WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wspaniałe zwycięstwo nad Amerykankami. Polki triumfatorkami Junior Fed Cup!

Reprezentacja Polski po raz drugi w historii wygrała juniorską edycję Pucharu Federacji. W niedzielnym finale turnieju rozgrywanego w Budapeszcie Biało-Czerwone pokonały Amerykanki 2:1.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Facebook

Czas pokaże, czy z naszych zdolnych nastolatek wyrosną następczynie Agnieszki Radwańskiej. Na razie trzeba się cieszyć z sukcesu Polek w tak mocno obsadzonej imprezie, wszak w Budapeszcie nie zabrakło tenisistek poniżej 16. roku życia, które w przyszłości mogą stanowić o sile kobiecego touru.

Biało-Czerwone w drodze po końcowe zwycięstwo pokonały kolejno zespoły Indii, Węgier, Kanady, Rosji oraz USA. Te dwie ostatnie ekipy były faworytami do zdobycia tytułu, ale musiały uznać wyższość Mai Chwalińskiej i Igi Świątek. Nie zapominajmy także o Stefanii Rogozińskiej-Dzik, która miała swój udział w zwycięskich meczach fazy grupowej.

Niedzielny finał rozpoczął się podobnie jak sobotni półfinał. Jako pierwsza na kort wyszła Chwalińska, która 11 października skończy dopiero 15 lat. Jej przeciwniczką była Claire Liu, aktualnie 10. juniorka świata. Amerykanka błyskawicznie wyszła na 4:0 i naszą zawodniczkę było stać tylko na odrobienie części strat. W drugiej partii Chwalińska prowadziła nawet z przewagą przełamania, lecz reprezentantka USA znów była lepsza o breaka i zwyciężyła pewnie 6:3, 6:4.

Ale straty odrobiła niezawodna Świątek. 15-latka zmierzyła się z notowaną na czwartym miejscu w rankingu ITF Amandą Anisimovą i po znakomitym występie triumfowała 6:4, 6:2. Amerykanka nie miała najlepszego dnia. Sporo piłek wyrzucała, a do tego popełniała dużo podwójnych błędów. Nasza tenisistka wykorzystała to doskonale i po grach singlowych był remis.

ZOBACZ WIDEO: Jubileusz najstarszego polskiego turnieju tenisowego za rok

Fatalna postawa sprawiła, że Anisimova nie została nominowana do decydującego debla. Amerykanki uznały zresztą, iż doskonale sobie poradzi wprawiona w bojach para Liu i Caty McNally. Biało-Czerwonych barw broniły oczywiście Chwalińska oraz Świątek i ze swojego zadania wywiązały się kapitalnie. Pierwsza z nich doskonale operowała wolejem przy siatce, druga była jak skała w wymianach zza linii końcowej. Skończyło się na 6:4, 6:0 dla Polek. Nasze tenisistki zostały mistrzyniami świata.

To wspaniały wyczyn reprezentacji prowadzonej przez Mikołaja Weymanna. Juniorskie rozgrywki Pucharu Davisa i Pucharu Federacji wygrywały w przeszłości znane nazwiska, m.in. Rafael Nadal, Jewgienij Kafielnikow, Anastazja Myskina czy Jelena Dementiewa. W 2005 roku do zwycięstwa poprowadziły Polskę siostry Agnieszka i Urszula Radwańskie (trzecią reprezentantką była Maksymiliana Wandel). Biało-Czerwone były również w finale w 2001 i 2007 roku.

Klasyfikacja końcowa Juniorskiego Pucharu Federacji 2016:
1. Polska
2. USA
3. Rosja
4. Japonia

Klasyfikacja końcowa Juniorskiego Pucharu Davisa 2016:
1. Rosja
2. Kanada
3. Argentyna
4. USA

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (102):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Seb Glamour 0
    Nie płakałbym,wręcz przeciwnie;)
    LoveDelpo Zobaczysz jeszcze, Stefa Rogozińska zrobi nam psikusa, i to ona zrobi większą karierę od Igi i Majki. ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LoveDelpo 0
    Zobaczysz jeszcze, Stefa Rogozińska zrobi nam psikusa, i to ona zrobi większą karierę od Igi i Majki. ;)
    Seb Glamour Tak czy inaczej trzeba trzymać za obie kciuki,obyśmy mieli o czym pisać po zakończeniu kariery przez Agę.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Seb Glamour 0
    No właśnie,uwielbiam tą mikrą Japoneczkę,teraz trochę słabiej jej idzie ale potrafi zaleźć za skórę faworytkom.
    Baseliner Ja bym ani Amandy ani Dominiki tutaj nie porównywał do Mai. Przede wszystkim ze względu na to, że Domi i Amanda mimo niskiego wzrostu są potężnie zbudowane, mocne nogi. Coetzer grała też w innych czasach, kiedy nie było aż tylu strzelb posyłających piłki z zawrotną prędkością. Maja jest bardzo drobna, bardziej przyrównałbym tutaj wspominaną przeze mnie wcześniej Krunic albo Misaki Doi. Japonka też jest leworęczna, ma niecałe 160 cm wzrostu i drobną budowę ciała. Z tym, że Misaki jak na takiego malucha ;) potrafi naprawdę mocno uderzać piłkę, posyłać kończące uderzenia. Dzięki temu dobiła w miarę wysoko, bo ona chyba w top 40 teraz jest? (na pewno top 50, piszę z pamięci na szybko, więc mogę się mylić).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (99)
Pokaż więcej komentarzy (102)
Pokaż więcej komentarzy (102)
Pokaż więcej komentarzy (102)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×