KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Challenger Guadalajara: niewykorzystany meczbol, trzy ostrzeżenia za niesportowe zachowania i porażka Jerzego Janowicza

Jerzy Janowicz nie awansował do finału rozgrywanego na kortach twardych challengera w Gudalajarze (pula nagród 50 tys. dolarów). W sobotę Polak nie wykorzystał meczbola i po tie breaku trzeciego seta przegrał z Denisem Shapovalovem.

Marcin Motyka
Marcin Motyka
PAP / Maciej Kulczyński

Jerzego Janowicza (ATP 183) czekało bardzo trudne zadanie. W półfinale challengera w Guadalajarze Polak zmierzył się z Denisem Shapovalovem (ATP 194). 17-letni Kanadyjczyk przez niektórych sympatyków tenisa jest kojarzony wyłącznie z lutowego incydentu, gdy podczas spotkania Pucharu Davisa z Wielką Brytanią uderzył piłką Arnauda Gabasa, łamiąc francuskiemu sędziemu oczodół, ale to niezwykle utalentowany tenisista. I już odnoszący sukcesy. Był liderem rankingu młodzieżowców, w zeszłym roku wygrał juniorski Roland Garros, a w ubiegłym tygodniu zdobył tytuł w challengerze w Drumondville.

Pierwszy set sobotniego pojedynku był rozgrywany pod dyktando Janowicza. Polak w piątym gemie dwoma wygrywającymi serwisami obronił się przed przełamaniem, a w dziewiątym sam wywalczył breaka, i to do zera. Po chwili pewnie zwieńczył partię, wygraną 6:4.

W drugiej odsłonie Shapovalov w niezwykłych okolicznościach objął prowadzenie 3:0. Wszystko zaczęło się w czasie jednej z wymian w drugim gemie, gdy Janowicz usłyszał okrzyk "aut". Jak się okazało, był to głos jednego z kibiców. Polak awanturował się, wezwał na kort supervisora, który przekazał mu, że "nie ma wpływu na zachowanie publiczności". Za swoje zachowanie łodzianin otrzymał ostrzeżenie.

Po chwili został ukarany po raz drugi, bowiem po tym, jak oddał podanie, wystrzelił piłkę w trybuny. Kolejna akcja i Janowicz... znów otrzymał ostrzeżenie, znów za posłanie piłki w stronę widowni. W tym momencie był na krawędzi. Następnie ostrzeżenie poskutkowałoby dyskwalifikacją.

ZOBACZ WIDEO Piotr Żyła: Kamil Stoch oddał rewelacyjny skok. To po prostu mistrzostwo świata!

Do tego na szczęście nie doszło. Jednak Janowicz zamiast na grze, skupiał się na okazywaniu swojego niezadowolenia i nie nawiązał walki w secie.

W trzeciej odsłonie 25-latek z Łodzi wrócił na właściwe tory. Ale Shapovalov także prezentował się doskonale. Obaj grali na wysokim poziomie. W dziesiątym gemie Polak stanął przed wielką szansą. Uzyskał meczbola, którego jednak Kanadyjczyk obronił znakomitą akcją serwis-wolej. Ostatecznie o losach meczu musiał decydować tie break trzeciego seta.

Decydującą rozgrywkę Janowicz rozpoczął od małego przełamania i wyjścia na prowadzenia 2-1. Od tego momentu przegrał pięć punktów z rzędu. Tym samym Shapovalov wyszedł na 6-2 i miał cztery piłki meczowe. Pierwszą Polak obronił wygrywającym serwisem, drugą bekhendowym minięciem, ale przy trzeciej Kanadyjczyk zaskoczył naszego reprezentanta akcją serwis-wolej.

Mecz trwał godzinę i 51 minut. Janowicz posłał pięć asów, popełnił cztery podwójne błędy serwisowe (Shapovalov odpowiednio: 12 i 7), przy własnym podaniu wygrał 73 proc. rozegranych akcji (Kanadyjczyk 76 proc.), jeden raz został przełamany, wykorzystał jednego z dwóch break pointów i łącznie zdobył 85 punktów, o pięć mniej od rywala.

Za awans do półfinału Jalisco Open Janowicz zainkasował 29 punktów do rankingu ATP i 2,5 tys. dolarów premii finansowej. W przyszłym tygodniu łodzianin wystąpi w kolejnym challengerze w Meksyku, w mieście Leon.

Shapovalov natomiast w niedzielnym finale zmagań w Guadalajarze zagra z Mirzą Basiciem (ATP 214). Bośniak w 1/2 finału pokonał 6:3, 6:3 Jasona Junga (ATP 170).

