WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Australian Open: Rafael Nadal nie dokończył meczu z Marinem Ciliciem. Chorwat w półfinale

Rafael Nadal odpadł w ćwierćfinale rozgrywanego na kortach twardych wielkoszlemowego Australian Open 2018. Z powodu problemów zdrowotnych Hiszpan w piątym secie poddał mecz z Marinem Ciliciem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Michael Dodge / Na zdjęciu: Rafael Nadal

Rafael Nadal dwa z rzędu półfinały Australian Open zanotował poprzednio w sezonach 2008-09. W tegorocznej edycji turnieju w Melbourne stanął przed szansą na powtórzenie tego osiągnięcia. Aby tego dokonać, Hiszpan, ubiegłoroczny finalista, musiał we wtorek pokonać Marina Cilicia. Chorwat to bardzo trudny rywal. Dysponuje potężnym serwisem i forhendem oraz świetnie gra z linii końcowej. Ale z Rafą rywalizować nie lubi. Na sześć konfrontacji wygrał tylko jedną, tę pierwszą - w październiku 2009 roku w Pekinie.

Przez 4,5 seta był to pasjonujący mecz. Obaj tenisiści rozgrywali niesamowite wymiany i wspinali się na wyżyny umiejętności. Pierwszą partię Nadal wygrał 6:3. W drugiej prowadził 3:2 z przełamaniem, ale od tego momentu Cilić zdobył cztery gemy z rzędu. Trzecia odsłona, stojąca na niebotycznym poziomie, zakończyła się wygraną Hiszpana po rozgrywce tie breakowej.

Na początku czwartego seta Cilić fantastycznym forhendem wywalczył przełamanie i wyszedł na prowadzenie 4:1. Wówczas Nadal poprosił o przerwę medyczną. Zaczął bowiem odczuwać ból w prawym udzie. Po interwencji medycznej i przyjęciu medykamentów wrócił do gry, ale wyraźnie kulał i nie był w stanie nawiązać walki.

Mimo to zacisnął zęby i kontynuował rywalizację. Czwartą partię przegrał 2:6. A gdy w drugim gemie piątej został przełamany, postanowił poddać mecz. Nadal podziękował rywalowi za pojedynek, szybko zabrał torby i ze smutną minę zniknął w katakumbach Rod Laver Arena.

Dla tenisisty z Majorki to drugi krecz w historii występów w Australian Open. Przedwcześnie zakończył również ćwierćfinałowy pojedynek z Andym Murrayem w 2010 roku.

Tymczasem dla Cilicia to piąty w karierze awans do wielkoszlemowego półfinału. W 1/2 finału Australian Open zameldował się po raz drugi. Poprzednio w 2010 roku, gdy uległ Murrayowi.

O finał, w czwartek, Chorwat zmierzy się z Kyle'em Edmundem. Z Brytyjczykiem grał dotychczas jeden raz - w październiku 2017 roku w Szanghaju zwyciężył 6:3, 7:6(5).

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy (Plexicushion), pula nagród 55 mln dolarów australijskich
wtorek, 23 stycznia

ćwierćfinał gry pojedynczej mężczyzn:

Marin Cilić (Chorwacja, 6) - Rafael Nadal (Hiszpania, 1) 3:6, 6:3, 6:7(5), 6:2, 2:0 i krecz

Program i wyniki turnieju mężczyzn


ZOBACZ WIDEO: Dawid Celt o cierpieniu Agnieszki Radwańskiej. "Każdy organizm ma swój kres"

Kto awansuje do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RaportPasjonaty 0
    Szkoda mi Rafy,choć kibicuje Rogerowi to gdy zobaczyłem kulejacego Nadala zachciało mi sie płakac.Jestem pewien,ze nie udawał to zbyt ambitny zawodnik.A zachowanie Cilica trochę dziwne niby wspołczuł Nadalowi,ale to wyjscie na kort i darcie japy.Gdyby w tym meczu przeciwko Nadalowi grali Murray,Federer czy Djokovic nawet przez chwile by sie nie cieszyli.Od razu by zauwazyli,ze cos jest nie tak.Oczywiście zdobywali by punkty bo to profesjonalisci,ale tam nie byloby zaciskania pieści,a po zakonczeniu meczu bardzo zdawkowy gest w strone kibiców.Na pewno nie będe za chorwatem,Edmund moze go pokonac,choc faworytem nie bedzie.W drugim połfinale oczywiście jestem za Fedem,ale gdyby wygrał czech nie bede zły.wygrałby by ktos kto jeszcze nie zdobył szlema.Jesli rogerowi powinie sie noga wtedy jestem za Edmundem i Berdychem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Queen Marusia 0
    Te Armie To mi sie nie kojarza najlepiej:)))))
    Pao Jutro Berdych Army jakieś by się przydało jak zwykle na takie okazje. Kurde, Glamour by się przydał ale go nie ma już długo...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lovuś 0
    no niby Edmunda też lubię, ale bardziej Marinnn ♥
    Pao Wolałbym dla Tomka jednak niedoświadczonego na finałowej wielkoszlemowej scenie Edmunda ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×