Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Roland Garros: wielka batalia zwieńczona pogromem w decydującym secie. Stan Wawrinka wygrał półfinał z Andym Murrayem

Stan Wawrinka drugi raz w karierze wystąpi w finale rozgrywanego na kortach ziemnych wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. W piątkowym półfinale Szwajcar w pięciu setach pokonał Andy'ego Murraya, rewanżując się Szkotowi za porażkę sprzed roku.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
PAP/EPA / IAN LANGSDON

To była powtórka zeszłorocznego półfinału Rolanda Garrosa. Wówczas Andy Murray wygrał 6:4, 6:2, 4:6, 6:2 i pierwszy raz w karierze awansował do finału paryskiego turnieju. - W ubiegłym roku, gdy go pokonałem, rozegrałem jeden z najlepszych meczów na kortach ziemnych w karierze - wspominał Szkot. Stan Wawrinka także miał w pamięci ubiegłoroczne spotkanie. - Spodziewam się, że on zagra swój najlepszy tenis, ale mam nadzieję, że zwycięzca będzie inny niż w naszym ubiegłorocznym pojedynku - powiedział.

Życzenie Wawrinki się spełniło. Tym razem to Szwajcar okazał się górą w półfinale Rolanda Garrosa. Zwyciężył w pięciu setach i odniósł ósme zwycięstwo w 18. pojedynku przeciw tenisiście z Dunblane.

Wawrinka lepiej rozpoczął piątkowy mecz. Był agresywniejszy, przejmował inicjatywę. W nagrodę mógł - a właściwie powinien - wygrać pierwszą partię. Wyszedł na prowadzenie 5:3 i serwował, lecz nie wykorzystał swojej okazji. O losach inauguracyjnej odsłony musiał decydować tie break. W nim Szwajcar znów zmarnował swoją szansę. Przy stanie 6-5 miał piłkę setową, ale trafił z bekhendu w siatkę. Ostatecznie to Murray triumfował w rozstrzygającej rozgrywce, zwyciężając 8-6.

Po żywym początku Szwajcar wyraźnie spuścił z tonu. Potrzebował impulsu i go otrzymał ze strony przeciwnika, ale i sędziego spotkania Jake'a Garnera. Miał bowiem pretensje do arbitra, że Murray nie otrzymał ostrzeżenia za nieprzestrzeganie regulaminowego czasu gry pomiędzy punktami.

Tenisista z Lozanny uzewnętrznił swoją frustrację, po czym ruszył do ataku. Od stanu 3:3 w drugim secie zdobył sześć gemów z rzędu. Ale Murray przetrwał trudny okres, dał się wyszaleć przeciwnikowi i odzyskał kontrolę nad meczem, wygrywając 7:5 trzeciego seta.

Poziom meczu mógł zadowolić nawet najbardziej wymagającego sympatyka tenisa. Murray prezentował genialne umiejętności gry w obronie. Dochodził do zagrań, do których - jak się mogło wydawać - nie miał prawa. Odbijał niemal każde, nawet najmocniejsze uderzenie Wawrinki, który z kolei imponował siłą posyłanych piłek i grał nieprawdopodobnie agresywnie, bo wiedział, że to jedyna droga do zwycięstwa w tym starciu.

Czwarty set był zupełnie inny niż poprzednie. Tym razem obaj pewnie spisywali się przy własnych serwisach. W 12 gemach ani jeden, ani drugi nie miał szansy na przełamanie i musieli rozegrać drugą rozgrywkę tie breakową.

To Wawrinka był pod presją. Szwajcar musiał wygrać dodatkowego gema, bo w przeciwnym wypadku przegrałby cały mecz. I presja nie spętała jego poczynań. Zagrał niesamowicie i doprowadził do piątej partii.

Ta wielka bitwa zasługiwała na spektakularne zakończenie. Miał być nim ostatni set. Ale nie był. Zamiast fascynującego zwieńczenia, była egzekucja. Wawrinka całkowicie przejął inicjatywę. Murray w niczym nie przypominał siebie z poprzednich setów. Był pasywny i pozwolił się zdominować przeciwnikowi.