ATP Challenger Guadalajara , Guadalajara (Meksyk)
ATP Challenger Tour, kort twardy, pula nagród 50 tys. dolarów
sobota, 25 marca

półfinał gry pojedynczej:

Denis Shapovalov (Kanada) - Jerzy Janowicz (Polska) 4:6, 6:3, 7:6(4)

Kto wygra turniej w Guadalajarze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (60)
  • skandal10 Zgłoś komentarz
    Myślę, że JJ doskonale zdaje sobie sprawe, że takim zachowaniem najbardziej szkodzi sam sobie. Jednak nie potrafi tego opanować. Nie wiem czy psycholog by pomógł bo JJ to taki samiec
    Czytaj całość
    alfa, który wie wszystko najlepiej i nie przyznaje się do problemów. I albo sam się zmieni (wydorosleje) albo wiele nie osiągnie bo się spali. Życzę mu mądrej dorosłości.
    • eurolotos Zgłoś komentarz
      JANOWICZ NIE POTRAFI NAD SOBĄ PANOWAĆ TO FAKT I SAM SOBIE SZKODZI ALE NIE WYNIKA TO Z TEGO ŻE JEST BURAKIEM TYLKO PO PROSTU BARDZO CHCE WYGRAĆ BOI SIĘ WSZYSTKIEGO CO MOŻE GO
      Czytaj całość
      ROZKOJARZYĆ I TAK REAGUJE.W JEGO GRZE WIDAĆ OSTATNIO DUŻĄ ZMIANĘ NA PLUS ŻYCZMY MU SUKCESÓW BO TENISISTY JEGO POKROJU DŁUGO SIĘ NIE DOCZEKAMY.
      • Fhrrancuzik Zgłoś komentarz
        Panie Motyka . . . Czyni Pan ( nie po raz pierwszy ) bardzo proste " babolki ". . . Albo , " chochlik tenisiarski " cosik Pana nie lubi . . . ; ) Mistrzem juniorskiego RG jest Geoffrey
        Czytaj całość
        Blancaneaux . Kanadyjczyk jest juniorskim mistrzem Wimbledonu .
        • Seb Glamour Zgłoś komentarz
          Niestety publiczność meksykańska nie należy do najgrzeczniejszych,można się było o tym przekonać oglądając choćby turniej w Acapulco.....nawet Rafa kręcił głową.
          • Mossad Zgłoś komentarz
            Juz od pierwszych pilek pierwszego meczu w Meksyku mial klopoty z publika......
            • Grzegorz Wyleżoł Zgłoś komentarz
              O jej Jeżyk znowu przegrał, jakie to smutne :)
              • stanzuk Zgłoś komentarz
                Z dwojga złego, lepiej oglądać awanturującego się Janowicza, niż bezradną snującą się po korcie z miną zbitego psiaka Radwańską.
                • Mania Zgłoś komentarz
                  Hejterów to Jurkowi nigdy nie zabraknie. Tak to jest, że jak ktoś osiągnie jakiś sukces to i kibicowskie wymagania rosną i wystarczy tylko się"potknąć" a już się ma hejt zapewniony.
                  Czytaj całość
                  Obserwuje poczynania JJ i cieszę się z każdego meczu wygranego przez niego bo są małe kroki w powrocie do światowej czołówki a taki jest też cel samego Jurka bo to, że stać go na to wiemy chyba wszyscy. A co jeśli się mu nie uda?... no cóż mamy " tylu wybitnych tenisistów, że będzie komu kibicować'... a hejterzy będą mogli być zadowoleni! Do boju JJ w następnych turniejach!
                  • Sebastian Siekierka Zgłoś komentarz
                    cienias i tyle w temacie, nasi tenisiści i tenisistki to przerośnięte ego
                    • horst sz. Zgłoś komentarz
                      Janowicz nie rozumie, że takim zachowaniem będzie tylko nakręcał różnych prowokatorów z publiczności. Jego nerwowe reakcje i potem pretensje do sędziów, pogarszają tylko jego
                      Czytaj całość
                      sytuację w meczu. A zresztą nie chodzi tylko o kibiców ... by przypomnieć choćby zachowanie względem chłopaka do podawania piłek. JJ przegrywa sam ze sobą, niestety.
                      • wawrinka jerzy Zgłoś komentarz
                        Jurek przegrał i już pojawia się lawina hejtow. Uważam ze półfinał jest bardzo dobrym wynikiem i nie wymagajmy zeby wygrywal kazdego challengera. Nie pochwalam łamania rakiety czy
                        Czytaj całość
                        wyrzucenia piłki w trybuny ale dziwie sie czemu nikt nie zwrócił uwagi by nie przeszkadzali w czasie meczu np. zachowując sie jak sędziowie. Dziękuję za walke i powodzenia w następnym turnieju JJ!!
                        • Zbyszek Malita Zgłoś komentarz
                          Janowicz potrzebuje dobrego psychiatrę, bez tego nic nie będzie
                          • Wieslaw Zakrzewski Zgłoś komentarz
                            Janowicz to zaden sportowiec to duże dziecko
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×