KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Australian Open: Novak Djoković strącony z tronu! Serb przegrał pięciosetową batalię z Denisem Istominem

Novak Djoković nie obroni tytułu w rozgrywanym na kortach twardych wielkoszlemowym Australian Open. W tegorocznej edycji zmagań w Melbourne Serb odpadł już w II rundzie, przegrywając pięciosetowy bój z Denisem Istominem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
PAP/EPA / FILIP SINGER

Novak Djoković to sześciokrotny mistrz Australian Open. Denis Istomin w tym turnieju nigdy nie przeszedł III rundy. Serb jest wiceliderem rankingu ATP, pochodzący z Rosji reprezentant Uzbekistanu to 117. gracz globu i, aby zagrać w Melbourne, musiał wygrać kwalifikacje dla tenisistów z Azji. Na kortach Melbourne Park zagrali ze sobą dwa razy i oba spotkania belgradczyk wygrał bez straty seta. W czwartek, w II rundzie Australian Open 2017, miał zanotować kolejny triumf. A jednak tak się nie stało. Sport znów zadrwił z tych, którzy ferują wyroki przed meczem i przyniósł wielką sensację - porażkę Novaka Djokovicia.

Od początku czwartkowego pojedynku Serb prezentował się przeciętnie. Był pasywny, popełniał proste błędy. Dzięki takiej postawie rywala Istomin był w stanie nawiązać wyrównaną walkę i, co więcej, wygrał inauguracyjnego seta 10-8 w tie breaku.

Ospały Djoković przebudził się w końcówce drugiej partii. Wówczas w dziesiątym gemie obronił dwa setbole, wyrównał na 5:5, po czym zdobył dwa kolejne gemy i wygrał tego seta 7:5. Niesiony falą entuzjazmu zwyciężył także w trzeciej odsłonie, i to bardzo łatwo (6:2).

Gdy wydawało się, że to, co najgorsze, już za Serbem, czwarta partia rozpoczęła się od przełamania na korzyść Istomina. Djoković wprawdzie odrobił stratę, ale taki obrót spraw nie zniechęcił Uzbeka. O losach znów decydował tie break, który - jak w pierwszym secie - padł łupem 30-latka z Taszkientu.

Obaj tenisiści musieli więc rywalizować w piątym secie. Dla Djokovicia była to pierwsza pięciosetówka w jednej z dwóch pierwszych rund imprezy wielkoszlemowej od US Open 2010, gdy walczył na pełnym dystansie z Viktorem Troickim.

Wtedy pokonał rodaka, ale w czwartek okazał się słabszy. Rozstrzygający moment meczu nastąpił w piątym gemie decydującej odsłony, gdy Istomin uzyskał breaka, posyłając wspaniały bekhend po linii. Do końca spotkania Uzbek nie pozwolił sobie na moment dekoncentracji i wielka sensacja stała się faktem.

Mecz trwał cztery godziny i 48 minut. W tym czasie Djoković zaserwował 14 asów, wywalczył sześć przełamań, posłał 68 zagrań kończących i popełnił 72 niewymuszone błędy. Istominowi natomiast zapisano 17 asów, cztery breaki, 63 uderzenia wygrywające i 61 pomyłek własnych.

Po raz ostatni Djoković odpadł przed III rundą turnieju wielkoszlemowego w 2008 roku, gdy w II rundzie Wimbledonu został wyeliminowany przez Marata Safina. Z kolei w Australian Open poprzednią porażkę na tak wczesnym etapie poniósł w 2006 roku, gdy w I rundzie uległ Paulowi Goldsteinowi. Z tak nisko notowanym rywalem jak Istomin (ATP 117) w imprezie Wielkiego Szlema Serb nigdy wcześniej nie przegrał. Dla tenisisty z Belgradu to również pierwsza przegrana w Melbourne od ćwierćfinału ze Stanem Wawrinką w 2014 roku i serii 15 wygranych pojedynków z rzędu.

- Jest mi przykro z powodu Novaka, który zagrał bardzo dobrze. Zaskoczyłem wszystkich, również siebie - mówił wzruszony Istomin, dla którego to największy sukces w karierze. W 1/16 finału Uzbek zagra z Pablo Carreno.

W sesji popołudniowej w Melbourne problemów z awansem do III rundy nie mieli za to inni faworyci. Milos Raonić, Ivo Karlović i David Goffin wygrali swoje mecze bez straty seta, natomiast Gael Monfils potrzebował czterech partii, by ograć Ołeksandra Dołgopołowa.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy (Plexicushion), pula nagród w singlu mężczyzn 15 mln dolarów australijskich
czwartek, 19 stycznia

II runda gry pojedynczej:

Milos Raonić (Kanada, 3) - Gilles Muller (Luksemburg) 6:3, 6:4, 7:6(4)
Gael Monfils (Francja, 6) - Ołeksandr Dołgopołow (Ukraina) 6:3, 6:4, 1:6, 6:0
David Goffin (Belgia, 11) - Radek Stepanek (Czechy, Q) 6:4, 6:0, 6:3
Ivo Karlović (Chorwacja, 20) - Andrew Whittington (Australia, WC) 6:4, 6:4, 6:4
Denis Istomin (Uzbekistan, WC) - Novak Djoković (Serbia, 2) 7:6(8), 5:7, 2:6, 7:6(5), 6:4

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO Ewa Brodnicka: to, co przeżyłam, było dla mnie dramatem

