KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nowe fakty w sprawie Shuai Peng. Sztab Alison van Uytvanck doniósł o próbie przekupstwa

Alison van Uytvanck zabrała głos w sprawie korupcyjnej propozycji, jaką otrzymała od Shuai Peng. Z tego powodu Chinka nie będzie mogła grać w tenisa przez najbliższe trzy miesiące.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Alison van Uytvanck Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: Alison van Uytvanck
8 sierpnia 2018 roku badająca i monitorująca ryzyko korupcji w tenisie organizacja Tennis Integrity Unit (TIU) opublikowała decyzję, na mocy której zdyskwalifikowała na trzy miesiące Shuai Peng i jej byłego trenera Bertranda Perreta. Chinka miała złożyć swojej deblowej partnerce pewną propozycję finansową w zamian za jej wycofanie się z Wimbledonu 2017. Tenisistka z Państwa Środka liczyła, że w ten sposób będzie mogła zagrać w Londynie w parze z Sanią Mirzą.

Tenisistką, do której pisali Peng i Perret, okazała się Alison van Uytvanck. W niedzielę Belgijka przedstawiła za pośrednictwem mediów społecznościowych swoją wersję wydarzeń. - Ja i mój były trener Alain de Vos otrzymywaliśmy za dnia i nocy wiele wiadomości od Shuai Peng, która chciała, abym wycofała się z debla. Mimo że minął już termin zgłoszeń, ona chciała grać razem z Mirzą. Mój były szkoleniowiec poinformował o tym TIU, która dyskretnie zbadała sprawę. Na mocy przedstawionych dowodów komisja podjęła decyzję o jej dyskwalifikacji. Od kiedy byłam małą dziewczynką, tenis jest dla mnie wszystkim. W związku z tym chcę, aby ten sport pozostał czysty pod każdym względem.


Van Uytvanck i jej ówczesny trener postąpili zgodnie z przepisami Tenisowego Programu Antykorupcyjnego (TACP). Gdyby nie poinformowali o tej propozycji, to w przypadku wykrycia całej sprawy w przyszłości Belgijka zostałaby ukarana za brak reakcji. Decyzją TIU Peng wróci do rywalizacji najwcześniej 8 listopada 2018 roku i zapłaci 5 tys. dolarów grzywny. Kara zostanie automatycznie podwojona, jeśli Chinka znów złamie przepisy w ciągu trzech miesięcy. Karę dyskwalifikacji otrzymał również Perret, który do 8 listopada 2018 roku nie będzie mógł się akredytować na żaden turniej. Najbardziej straci na tym Tunezyjka Ons Jabeur, bowiem to właśnie jej pomagał ostatnio Francuz.

ZOBACZ WIDEO Justyna Święty-Ersetic: Nie dociera do mnie to czego dokonałyśmy
Czy popierasz dotychczasowe działania TIU?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter
Komentarze (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×