Challenger Bergamo: pięć kwadransów Tomasza Bednarka i Grzegorza Panfila

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Asia Błasiak / Na zdjęciu: Tomasz Bednarek
WP SportoweFakty / Asia Błasiak / Na zdjęciu: Tomasz Bednarek
zdjęcie autora artykułu

Tomasz Bednarek i Grzegorz Panfil szybko pożegnali się z halowym turniejem ATP Challenger Tour na kortach twardych w Bergamo. Nasi debliści byli jedynymi Polakami startującymi we włoskiej imprezie.

Przeciwnikami Biało-Czerwonych byli w środę oznaczeni czwartym numerem Rameez Junaid i Igor Zelenay. W premierowej odsłonie australijsko-słowacka para nie dała żadnych szans naszym reprezentantom i po przełamaniach w drugim i czwartym gemie zwyciężyła pewnie 6:1. Mogła wygrać nawet do zera, ale Polacy obronili w szóstym gemie piłkę setową.

Gra wyrównała się za to w drugiej partii. W 12. gemie Tomasz Bednarek i Grzegorz Panfil mieli dwie piłki setowe przy serwisie przeciwników, lecz Junaid i Zelenay uratowali podanie. Tie break kompletnie nie wyszedł polskim tenisistom, którzy zdobyli tylko jeden punkt i przegrali ostatecznie po pięciu kwadransach cały pojedynek 1:6, 6:7(1).

Panfil i Bednarek doznali drugiej w tym roku porażki w zawodach rangi ATP Challenger Tour. Tydzień temu odpadli w I rundzie halowej imprezy we francuskim Cherbourgu. O półfinał turnieju w Bergamo powalczą zatem Australijczyk i Słowak, a ich przeciwnikami będą grający z dziką kartą Włosi Julian Ocleppo i Andrea Vavassori.

Trofeo Faip-Perrel, Bergamo (Włochy) ATP Challenger Tour, kort twardy w hali, pula nagród 64 tys. euro środa, 21 lutego

I runda gry podwójnej:

Rameez Junaid (Australia, 4) / Igor Zelenay (Słowacja, 4) - Tomasz Bednarek (Polska) / Grzegorz Panfil (Polska) 6:1, 7:6(1)

ZOBACZ WIDEO Tak Koreańczycy świętują w Pjongczangu Księżycowy Nowy Rok. Tradycją i kulturą dzielą się z dziennikarzami

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Tomasz Bednarek i Grzegorz Panfil wygrają w 2018 roku challengera?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)