Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Australian Open: nocne wzloty i upadki Agnieszki Radwańskiej, Polka z problemami w II rundzie

W ostatnim meczu 2. dnia wielkoszlemowego Australian Open 2017, Agnieszka Radwańska pokonała Cwetanę Pironkową i awansowała do II rundy turnieju.
Kacper Kowalczyk
Kacper Kowalczyk
PAP/EPA / DEAN LEWINS

- Z pewnością czeka mnie dużo biegania. Będę musiała zapracować na punkty. Każdy turniej pisze jednak zupełnie inną historię. Mam jeszcze trochę czasu, aby potrenować i przyzwyczaić się do tutejszych warunków - przyznała tuż po losowaniu Agnieszka Radwańska, która nie ukrywa nadziei na to, że zdobędzie w Melbourne swój debiutancki tytuł wielkoszlemowy.

A przewidywania Polki okazały się prawdziwe. Od pierwszych minut spotkania na Rod Laver Arena każdy punkt wiązał się z dużą ilością włożonej pracy i wysiłku. Krakowianka starała się nie wychodzić przed szereg i dać się po prostu wyszaleć Cwetanie Pironkowej. Sumiennie przebijała piłki na drugą stronę kortu, skupiając się głównie na ich dobrym uplasowaniu. Bułgarce animuszu i regularności wystarczyło jednak tylko na sam początek I seta.

Już w trzecim gemie Radwańska zdobyła przełamanie, a po chwili potwierdziła je przy pomocy swojego serwisu. Liczne zmiany rytmu stosowane przez trzecią rakietę świata uwydatniały małe problemy w poruszaniu się Pironkowej, która przy wielu kontrach rywalki była po prostu zbyt powolna. Po zaledwie 29 minutach krakowianka zapisała I seta na swoim koncie.

Niebezpiecznie zrobiło się na początku drugiej odsłony. Wszystkie zagrania Polki nagle straciły na sile i długości, a to tylko pozwoliło rozkręcić się poszukującej swojego rytmu Bułgarce. Półfinalistka Wimbledonu 2010 zdobyła pierwsze dziewięć punktów i zapowiadało się na to, że w równie szybkim tempie zbuduje przewagę dwóch przełamań. Miała nawet dwie konkretne okazje na objęcie prowadzenia 3:0, jednak ani forhendu w otwarty narożnik ani smeczu nie udało jej się zmieścić w korcie.

ZOBACZ WIDEO Dakar: od La Paz do... Krakowa. Jaki to był rajd? (źródło: TVP SA)

W przerwie Radwańska poprosiła sędzię główną pojedynku, Marianę Alves o zwrócenie uwagi bułgarskim kibicom, którzy starali się wspierać swoją rodaczkę nawet w trakcie wymian. Widzowie zaczęli respektować przyjęte reguły, trzecia rakieta świata wkrótce odrobiła straty, jednak po chwili znów doszło do lawiny przełamań, z której lepiej wyszła Pironkowa i koniec końców wygrała 6:4 i wyrównała stan pojedynku.

W decydującej partii sytuacja powróciła do "normy", czyli tego, co można było zaobserwować w I secie. Wyraźnie zirytowana swoją postawą Polka powróciła do bardziej aktywnej gry z okolic linii końcowej, a 29-latka z Płowdiw ponownie zaczęła zasypywać rywalkę błędami z każdego miejsca na korcie. Wzrosła także liczba trafionych pierwszych podań przez krakowiankę, co znacznie ułatwiło jej sprawę.

Radwańska szybko objęła prowadzenie 4:0 i pomimo straty serwisu dalej szła po swoje. Po niezbyt eleganckich z ust trzeciej rakiety świata po mniej udanych pierwszych piłkach tego seta nie było już śladu, a zastąpiły je okrzyki pobudzające do dalszej walki. 104-minutowe spotkanie zakończył as serwisowy w wykonaniu Polki, która o awans do III rundy zmierzy się z Mirjaną Lucić-Baroni.

