bilansem 4-0 w meczach o tytuł, ale po raz pierwszy dotarła do tej fazy turnieju rangi WTA Premier, a do tego z najlepszą polską tenisistką przegrała wcześniej dwukrotnie. Elina Switolina wyszła na kort bardzo spięta. Miała spore problemy z wygrywaniem punktów przy własnym podaniu, gdyż dużo piłek psuła. W całym secie zdobyła ich zaledwie sześć.

Agnieszka Radwańska zaczęła spokojnie, w swoim stylu starając się nieco rozruszać rywalkę po korcie. 23. singlistka świata nie wytrzymywała wymian, ponieważ krakowianka doskonale trzymała piłkę w korcie. Pierwsze przełamanie nastąpiło już w drugim gemie, kiedy reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów posłała loba w aut. Kilka minut później było już 4:0, bowiem Ukrainka popełniła w nieodpowiednim momencie podwójny błąd.

Kiedy w partii otwarcia zanosiło się na deklasację, Switolina wreszcie zaprezentowała tenis jak finalistkę turnieju WTA przystało. Kilka płaskich uderzeń pod końcową linię pozwoliło jej oddalić dwie piłki setowe i w końcu wygrać gema. Na powrót do gry było jednak stanowczo za późno, tym bardziej że po 30 minutach 27-letnia krakowianka wykorzystała trzecią szansę na seta.

Przerwa toaletowa, o którą Ukrainka poprosiła po zakończeniu premierowej odsłony, pozwoliła jej przemyśleć pewne sprawy i przede wszystkim uspokoić się. Druga partia zaczęła się obiecująco dla Switoliny, która po znakomitym woleju wysunęła się na 2:0. Urodzonej w Charkowie 21-latce zabrakło jednak regularności, aby jeszcze bardziej zagrozić czwartej rakiecie świata i powiększyć przewagę. Znów pojawiły się proste błędy, a na to czekała tylko polska faworytka. Radwańska błyskawicznie wyrównała na po 2 i cierpliwie wyczekiwała swoich szans.

Radwańska - Switolina: seria fenomenalnych zagrań. Akcja meczu!Radwańska - Switolina: seria fenomenalnych zagrań. Akcja meczu!

W siódmym gemie oznaczona 10. numerem zawodniczka sprezentowała Polce przełamanie, lecz zaraz po zmianie stron odrobiła stratę. W dziewiątym gemie krakowianka posłała pewnego loba, by po chwili wykorzystać drugiego break pointa. Ale Switolina nie rezygnowała z dalszej walki. W wielkim stylu odebrała serwis będącej o krok od zwycięstwa przeciwniczce i wyszła na prowadzenie.

Poprawa gry ze strony Ukrainki oznaczała problemy dla "Isi". Tylko zimna krew uchroniła Polkę od utraty serwisu w 12. gemie, a przeciwniczka miała wówczas dwa setbole. W tie breaku jako pierwsza przewagę także miała Switolina, lecz od stanu 2-1 przegrała pięć punktów z rzędu. Radwańska już tego nie puściła. Przy drugim meczbolu rywalka posłała piłkę w siatkę i po 96 minutach Polka triumfowała ostatecznie 6:1, 7:6(3).

Statystyki meczu Agnieszki Radwańskiej z Eliną Switoliną Statystyki meczu Agnieszki Radwańskiej z Eliną Switoliną
To był bardzo dobry mecz w wykonaniu Agnieszki Radwańskiej. Polka zakończyła go na sporym "plusie", bowiem zanotowała 28 kończących uderzeń i 18 błędów własnych. Elina Switolina nie zaprezentowała najlepszego tenisa, gdyż skończyła tylko 19 piłek i miała 37 pomyłek. W całym meczu pięciokrotnie straciła serwis, a sama odpowiedziała tylko trzema breakami.

Krakowianka sięgnęła po drugie trofeum w obecnym sezonie (po sukcesie w Shenzhen) i zarazem 19. w karierze (bilans finałów 19-7). Pozwoli jej to umocnić się na czwartym miejscu w światowym rankingu i znacznie zwiększyć szanse na awans do Mistrzostw WTA w Singapurze. Radwańska wygrała również po raz pierwszy w karierze cykl US Open Series, dzięki czemu powalczy w Nowym Jorku o dodatkowy milion dolarów. Switolina także może być zadowolona, ponieważ powróci w poniedziałek do Top 20.

Po tytuł w grze podwójnej sięgnęły rozstawione z numerem drugim Sania Mirza i Monica Niculescu, które pokonały ukraińsko-tajwańską parę Kateryna Bondarenko i Chia-Jung Chuang 7:5, 6:4. Hinduska, aktualnie najlepsza deblistka świata, wywalczyła 39. trofeum w głównym cyklu. Partnerująca jej w New Haven Rumunka cieszyła się z siódmego mistrzostwa.

