WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Andy Murray: Nie oczekuję, że będę od razu wygrywać turnieje Wielkiego Szlema

Andy Murray rozegra w przyszłym tygodniu pierwszy mecz na zawodowych kortach po blisko rocznej przerwie. Na konferencji prasowej zapowiadającej turniej ATP w Londynie przyznał, że nie ma na razie wobec siebie wielkich oczekiwań.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Patrik Lundin / Na zdjęciu: Andy Murray

- Chciałbym wrócić na szczyt, ale jeśli tak się nie stanie, to nie nastąpi koniec świata. Nie spodziewam się, że będę od razu wygrywać turnieje Wielkiego Szlema. Po ponad 11 miesiącach przerwy nie należy się spodziewać, że tak się stanie. To tak nie działa. Gdybym ciężko trenował przez ostatnie cztery miesiące, to może wyglądałoby to inaczej. Miałem jednak kilka przerw, dlatego moje oczekiwania są bardzo małe - powiedział Andy Murray, który stracił blisko rok z powodu kontuzji biodra.

Trzykrotny triumfator imprez wielkoszlemowych zdecydował się na start w Londynie po piątkowym sparingu ze swoim rodakiem Cameronem Norrie'em. - Trenowałem przez parę ostatnich tygodni i z każdym dniem czyniłem postępy. Pierwsze sety rozegrałem w zeszłym tygodniu. W sumie było ich siedem czy osiem. Teraz chciałem sprawdzić, jak będę się czuł na drugi dzień po rozegraniu dwóch setów z Camem. W sobotni poranek przeszedłem odpowiednie badania i podjąłem decyzję o starcie - dodał Murray.

Były lider rankingu ATP to pięciokrotny zwycięzca zawodów rozgrywanych na trawnikach Queen's Clubu (2009, 2011, 2013, 2015 i 2016). Jego przeciwnikiem w I rundzie będzie we wtorek Australijczyk Nick Kyrgios.

ZOBACZ WIDEO Jakub Kwiatkowski: Z Arkiem Milikiem wszystko dobrze

Czy Andy Murray zagra jeszcze w wielkoszlemowym finale?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
BBC

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sir Muzza 0
    Przepraszam bardzo ale nie będzie mnie oceniał jakiś login w internecie na podstawie postu napisanego w internecie. Nie znasz mnie, nie masz żadnych podstaw żeby mnie ocenić w jakimkolwiek aspekcie. A skoro Ci się wydaje, że możesz to robić, to chyba Ci się nudzi. Mi się też nie podoba, że Murray przeklina na korcie, co do okrzyków na korcie to je akurat lubię, nie wulgarne, bo sam nigdy nie przeklinam, chyba że pod nosem, ale okrzyki jak najbardziej akceptuję. Murray w mojej ocenie bardzo fajnie wypowiada się poza kortem. Jego styl gry mi się podoba. Twój żal możesz schować, bo nijak nie wpłynie na moje życie.
    Sylwia. Zal mi ciebie .. ktoś kto wzdycha nad Szkotem, broni go jak niepodległości musi mieć coś nierówno gdzieś.. czytać to chyba ty nie potrafisz skoro wymyśliłeś/as słowo prostak którego nigdzie nie użyłam. Ja stwierdzam że to cham bez kultury bo widzę jego zachowanie na korcie. Wystarczy. Przeróżne epitety, przekleństwa i on powoduje że ten sport dawno przestał być sportem dżentelmenów właśnie prze takie zachowania. A od kogoś z czołówki wymaga się kultury bo są wzorem dla innych . Ale czego sie spodziewać od kogos kto ma go na ikonce i w nazwie, to taki ktoś musi mieć podobne myślenie ... Wiele razy "pokazal" swoją kulturę i prawdziwe oblicze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sylwia. 3
    Zal mi ciebie .. ktoś kto wzdycha nad Szkotem, broni go jak niepodległości musi mieć coś nierówno gdzieś.. czytać to chyba ty nie potrafisz skoro wymyśliłeś/as słowo prostak którego nigdzie nie użyłam. Ja stwierdzam że to cham bez kultury bo widzę jego zachowanie na korcie. Wystarczy. Przeróżne epitety, przekleństwa i on powoduje że ten sport dawno przestał być sportem dżentelmenów właśnie prze takie zachowania. A od kogoś z czołówki wymaga się kultury bo są wzorem dla innych
    . Ale czego sie spodziewać od kogos kto ma go na ikonce i w nazwie, to taki ktoś musi mieć podobne myślenie ... Wiele razy "pokazal" swoją kulturę i prawdziwe oblicze.
    Sir Muzza Sama napisałaś, że każdy ma prawo się tu wypowiedzieć, to się wypowiedziałem na temat postu współforumowicza, a mój post miał taki wydźwięk, bo szanowny współforumowicz już wielokrotnie wypowiadał się w podobny sposób o róznych graczach i na różne tematy. Poza tym wypowiedziałem się, ponieważ mogę i miałem taką ochotę. A ktoś kto życzy komuś źle, szczególnie jak tego kogoś nie zna (czyt. ty) nie powinien nazywać kogoś prostakiem, bo sam nim jest. Nie wiem o jakim podporządkowaniu piszesz, bo niby kogo chciałem podporządkować swoim poprzednim postem. Naucz się może czytać, a nie ogarniaj coś wzrokiem i nie wybuchaj emocjami, szczególnie że to forum o tenisie, a nie jakiś życiowy problem. A co do Twoich nadziei, to guzik mnie obchodzą, ale fajnie że masz jakieś cele w życiu.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sir Muzza 0
    No nie wiem czy styl gry przesądza o wybitności. Akurat ja jestem wielkim fanem stylu Andy'ego. Jak chcesz tak hierarchizować to niech będzie, że sukcesy Murray'a są rewelacyjne, a Djoko, Rogera i Nadala wybitne. Nie przeszkadza mi to. Wróżyć też można. Mi się przypomina jak kilka lat temu całe multum ludzi śpiewało że Federer i Nadal się skończyli, a teraz sobie kroją wielki tort i sami jedzą, ale też nie ma chętnych żeby się przysiąść, oby chwilowo.
    Zartanxxx Według mnie o wybitności przesądza jeszcze styl gry i oczywiście na pierwszym miejscu trofea. Murray i "wybitne sukcesy" ? Wybitne sukcesy to 11 RG Nadala czy 8 Wimbledonów Rogera.. Wybitne sukcesy to ilość szlemów. A Murray zakopał się w trzech i nie zanosi się na więcej. Miał połowę sezonu życia w 2016 roku , poliderował trochę ale co dalej? No właśnie. Nie jestem hejterem Andego bo jest mi on totalnie obojętny no ale bez przesady , że on ma "wybitne sukcesy"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×