WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Acapulco: zła seria Sloane Stephens dobiegła końca. Awans Kristiny Mladenović

Amerykanka Sloane Stephens pokonała Francuzkę Pauline Parmentier i awansowała do II rundy turnieju WTA International rozgrywanego w Acapulco.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Quinn Rooney / Na zdjęciu: Sloane Stephens

Po sensacyjnym triumfie w US Open, Sloane Stephens (WTA 13) przegrała osiem meczów z rzędu. W Acapulco przerwała złą passę. W I rundzie pokonała 6:4, 6:0 Pauline Parmentier (WTA 92). Od 1:3 w pierwszym secie Amerykanka zdobyła 11 z 12 kolejnych gemów. W trwającym 74 minuty spotkaniu Stephens wykorzystała pięć z 11 break pointów.

Kolejną rywalką Amerykanki będzie Arantxa Rus (WTA 123), która pokonała 4:6, 6:1, 6:0 Kaylę Day (WTA 148). W trwającym dwie godziny meczu Holenderka zamieniła na przełamanie sześć z 12 okazji. Jil Teichmann (WTA 137) wygrała 7:5, 7:5 z Janą Fett (WTA 113). Szwajcarka wróciła z 1:5 w pierwszym i z 1:4 w drugim secie. Chorwatka była o krok od wyeliminowania Karoliny Woźniackiej w II rundzie tegorocznego Australian Open. Tenisistka z Zagrzebia miała dwie piłki meczowe przy stanie 5:1, 40-15 w trzecim secie.

Kristina Mladenović (WTA 14) wykorzystała sześć z 13 break pointów i pokonała 6:2, 6:2 Amandine Hesse (WTA 230). Alize Cornet (WTA 39) przegrała 2:6, 4:6 Rebeccą Peterson (WTA 139). Francuzka mogła doprowadzić do trzeciej partii, ale w drugiej od 4:2 straciła cztery gemy. Shuai Zhang (WTA 33) w 54 minuty wygrała 6:3, 6:1 z Jasmine Paolini (WTA 156). Chinka zamieniła na przełamanie sześć z siedmiu szans. Kolejną jej rywalką będzie Teichmann.

Stefanie Vögele (WTA 183) pokonała 6:2, 7:5 Tatjanę Marię (WTA 57). Szwajcarka zdobyła 25 z 34 punktów przy swoim pierwszym podaniu i odparła cztery z pięciu break pointów. W II rundzie zmierzy się z Marią Sakkari (WTA 59), która wygrała 6:3, 7:6(1) z Larą Arruabarreną (WTA 78). Greczynka mogła odnieść spokojniejsze zwycięstwo bo prowadziła 6:3, 4:2.

ZOBACZ WIDEO Neymar opuścił boisko na noszach. PSG ograło OM [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Beatriz Haddad Maia (WTA 60) wykorzystała sześć z 19 break pointów i pokonała 7:5, 4:6, 6:1 Heather Watson (WTA 71) po dwóch godzinach i 33 minutach walki. Kristyna Pliskova (WTA 77) przegrała 3:6, 4:6 z Renatą Zarazuą (WTA 253). Czeszka została przełamana pięć razy i zdobyła tylko 16 z 43 punktów przy swoim drugim podaniu.

Abierto Mexicano Telcel, Acapulco (Meksyk)
WTA International, kort twardy, pula nagród 250 tys. dolarów
wtorek, 27 lutego

I runda gry pojedynczej:

Sloane Stephens (USA, 1) - Pauline Parmentier (Francja) 6:4, 6:0
Kristina Mladenović (Francja, 2) - Amandine Hesse (Francja, Q) 6:2, 6:2
Shuai Zhang (Chiny, 4) - Jasmine Paolini (Włochy, Q) 6:3, 6:1
Rebecca Peterson (Szwecja, Q) - Alize Cornet (Francja, 6) 6:2, 6:4
Stefanie Vögele (Szwajcaria) - Tatjana Maria (Niemcy, 8) 6:2, 7:5
Maria Sakkari (Grecja) - Lara Arruabarrena (Hiszpania) 6:3, 7:6(1)
Jil Teichmann (Szwajcaria) - Jana Fett (Chorwacja, Q) 7:5, 7:5
Beatriz Haddad Maia (Brazylia) - Heather Watson (Wielka Brytania) 7:5, 4:6, 6:1
Arantxa Rus (Holandia, Q) - Kayla Day (USA, WC) 4:6, 6:1, 6:0
Renata Zarazua (Meksyk, WC) - Kristyna Pliskova (Czechy) 6:3, 6:4

