Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Shenzhen: pierwsze katusze z nową rakietą. Agnieszka Radwańska obroniła trzy meczbole!

W pierwszym meczu w 2017 roku, Agnieszka Radwańska pokonała 6:2, 6:7(4), 7:5 Chinkę Ying-Ying Duan. Broniąca tytułu Polka awansowała do II rundy turnieju WTA International w Shenzhen.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
PAP/EPA / WALLACE WOON

W 2017 roku Shenzen Open ma pulę nagród 750 tys. dolarów, trzykrotnie wyższą niż pozostałe turnieje rangi International. Dzięki temu w imprezie mogą zagrać trzy tenisistki z Top 10 rankingu. Jedną z nich jest Agnieszka Radwańska (WTA 3) Broniąca tytułu Polka na początek pokonała po trzysetowym dreszczowcu, z obronionymi trzema piłkami meczowymi, 27-letnią Chinkę Ying-Ying Duan (WTA 103). Od tego sezonu krakowianka gra rakietami firmy Srixon (wcześniej przez długie lata Babolat).

W gemie otwarcia I seta Radwańska zaliczyła przełamanie do 15, korzystając z prostych błędów rywalki. Bekhendem po linii Polka uzyskała okazję na 3:0. Chinka obroniła się krosem forhendowym wieńczącym ofensywną akcję, ale i tak oddała serwis podwójnym błędem. Po odparciu break pointa reprezentantka gospodarzy utrzymała podanie na 1:4, a później poprawiła wynik na 2:5. To było wszystko, na co było ją stać w starciu z regularną, stanowiącą twardy mur, Radwańską. Wynik seta na 6:2 Polka ustaliła wygrywającym serwisem.

Efektowny return dał Duan trzy break pointy na 2:0 w II secie. Forhendem Chinka zdobyła przełamanie do zera. Reprezentantka gospodarzy miała okazję na 5:1. Polka obroniła się ostrym forhendem wymuszającym błąd. Po chwili Duan prowadziła już tylko 4:3, bo oddała podanie wyrzucając bekhend. Do końca seta gemy padały łupem serwującej. W tie breaku krakowianka z 1-4 zbliżyła się na 3-4. Chinka nie spanikowała i wykazała się w końcówce skutecznością. Dwa kończące forhendy pozwoliły jej zakończyć seta.

W pierwszym gemie III seta Duan zaliczyła przełamanie efektownym forhendem po linii. Chinka błyskawicznie oddała podanie robiąc dwa proste błędy. Minimalnie wyrzucony forhend kosztował reprezentantkę gospodarzy stratę serwisu w czwartym gemie. Szczęśliwy return po taśmie oraz agresywny atak wymuszający błąd przyniosły Duan przełamanie na 2:3. Wyrzucając bekhend Chinka oddała podanie. Radwańska po chwili odwdzięczyła się tym samym, tyle że przestrzeliła forhend. Gdy 27-latka z Tiencinu wyrównała na 4:4, krakowianka poprosiła o interwencję medyczną z powodu odcisku na dłoni.

Nonszalancki atak przy siatce sprawił, że Polka od 4:2 przegrała trzy gemy z rzędu. Efektowny return dał jej break pointa na 5:5, ale zmarnowała go kompletnie nieudanym slajsem. Duan uzyskała piłkę meczową, ale Radwańska odparła ją, wymuszając na rywalce błąd forhendem w ostatnie centymetry kortu. Drugiego meczbola Chinka zmarnowała niewymuszonym błędem, a trzeciego zniwelowała Polka kombinacją krosa bekhendowego i drajw woleja. Kończącym returnem krakowianka wypracowała sobie drugiego break pointa na 5:5. Wykorzystała go wspaniałą akcją z dwoma bekhendami. Kapitalna wymiana zwieńczona drajw wolejem dała Radwańskiej piłkę meczową w 12. gemie. Spotkanie dobiegło końca, gdy Duan wyrzuciła forhend.