Australian Open
, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy (Plexicushion), pula nagród w singlu kobiet 15 mln dolarów australijskich
wtorek, 17 stycznia

I runda gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 3) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria) 6:1, 4:6, 6:1

Program i wyniki turnieju kobiet

Czy Agnieszka Radwańska pokona Mirjanę Lucić-Baroni i awansuje do III rundy Australian Open?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (25):
  • Pottermaniack Zgłoś komentarz
    Naucz się zaczynać zdania z dużej litery i stawiać kropki we właściwym miejscu, to Cię może przyjmą do mojego gimnazjum. ;)
    • Sharapov Zgłoś komentarz
      Do powrotu Królowej Marii Sharapovej pozostało: 99 dni!
      • Sharapov Zgłoś komentarz
        Hahah no nie no gruboooo - nie oglądałem całości bo już usypiałem jednak Aus Open to lubie sesje ranne bo wieczorne czyli kolo 11 rano to ciezko dotrwac do konca jak sie nie spało. Co do
        Czytaj całość
        przebijaczki no zostawiłem ją w tym Melbern jak prowadziła 4:1 bodajże w pierwszym i sobie poszedłem spać, teraz patrze i zrobiło się z tego 3 sety? no ludzieee jak ona mysli o wygraniu kiedys szelam jesli seta traci z Pironkovą w 1 rundzie? gdziez ona z jej możliwosciami dalaby rade ograć chociażby 7 takich pironkowych co 2 dni? no nie wierze w to osobiscie i jak widzicie przebijactwo nie popłaca - chyba ze to mecz na jaja mecz pokazowy wtedy finezyjne zagrania publika nawet brawami nagodzi :d
        • Jan Lewandowski Zgłoś komentarz
          Oj słabo u Agnieszki z psychiką ,albo jest zbyt reklamowana ?
          • ellemarie Zgłoś komentarz
            50 razy dac sie przelamac Pironkovej,nie mam pytan :P Karolina,ratuj to towarzystwo,i po tytul!
            • Aleksandar Zgłoś komentarz
              Dobrze,że Aga skończyła mecz szybko - w 104 minuty. Konsekwentna , zaplanowana gra przyniosła dobre efekty. Brawo Aga za awans :)
              • juuliaa Zgłoś komentarz
                Pierwsze koty za płoty. Co ciekawe, dzisiaj wszystkie rozstawione dobrze się spisały (w przeciwienstwie do górnej cześci drabinki, gdzie odpadło ich aż 5 po pierwszej rundzie). Tylko
                Czytaj całość
                biedna Sam... znowu :(
                • Henryk Brodnicki Zgłoś komentarz
                  Ciekawe, czy Magda L. oglądała mecz Agi. Powinna. Gratulacje dla Agnieszki. Wielkie!!
                  • Andrzej Rutkowski Zgłoś komentarz
                    Agnieszko ! Ja się kończę i Ty też . Nie pomoże już nic . Nic się nie zmieni . tak musi być . Teraz kolej na młodsze pokolenie .
                    • Kike Zgłoś komentarz
                      "Radwańska szybko objęła prowadzenie 4:0 i pomimo straty serwisu po niezbyt eleganckich z ust trzeciej rakiety świata po mniej udanych pierwszych piłkach tego seta nie było już śladu, a
                      Czytaj całość
                      zastąpiły je okrzyki pobudzające do dalszej walki" ŻE CO ?????
                      • Lady Mama Zgłoś komentarz
                        Najbardziej lubię ten moment, gdy mądrości forumowych "typerów" zostają obalone. 3 gemy miały być... :))))
                        • Killuminati Zgłoś komentarz
                          PRZYPOMINAM ŻE KERBEROWNA TEZ MIAŁA FATALNY POCZĄTEK I CO? WYGRAŁA AO :D A tak serio... to wszystko się może zdarzyć gdy głowa pełna marzeń ;)
                          • Trzygrosz54 Zgłoś komentarz
                            Z perspektywy tego meczu nie jestem zbytnim optymistą co do kolejnych etapów...obym się mylił.....to w końcu 1-szy ,zawsze trudny mecz....Sądziłem,że Aga zrobiła większe postępy w
                            Czytaj całość
                            mocnym uderzaniu...chyba faktycznie boi się siłowni,aby nie stracić swoich walorów...Ta olbrzymia ilośc piłek nie za mocnych na środek kortu w przypadku topowych tenisistek skończy się katastrofą...Cała nadzieja w tym,że może faktycznie ona woli mocno uderzające,żeby korzystać z ich siły....Gratulacje!! i oby się rozkręcała...
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×