Czy Sloane Stephens awansuje do ćwierćfinału turnieju w Acapulco?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Allez 0
    no i za daleko Sloane nie pojechala w Acapulco... tylko do nastepnej rundy.
    No ale ma przed soba ponad 3 tys. km do Indian Wells...
    Sułtan WTA Acapulco zwykle irytuje obsadą. Nawet gdy zapraszają jakieś ciekawe nazwiska, to takie że dużo z nich może odpaść szybko np Cornet. Co do wychodzenia na zdjęciach to umieszczać tak okropne zdjęcie tak cudnej dziewczyny jak Sloane, to zbrodnia. ps. Czytałem, że ITF chyba przyklepie ten pomysł Pique na Davisa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sułtan WTA 1
    Ja bym w ogóle terminarz WTA zreformował. Start 2 stycznia, ze względów kalendarzowych i ze względu na sylwester. Zakończenie sezonu tourowego w drugiej połowie września Mastersem i Elite Trophy.
    Od 1 do ostatniego października rozgrywki FedCup (w jakiejś zreformowanej wersji). Listopad i grudzień przerwa dla każdego.
    Do tego wyrównać odstępy między szlemami. Zwłaszcza ta między RG a Wimbem jest kuriozalna i źle wpływa na poziom Wimba. Dodać trochę gry na trawie, niekoniecznie w Wielkiej Brytanii.
    Przy takiej wyrównanej setce nie widzę przeciwwskazań, żeby 3 turnieje częściej szły jednocześnie. Np 3 Internationale albo dwa Internationale + Premier. Najlepiej na różnych półkulach, żeby wszystko mogło iść live w tv i sprzedawać taki pakiet telewizjom.
    Każdy turniej od 1/32, bez wolnych rund dla gwiazd, poza finalistkami poprzedzającego turnieju. Stawka się bardziej wymiesza i urośnie trochę nowych nazwisk. Turnieje będą dłuższe, ale kluczowe jest powielanie terminów, można to porządnie zmieścić.
    Np. 7 stycznia rusza Sydney i Hobart, można dorzucić na trzeciego w regionie Schenzen, bo blisko AO, jednocześnie zwolnić miejsce 1 stycznia dla amerykańskiej/europejskiej lokalizacji, bo do AO jeszcze 15 dni.
    Dalej 1 luty, wiele zawodniczek chce się zrewanżować po nieudanym AO, do Petersburga i Tajwanu dorzucamy np halowy Budapeszt który zwalnia późniejszy termin. 12 lutego leci tylko Doha. Błąd, dorzucić Acapulco, gdzie i tak obsada nie powala. Potem jest Dubaj i tu w miejsce zwolnione po Budapeszcie przesunąłbym Monterrey i Waszyngton. Wszystko hard. I tak dalej. Da się zrobić sporo miejsca, nawet na FedCup z prawdziwego zdarzenia, taki mecz-rewanż w okresie max 8 dni (chyba że coś innego w formule grupowej, to wtedy może być potrzebny inny okres).
    Włókniarz bezwgledny terminarz,ma tez swoje plusy,ambicje rosna u zawodniczek z mniejszym skillem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Włókniarz 0
    bezwgledny terminarz,ma tez swoje plusy,ambicje rosna u zawodniczek z mniejszym skillem
    Sułtan WTA Acapulco zwykle irytuje obsadą. Nawet gdy zapraszają jakieś ciekawe nazwiska, to takie że dużo z nich może odpaść szybko np Cornet. Co do wychodzenia na zdjęciach to umieszczać tak okropne zdjęcie tak cudnej dziewczyny jak Sloane, to zbrodnia. ps. Czytałem, że ITF chyba przyklepie ten pomysł Pique na Davisa.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×