Statystyki meczu Agnieszka Radwańska - Ying-Ying Duan Statystyki meczu Agnieszka Radwańska - Ying-Ying Duan

W trwającym dwie godziny i 23 minuty spotkaniu Radwańskiej naliczono 32 kończące uderzenia przy zaledwie sześciu niewymuszonych błędach. Duan miała 50 piłek wygranych bezpośrednio i 22 pomyłki. Polka cztery razy oddała własne podanie, a sama wykorzystała osiem z 12 break pointów. Krakowianka zaserwowała siedem asów przy tylko jednym podwójnym błędzie.

Na otwarcie sezonu Radwańska zafundowała sobie i kibicom dreszczowiec. To były prawdziwe katusze z nową rakietą. Pierwszy set nie wskazywał, że będzie krakowiance tak trudno. Była bardzo regularna, a Duan nie potrafiła znaleźć pomysłu na grę. Od drugiej partii jednak coś się w grze Polki zacięło. Brakowało przede wszystkim kreatywności, przemienności zagrań i częstszego wchodzenia kort. Nie potrafiła uporządkować gry, nawet gdy z 1:4 wyrównała na 4:4. Chinka podniosła poziom gry i raz za razem zaskakiwała trzecią rakietę świata skutecznymi atakami. W trzeciej partii Radwańska mogła odnieść spokojne zwycięstwo, bo prowadziła 4:2, ale zamiast wziąć sprawy w swoje ręce i przyspieszyć grę, wycofała się i pozwoliła przeciwniczce znowu złapać wiatr w żagle. Dopiero przy piłkach meczowych Duan spanikowała i Radwańska cudem ocalała.

W II rundzie Radwańska zmierzy się we wtorek z Soraną Cirsteą (WTA 78), z którą ma bilans meczów 5-2. Rumunka to ćwierćfinalistka Rolanda Garrosa 2009 i była 21. rakieta globu.

Informacje sportowe możecie śledzić również w aplikacji WP SportoweFakty na Androida (do pobrania w Google Play) oraz iOS (do pobrania w iTunes). Komfort i oszczędność czasu!

Shenzhen Open, Shenzhen (Chiny)
WTA International, kort twardy, pula nagród 750 tys. dolarów
poniedziałek, 2 stycznia

I runda gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 1) - Ying-Ying Duan (Chiny, WC) 6:2, 6:7(4), 7:5

ZOBACZ WIDEO Rajd Dakar: w blasku trofeów (źródło: TVP SA)

Czy Agnieszka Radwańska obroni tytuł w turnieju WTA w Shenzhen?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