Connecticut Open, New Haven (USA)
WTA Premier, kort twardy, pula nagród 761 tys. dolarów
sobota, 27 sierpnia

finał gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 1/WC) - Elina Switolina (Ukraina, 10) 6:1, 7:6(3)

finał gry podwójnej:

Sania Mirza (Indie, 2) / Monica Niculescu (Rumunia, 2) - Kateryna Bondarenko (Ukraina) / Chia-Jung Chuang (Tajwan) 7:5, 6:4

ZOBACZ WIDEO Memoriał Kamili Skolimowskiej szansą na kolejne rekordy i zwycięstwa (źródło TVP)

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (275)
  • LoveDelpo Zgłoś komentarz
    hahhahah, luknijcie sobie jak Radwańska pojechała swojemu "fanowi" pod swoim ostatnim zdjęciem!! :D *to to z torebkami.
    • ort222 Zgłoś komentarz
      Ogladam tenis od lat i widzialem ze na IO bardziej sie starala :-) nawet zlamala rakiete, a w Londynie po porazce z Niemka byla tak zla ze nie chciala udzielac wywiadow , z czego chciano zrobic
      Czytaj całość
      aferke:-) a wesola byla podczas miksta bo Matkowski.to zartownis i luzak i sypal dowcipami, nawet w czasie gry , wtedy popelnila blad za duzo mowiac , a powinna wiedziec ze po porazce wszystko co powie bedzie obrocone przeciwko niej :-), zreszta to nielogiczne, dlaczego mialaby nie chciec wygrac skoro sa nagrody, emeryturka, a Polacy sa bardzo spragnieni medalow i jej wartosc markietingowa by wzrosla, do tego wie jak porazka zostanie zle przyjeta przeciez po Londynie prawie ja zlinczowano :-) zreszta nie wygrala jeszcze szlema i medal dla niej bylby bardzo cenny :-) w koncu nigdzie z Polski nie ucieka, gra w fed cup, placi podatki w Polsce, z tego co slysze przyszlosc poza sportowa chce budowac w Polsce, czemu mialaby chciec narazac sie polskim kibicom?, a moze Kubotowi tez sie nie chcialo? Prawda jest prosta nie potraficie pogodzic sie z porazka, roszczeniowi kibice i stad.te oszczerstwa :-)
      • Pao Zgłoś komentarz
        Isiofani, radykałowie i nie radykałowie, nie szorujcie tak tych niedzielnych od kasy i orzełka na piersi, co wpadli tu by wylać swoje żale ;) To brud, który opadł na nas w postaci pyłu,
        Czytaj całość
        po wybuchu balona na Rio. Sam w końcu zejdzie nie ma co tak szorować, bo podrażnień można się nabawić, a oni są nawet uroczy czasem w tej swojej januszowości ;)
        • sekup Zgłoś komentarz
          Frustratom, którzy na okrągło mantrują tu o pieniądzach, olimpiadzie i reprezentowaniu kraju, należy chyba przypomnieć że Agnieszka Radwańska nie mieszka jak wiele tenisistek w raju
          Czytaj całość
          podatkowym, tylko w Polsce i tutaj z niemałych swych dochodów płaci równie niemałe podatki. Bardzo być może, że wśród tych krytykantów znajdują się ludzie na państwowych posadach. To niech wiedzą jełopy, że na ich "pracę" i na ich wynagrodzenia łoży między innymi nasza najlepsza tenisistka. To po pierwsze. Po drugie Olimpiada to nie jest impreza charytatywna i wcale nie występuje się w niej za darmo jak utrzymuje udzielająca się tu, jakżesz liczna, falanga trolli . Polski mistrz olimpijski otrzymuje 120 tys złotych. Ponadto po ukończeniu 40 lat ma prawo do olimpijskiej emerytury w wysokości bodajże 2400 zł. miesięcznie. Zakładając ,że sportowiec wyczynowy dożywa do siedemdziesiątki, jest to dodatkowy około 1 milion złotych. Agnieszka Radwańska miała więc motywację by wystąpić na olimpiadzie i powalczyć o te trofea, jeśli już tak bardzo ograniczonym typom się wydaje, że gra wyłącznie dla pieniędzy. Po trzecie, Agnieszka jest najlepszą zawodniczką w historii polskiej reprezentacji w Fed Cup. Od 2006 roku przez 10 lat zagrała w 53 spotkaniach bilans (42 wygrane i tylko 11 przegranych). Przez te lata grała za uścisk prezesa związku w tej kadrze. Jakieś argumenty psychole?
          • steffen Zgłoś komentarz
            Kolejny wysyp debili którzy się tu zalogowali tylko po to żeby pluć. Temat dla psychiatrów ...
            • Amelia Wojciechowska Zgłoś komentarz
              Żałuję, że nie oglądałam. Zapowiadało się ciekawie, no brawo.
              • Mind Control Zgłoś komentarz
                Wczoraj była pewnie ostatnia gorąca noc a Wy przed telewizorem? ;p A dla Agnieszki oczywiście gratulacje. :)
                • soltyskie Zgłoś komentarz
                  my kibice nie dopingujemy pieniadzom, tylko reprezentantom POLSKI...a oNA ma na nasz kraj gleboko
                  • Mistrz KST Zgłoś komentarz
                    nie interesuje mnie to nic nie warte trofeum zdobyte dla kasy
                    • endriu122 Zgłoś komentarz
                      Brawo Agnieszka,fajny pojedynek,wszystko w nim było.Kolejny tytuł w kolekcji.
                      • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                        Wygrywa podrzędne turnieje a jak przychodzi do poważnych zawodów, to ogrywają ją słabeusze.
                        • rysiu962 Zgłoś komentarz
                          Agnieszko,jesteś wielka.Wygralaś mimo potwornego zmeczenia.Regeneruj siły,i graj dalej,najlepiej do finału.Powodzenia.:))
                          • marulek Zgłoś komentarz
                            Spodziewałem się więcej przytyków do jej występu w RiO ;) Trolle jeszcze śpią ?
                            Zobacz więcej komentarzy (39)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×