A Szwajcar, zachęcany dopingiem paryskiej publiczności, zbliżał się do triumfu. Trzykrotnie przełamał serwis Murraya i wyszedł na prowadzenie 5:0. Wówczas Brytyjczyk zdobył honorowego gema, ale po chwili Wawrinka wywalczył dwa meczbole. Zakończył spotkanie już przy pierwszej okazji swoim koronnym uderzeniem - bekhendem wzdłuż linii.

Pojedynek trwał cztery godziny i 34 minuty, co czyni go najdłuższym meczem tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. W tym czasie Wawrinka zaserwował sześć asów, pięciokrotnie został przełamany, wykorzystał dziewięć z 12 break pointów, posłał aż 87 uderzeń kończących i popełnił 77 niewymuszonych błędów. Murrayowi natomiast zapisano jednego asa oraz po 36 winnerów i pomyłek własnych.

Dla Wawrinki to czwarty awans do wielkoszlemowego finału, w tym drugi w Rolandzie Garrosie. W przeszłości, gdy dochodził do meczu o tytuł w Wielkim Szlemie (Australian Open 2014, Roland Garros 2015 i US Open 2016), zawsze wygrywał. Szwajcar odniósł również czwartą wygraną nad tenisistą zajmującym pierwsze miejsce w rankingu ATP. Wszystkie poprzednie zwycięstwa nad światowymi "jedynkami" zanotował w wielkoszlemowych finałach.

W niedzielnym finale Roland Garros 2017 Szwajcar zagra z Rafaelem Nadalem.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród w singlu mężczyzn 13,5 mln euro
piątek, 9 czerwca

półfinał gry pojedynczej:

Stan Wawrinka (Szwajcaria, 3) - Andy Murray (Wielka Brytania, 1) 6:7(6), 6:3, 5:7, 7:6(3), 6:1

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO: Bogusław Leśnodorski został menadżerem Andrzeja Bargiela. "To jedyny człowiek na Ziemi, który może zjechać na nartach z K2"

Czy Stan Wawrinka wygra Roland Garros 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • Eleonor_ Zgłoś komentarz
    Andy przegrał pojedynek ze Stanem, w fatalnie rozegranym taju 4 seta ,był już bez szans na wygranie tego meczu .Nie pogodził się z faktem, że wypuścił wygrany mecz z ręki,nie
    Czytaj całość
    potrafił zresetować w głowie, swoich złych wyborów i błędnych zagrań , kompletnie poddając się , to był koniec...
    • don paddington Zgłoś komentarz
      Stary Muzza nie wytrzymał znowu kondycyjnie. 5 godzin na korcie dla mlodego Matuzalema Federera i 5 godzin dla mlodego Wawrinki i serwisy po 220km w piatej godzinie zawdzięczają czekoladkom
      Czytaj całość
      Lindla. Jak dobrze, że mogą je jeść za pozwoleniem ATP. CIEKAWE co na to rosyjscy hakerzy.
      • ֆzαкαlucћ Zgłoś komentarz
        Rafa zdemolował Dominica:) Stana czeka ciężki bój, jak zagra Rafa na takim poziomie jak dotychczas, to zmęczony Wawrinka nie ma żadnych szans! ;) [b]Vamos Rafa...po Decime ![/b]
        • tenistom Zgłoś komentarz
          Bedzie super finał. Z Rafą. Wierzę w Stana. Dziś Murray fenomenalnie się bronil.
          • Małgorzata Pachowicz Zgłoś komentarz
            oglądam spotkanie Nadala z Thiemem. Austriak gra podobnie do swojego rodaka Mustera -dużo siły duża rotacja ale prędkość piłki slaba to na Nadala za mało ale jeżeli Wawrinka nie
            Czytaj całość
            będzie psuł prostych piłek to może wygrać. Wawrinka jednak psychicznie nie jest silny widać to było w pierwszych setach ze Szkotem
            • Fanka Rogera Zgłoś komentarz
              Na razie nie wygląda na to by Dominic miał szansę , niestety
              • fyrda Zgłoś komentarz
                hmmm...Stach jak dochodzi do finału GS nigdy nie przegrywa:))
                • fyrda Zgłoś komentarz
                  brawo Staś! wierzyłam do końca:)) teraz Domi do finału! tak by było idealnie. ale z Rafą też będzie pięknie:))
                  • Frey093 Zgłoś komentarz
                    Powinno zakończyć się w trzech, ale dobre i to. Stan teraz ultra tenis włączy w finale i będzie miodzio mecz.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×