  • sekup Zgłoś komentarz
    Tylko o krok była Agnieszka Radwańska od gigantycznej wpadki już w pierwszej rundzie turnieju na który pojechała bronić tytułu wywalczonego w ubiegłym roku. Być może udała się tam
    Czytaj całość
    zbyt późno by się zaaklimatyzować, rozpoznać kort i nową rakietę. Ale czy można obwiniać o to Wiktorowskiego w sytuacji, gdy Radwańska jest jego szefową i narzeczoną drugiego trenera? Biedny Tomasz jest tylko mężem swej osobistej żony i nawet nie jest zapraszany na imprezy na których bywają Celtowie, pro forma. Najlepsza polska tenisistka spędziła po raz pierwszy w karierze przerwę międzysezonową praktycznie bez tenisa, trwoniąc czas na wzbogacanie celebryckiego życia Warszawki. Przelatując przez salony establishmentu, salony mody i urody w tym salony kosmetyki plastycznej (usta, usta!). Salony tabloidów by zaprezentować się tam w pełnej krasie poprawionej urody, jakby tego było mało, poddanej kolejnej metamorfozie w foto-shopie. Chętnie udzielając przy tym wywiadów o stosunkach...tfu, relacjach partnerskich z Celtem. Nie wspomnę o sesjach zdjęciowych, różnego rodzaju wizytach wizerunkowych, a prawdopodobnie i sesjach reklamowych o których dowiemy się później. Agnieszka miała nie grać już tak dużo szczególnie w trosce o zdrowie, ale i z myślą o większej świeżości w wybranych turniejach na których miała prezentować wysoką formę, entuzjazm i głód gry. Dzisiaj nic z tych rzeczy, poza zmęczeniem międzysezonowym "wypoczynkiem" nie prezentowała. Patrząc na nią można było doznać szoku porównując jej wersję z okładki Vivy z wersją roboczą na korcie. To niekorzystne wrażenie pogłębiała jeszcze jej niemrawość, smutek a raczej przygnębienie, zapewne z powodu powrotu do czegoś co dać jej może jedynie ból, pot i łzy. A tak pięknie było w Warszawie, aż żal się było rozstać!
    • tomek33 Zgłoś komentarz
      Ważne zwycięstwo, gramy dalej.
      • Sharapov Zgłoś komentarz
        w 1 meczu w roku w małym turnieju z jakimś nołnejmem Radwanska zmuszona bronic 3 meczole? grubooooooooooooooooooooooooooo
        • BiałyWilk Zgłoś komentarz
          Dobrze przepracowny okres przygotowawczy !? Nieźle się zaczyna. Hiesense i Margaret czekają.
          • LoveDelpo Zgłoś komentarz
            Zna ktoś może najbliższe plany startowe Ulki Radwańskiej ? Na AO, miała jechać, ale przed nim żadnego turnieju ? O.o
            • piotruspan661 Zgłoś komentarz
              Siatkarze, piłkarze ręczni, Radwańska...polscy sportowcy lubią horrory.
              • Czarny kot. Zgłoś komentarz
                Isia to jednak kozak,.nawet Srixonem mecze wygrywa.
                • pablo80 - RSKZ Zgłoś komentarz
                  Życzyłem wszystkim na Nowy rok emocji... No to macie :D Brawo Isia... :)
                  • LW Zgłoś komentarz
                    Mater dei
                    • Muzza Zgłoś komentarz
                      Chciałem się zrelaksować dziś przy meczyku, a tu takie coś. Chinka zagrała dobrze, Aga nierówno. Dobrze że wygrała. Oby było coraz lepiej
                      • bezet Zgłoś komentarz
                        Siemanko wszystkim! Myślałem już, że nowy rok przywita isiofanów siarczystym liściem w twarz, ale nie, jednak nie, nie wygrywa się z trzecią rakietą świata tak łatwo ;) Zapowiada się
                        Czytaj całość
                        arcyciekawy i emocjonujący sezon.
                        • Allez Zgłoś komentarz
                          Aga ma z Cirstea bilans korzystny 5-2, a ostatnia porazke z nia zaliczyla w 2009. Ostatni raz graly ze soba prawie 3 lata temu - wiecej okazji nie bylo ze wzgledu na dosc niski ranking Sorany i
                          Czytaj całość
                          zwiazany z nim brak okazji. Ze wzgledu na brak ogrania nowej rakiety trudno jednak przewidziec, jaki teraz bedzie wynik ich starcia. To, ze rankingi nie graja udowodnila wlasnie Chinka Duan, ktora teoretycznie miala byc latwa rywalka . Mimo zaawansowanego wieku (27 lat) i nadzwyczajnych warunkow fizycznych (wzrost prawie rowny Szarapowej) dopiero w zeszlym roku udalo sie jej wejsc do pierwszej setki rankingu. A i tak dlugo tam miejsca nie zagrzala. Zeby swiatowa Trojka musiala bronic z taka rywalka meczbola i to trzy razy? Zle to wrozy, zwlaszcza jak sie zaczyna turniej od odciskow na dloni
                          • Mania Zgłoś komentarz
                            Ufff można powiedzieć ale najważniejsze, że wygrana choć nerw był do samego końca ale Aga z tego słynie , że potrafi odwracać losy meczu. Oby jutro było lżej i do boju Aga!
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×