Czy w sezonie 2017 Novak Djoković wygra turniej wielkoszlemowy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (41)
  • isabel.05 Zgłoś komentarz
    Miła niespodzianka teraz kolej na Murraya ;)
    • tenistom Zgłoś komentarz
      Gratulacje dla Denisa. Nie jestem fanem Nole. Ale mam takie skojarzenie. On juz sie wypalił. I to wcale nie jest zarzut. Po zdobyciu RG i narodzinach dziecka po prostu odpuścil. I pewnie mial
      Czytaj całość
      racje Borys mówiąc, ze za malo trenuje. Konkurencja nia spi
      • KillRogerHaters Zgłoś komentarz
        Oj jaka szkoda że ND odpadł tak szybko, ale czekaj czy to może być że pan ND robi się za stary??????? A z każdym rokiem będzie coraz gorzej... Musi chłopina spojrzeć prawdzie w oczy
        Czytaj całość
        17 grand slamów raczej nie pobije a latka lecą...
        • Mateusz Płotka Zgłoś komentarz
          Djoko przegrywa w swoim ulubionym turnieju WS. To się kiedyś musiało stać. Federer do 2008 wygrywał prawie wszystko, potem się skończyło, przyszedł czas na Nadala, a od 2014
          Czytaj całość
          niepodzielnie rządził Djokovic. Nie da się grać wiecznie na takim poziomie. Lata lecą. Teraz mamy Murraya, ale z racji wieku chyba już spektakularnej kariery nie zrobi. Moim zdaniem za 2-3 lata nastąpi całkowita zmiana warty i w czołówce będą same nowe nazwiska. Koniec ery tej wielkiej 4-ki musi nieubłaganie nadejść.
          • jmk Zgłoś komentarz
            Zawsze uważałam, że Istomin ma potencjał. A Andy dostał juniora... Gdzie tu sprawiedliwość? ;)
            • Aleksandar Zgłoś komentarz
              Coś złego dzieje się z Novakiem - nie widzę u niego takiej chęci gry jak wcześniej , mentalnie też nie jest za dobrze. Nie zmienia to faktu ,że brawa dla Istomina - potrafił wygrać i
              Czytaj całość
              wytrzymać presję w tie -breaku czwartego i utrzymać podanie w piątym secie. Najbardziej zyskał Murray, wielka szansa otwiera się też przed Dimitrovem. AO 17 zaskakuje już na początku.
              • witekoszalin Zgłoś komentarz
                Co za nieudolność Marcina Motyki w komentarzu do wydarzenia na turnieju w Australii.Trzeba talentu żeby skopać dowcip prostej wypowiedzi w języku obcym. jest: -przykro mi z
                Czytaj całość
                powodu Novaka,który grał bardzo dobrze powinno być: -przykro mi Novak.Grałem(grzałem) dziś za dobrze Drobna różnica. Zresztą wesoła mina Denisa-kolosa tenisa( stalowy mental),który powalił Djoko w drugiej rundzie AO 2017, plus reakcja publiczności, dopelniają to co mówi jednoznacznie.
                • Wiesiek23 Zgłoś komentarz
                  Djokovic zagral dzisiaj tak jak Radwanska..Czasami chodze na korty popatrzyc jak gra moja12 letnia wnuczka..Ma serwis taki sam jak dzisiaj Radwanska...Wylaczylem TV po pierwszym secie bo szkoda
                  Czytaj całość
                  mi bylo nerwow i dobrze zrobilem.. to co obie robily to wygladalo jakby Chorwatka byla na trzecim miejscu w rankingu a Radwanska na 103
                  • witekoszalin Zgłoś komentarz
                    Co za nieudolność Marcina Motyki w komentarzu do wydarzenia na turnieju w Australii.Trzeba talentu żeby skopać dowcip prostej wypowiedzi w języku obcym. Bo jest: -przykro mi z
                    Czytaj całość
                    powodu Novaka,który grał bardzo dobrze. A powinno być: -przykro mi Novak.Grałem(grzałem) dziś za dobrze. Drobna różnica. Zresztą wesoła mina Denisa-kolosa tenisa( stalowy mental),który powalił Djoko w drugiej rundzie AO 2017, plus reakcja publiczności, dopelniają to co mówi jednoznacznie.
                    • witekoszalin Zgłoś komentarz
                      Co za nieudolność Marcina Motyki w komentarzu do wydarzenia na turnieju w Australii.Trzeba talentu żeby skopać dowcip prostej wypowiedzi w języku obcym. Bo jest: -przykro mi z
                      Czytaj całość
                      powodu Novaka,który grał bardzo dobrze. A powinno być: -przykro mi Novak.Grałem(grzałem) dziś za dobrze. Drobna różnica. Zresztą wesoła mina Denisa-kolosa tenisa( stalowy mental),ktory powalił Djoko w drugiej rundzie AO 2017, plus reakcja publiczności, dopelniaja to co mówi jednoznacznie.
                      • LoveDelpo Zgłoś komentarz
                        Nooo, to sensacja. Nie oglądałem meczu, więc bardzo się nie wypowiem. Cóż brawo Istomin. Niby fajnie coś nowego, ale z drugiej strony szkoda, turniej w którym Novak odpada tak wcześnie
                        Czytaj całość
                        traci wiele.
                        • Starigniter Zgłoś komentarz
                          Mały błędzik w artykule: w 2014 odpadł w ćwierćfinale, a nie półfinale.
                          • Starigniter Zgłoś komentarz
                            Całe SF: druga największa w historii tenisa sensacja (kiedy niespodziewanie mistrz zostaje pokonany totalnie niespodziewanie pokonany przez kogoś tam dużo niżej w notowanego - 1 miejsce to
                            Czytaj całość
                            oczywiście French Open 2009), ale tutaj głównym newsem jest: Radwańska gra z Lucić-Baroni!!! Fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×