Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wimbledon: Novak Djoković nie dokończył meczu, Tomas Berdych w półfinale

Serb Novak Djoković skreczował w meczu z Tomasem Berdychem przy stanie 6:7(2), 0:2. Czech awansował do półfinału wielkoszlemowego Wimbledonu.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
PAP/EPA / GERRY PENNY

Po przegraniu I seta w tie breaku Novak Djoković skorzystał z interwencji medycznej z powodu kontuzji barku. Na początku II partii Serb został przełamany i skreczował. Tomas Berdych powalczy o drugi finał w londyńskiej imprezie (2010), a jego rywalem będzie Roger Federer.

Przez długi czas I set nie miał dramaturgii. Obaj we własnych gemach serwisowych tracili co najwyżej dwa punkty. Przy 5:6 małe problemy miał Berdych, gdy z 40-0 doszło do gry na przewagi, ale utrzymał podanie, nie broniąc break pointów. Tie breaka Czech rozpoczął od mini przełamania uzyskanego za pomocą woleja. Następnie zdobył dwa punkty i powiększał przewagę, na co pozwolił mu pasywny Djoković. Przy 1-6 Serb obronił pierwszą piłkę setową, ale przy drugiej popełnił błąd przy siatce.

W drugim gemie II seta Djoković oddał podanie ze stanu 40-0. Świetny return dał Berdychowi break pointa. Do przełamania doszło, gdy Czech wymusił na Serbie błąd głębokim forhendem. To był koniec meczu, bo były lider rankingu skreczował.

W ciągu 63 minut Berdych zdobył 25 z 27 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Zanotowano mu 17 kończących uderzeń i 13 niewymuszonych błędów. Djoković miał dziewięć piłek wygranych bezpośrednio i 10 pomyłek.

W piątek Berdych zmierzy się z Federerem, którego pokonał w ćwierćfinale Wimbledonu 2010. Bilans wszystkich meczów obu tenisistów to 18-6 dla Szwajcara. Czech wystąpi w siódmym wielkoszlemowym półfinale. Wcześniej tę fazę osiągnął w Rolandzie Garrosie 2010, Wimbledonie 2010 i 2016, US Open 2012, Australian Open 2014 i 2015.

Jedyny wielkoszlemowy finał Berdych zanotował w Wimbledonie 2010. W półfinale pokonał wówczas w trzech setach Djokovicia, a w walce o tytuł przegrał z Rafaelem Nadalem. W ubiegłym sezonie w meczu o finał Czech urwał dziewięć gemów Andy'emu Murrayowi.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród w singlu mężczyzn 12,180 mln funtów
środa, 12 lipca

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Tomas Berdych (Czechy, 11) - Novak Djoković (Serbia, 2) 7:6(2), 2:0 i krecz

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO Justyna Żełobowska: Boks jest dla mnie świętością, nie pójdę w stronę MMA

Czy Tomas Berdych awansuje do finału Wimbledonu 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

  • RaFanka Zgłoś komentarz
    Dobrze mówi! Będziemy zaglądać na tego bloga często!
    • basher Zgłoś komentarz
      Mimo porażki, Andy ciągle #1 :)))
      • Pao Zgłoś komentarz
        Graty dla Tomka, liczę że powalczy jak należy z Rogerem.
        • Pao Zgłoś komentarz
          Niestety to jest to czego się najbardziej obawiałem. Nie ramię, nie bark, nie żadna nowa kontuzja. To ten nieszczęsny łokieć który tak męczył Novaka przez długi czas. :((( Novak,
          Czytaj całość
          trzeba coś zdecydować, granie z bolesną kontuzją nie pomaga. Nawet operacja jeśli to konieczne ;( To i tak był mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności i przeciwności losu niezły turniej. Mimo że pierwsze 3 rundy nic złego nie zwiastowały... Dziś w takim bólu nie było już sensu. Jeśli jakimś cudem by wygrał, to z Fedem kontuzjowany Novak... masakra nawet nie chcę myśleć :( Zdrowiej i wracaj szybko Novak, zdrowie najważniejsze!
          • Sharapov Zgłoś komentarz
            chciałem Tomek-Fedek i mam :d super, jestem ucieszony
            • Sharapov Zgłoś komentarz
              Tomek dziś spoko pokozaczyłeś na korcie ale w piątek masz włączyć tryb starego Tomasza i żadnych meczboli jak w Mejemi bo mi sie tak ciepło zrobiło wtedy ze pamiętam to do dziś
              • fyrda Zgłoś komentarz
                moje serce krwawi :( oby to tylko nic poważnego. szkoda, bo widać było poprawę w jego grze. ale zdrowie ponad wszystko.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×