WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Indian Wells: Venus Williams poszła za ciosem. Karolina Pliskova zakończyła występ Amandy Anisimovej

Venus Williams bez straty seta zameldowała się w ćwierćfinale turnieju BNP Paribas Open 2018. Do dalszej fazy awansowała również Karolina Pliskova, która odprawiła Amandę Anisimovą. Rywalką Czeszki w pojedynku o półfinał będzie w środę Naomi Osaka.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Harry How / Na zdjęciu: Venus Williams

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Venus Williams nie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek po zwycięstwie w III rundzie nad młodszą siostrą Sereną. W pojedynku z Anastasiją Sevastovą miała problemy i gdyby nie pomocna dłoń rywalki, to kto wie, jak potoczyłyby się losy spotkania. W premierowej odsłonie Łotyszka prowadziła już 4:2, ale popełniona przez nią zawrotna liczba 31 niewymuszonych błędów pozwoliła Amerykance wrócić do gry. Venus nie wykorzystała piłki setowej w 10. gemie, a w tie breaku zwieńczyła seta przy czwartej okazji.

Druga partia była podobna do pierwszej. Sevastova szybko zdobyła przełamanie i wyszła na 3:0. Wystarczyło jednak tylko, że oznaczona "ósemką" Williams przestała psuć i z przewagi tenisistki z Lipawy nic nie zostało. W tej części meczu panie rzeczywiście popełniły mniej błędów własnych. Decydujący cios Venus zadała przy stanie po 4, gdy wygrała dwa kolejne gemy i w efekcie cały pojedynek 7:6(6), 6:4. Utytułowana reprezentantka USA skończyła we wtorek 24 piłki i miała 35 pomyłek. Z kolei Łotyszce zapisano na konto 18 winnerów i 44 niewymuszone błędy. Williams zameldowała się w ćwierćfinale turnieju w Indian Wells. Teraz będzie miała dzień odpoczynku i dopiero w czwartek zmierzy się z Hiszpanką Carlą Suarez.

W grze o trzeci z rzędu półfinał zawodów BNP Paribas Open pozostała Karolina Pliskova. Czeszka okazała się we wtorek lepsza od 16-letniej Amandy Anisimovej. W pierwszym secie nie dała zdolnej Amerykance żadnych szans i wygrała 6:1. Natomiast w drugiej odsłonie oddała przewagę przełamania, przez co o zwycięstwo musiała walczyć w tie breaku. Skończyło się na 6:1, 7:6(2) dla reprezentantki naszych południowych sąsiadów, która nie triumfowała jeszcze w imprezie rangi WTA Premier Mandatory.

Już w środę Pliskova spotka się z Naomi Osaką, która w pierwszych rundach była lepsza od Marii Szarapowej i Agnieszki Radwańskiej, a w 1/8 finału zwyciężyła Marię Sakkari 6:1, 5:7, 6:1. Japonka pojedynek z Greczynką mogła zwieńczyć w dwóch partiach, lecz nie wykorzystała przewagi przełamania i przegrała cztery gemy z rzędu. Niepowodzenie z drugiego seta tenisistka z Kraju Kwitnącej Wiśni powetowała sobie w trzeciej odsłonie, w której dzięki agresywnej grze na returnie z łatwością poradziła sobie z rywalką. Osaka wystąpi w premierowym w karierze ćwierćfinale zawodów rangi WTA Premier Mandatory. Japonka grała już z Pliskovą w zeszłym roku w Toronto, gdzie skreczowała na początku trzeciego seta.

BNP Paribas Open, Indian Wells (USA)
WTA Premier Mandatory, kort twardy, pula nagród 8,648 mln dolarów
wtorek, 13 marca

IV runda gry pojedynczej:

Karolina Pliskova (Czechy, 5) - Amanda Anisimova (USA, WC) 6:1, 7:6(2)
Venus Williams (USA, 8) - Anastasija Sevastova (Łotwa, 21) 7:6(6), 6:4
Naomi Osaka (Japonia) - Maria Sakkari (Grecja) 6:1, 5:7, 6:1

Program i wyniki turnieju kobiet

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #16: Białkowski? "Ktoś mógł pomyśleć: O Jezu, co za niedojda"



Kto awansuje do półfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kri100 0
    Szkoda mi Sewastowej, dobrze zaczynała każdego seta...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kri100 0
    Nagle pojawiło się dużo kibiców Naomi :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Prawda zwycięży 0
    Naomi po półfinał! CMOOON
    VENUS PO TYTUL! CMOOONNNN
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×