WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Maria Szarapowa odpowiedziała zawiedzionemu kibicowi. Rosjanka opisała swoją sytuację zdrowotną

Maria Szarapowa poczuła się zobowiązana udzielić odpowiedzi fanowi na temat swojej aktualnej sytuacji zdrowotnej. Kibic chciał zobaczyć Rosjankę podczas turnieju Miami Open, ale ta podjęła decyzję o wycofaniu się.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Lintao Zhang / Na zdjęciu: Maria Szarapowa

Danił, bo tak ma na imię użytkownik Twittera, skierował do tenisistki poniższy komunikat: - Jestem zawiedziony, że Maria znów to zrobiła. W 2015 roku kupiłem bilet na jej występ w Pucharze Federacji w Soczi, lecz ona wycofała się na dwa dni przed rozpoczęciem spotkania. Podobnie jak wielu Rosjan nabyłem wtedy bilet nie tylko na mecz, ale także na podróż samolotem. Tym razem w ramach prezentu na Dzień Kobiet kupiłem dwa bilety na turniej w Miami, organizatorzy umieścili filmik z Marią, a ona wycofała się. Uważam, że tenisistka z tak niesamowitą karierą, która deklaruje swoją otwartość i szczerość w stosunku do fanów, powinna wydać publiczne oświadczenie i powiedzieć prawdę.

Choć Maria Szarapowa nie ma obowiązku wyjawiać szczegółów odnośnie stanu swojego zdrowia, to słowa kibica bardzo ją poruszyły. Rosjanka zdecydowała się odpowiedzieć lojalnemu fanowi. - Oprócz drętwienia lewej ręki, które objawiło się na 30 minut przed moim meczem I rundy w Indian Wells, okazało się, że mam odmę płucną i lekarze zakazali mi podróżowania samolotami przez najbliższe trzy tygodnie, do czasu całkowitego wyleczenia. W ostatnim czasie cieszę się wiec kolejnymi badaniami, skanami i wizytami u pięciu różnych specjalistów. A do tego musiałam zrezygnować z udziału w jednym z moich ulubionych turniejów, zatem mogę ci szczerze powiedzieć, że nie masz racji.

- Jest mi bardzo przykro, że nabyłeś dwa bilety dla twojej przyjaciółki, żeby mogła zobaczyć mnie na żywo. Jednak tym razem możesz mi wierzyć, że z wielką chęcią zamieniłabym wszystko powyżej na to, aby zagrać na oczach twojej przyjaciółki. Tymczasem mam nadzieję, że te bilety zostaną wykorzystane i będziecie mogli cieszyć się innymi meczami. Ja natomiast zrobię wszystko, aby wyzdrowieć i przygotować się do dalszej rywalizacji - zakończyła pięciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa, która planuje powrót do gry podczas kwietniowych zawodów w Stuttgarcie.

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski dostał czego chciał, w końcu gra mniej. "Było mi z tym ciężko"



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czy Maria Szarapowa powróci w 2018 roku do Top 20?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • steffen 2
    Pewnie skutki uboczne nowej cudownej piguły :D
    Vivendi Jeżeli ma odmę płuc, to marne szanse, że pojawi się w Stuttgarcie. To prawdopodobnie w najlepszym razie dren i unikanie wysiłku fizycznego przez kilka tygodni, w najgorszym operacja i unikanie wysiłku fizycznego dłuuugo, a i operacja nie daje pewności wyleczenia. Do tego ryzyko nawrotów. No i nie wiadomo co jest przyczyną. Oby to nie było jakieś "paskudztwo"..... A co do Crawford, to może powinieneś do niej napisać?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • steffen 2
    Czyżby szarapoff wdał się w wymianę myśli ze swoją idolką?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mind Crawford 0
    Nie ma jak...
    Vivendi Jeżeli ma odmę płuc, to marne szanse, że pojawi się w Stuttgarcie. To prawdopodobnie w najlepszym razie dren i unikanie wysiłku fizycznego przez kilka tygodni, w najgorszym operacja i unikanie wysiłku fizycznego dłuuugo, a i operacja nie daje pewności wyleczenia. Do tego ryzyko nawrotów. No i nie wiadomo co jest przyczyną. Oby to nie było jakieś "paskudztwo"..... A co do Crawford, to może powinieneś do niej napisać?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)