Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Eksperci zgodni: Agnieszka Radwańska to wielka zawodniczka. Trzeba ją docenić

- Często można było spotkać teksty w stylu, że Agnieszka Radwańska nic nie wygrała - mówiła Joanna Sakowicz-Kostecka. Tymczasem Polka, kończąc karierę, zapisała się w historii jako najwybitniejsza polska tenisistka.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Agnieszka Radwańska Getty Images / Maddie Meyer / Na zdjęciu: Agnieszka Radwańska

 O tym, że Agnieszka Radwańska myśli o zakończeniu kariery, wiadomo było od kilku tygodni. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie, rozwianie złudzeń o możliwości zamrożenia rankingu i ewentualnej próbie powrotu, poruszyło środowisko sportowe na całym świecie. Wszelkimi kanałami do Polki spłynęły gratulacje i podziękowania za piękną i pełną sukcesów oraz emocji karierę. 

- Jeśli chodzi o polski sport - to ikona, a teraz można już nawet mówić, że to legenda polskiego tenisa. Postać absolutnie wybitna, niezwykła, która może nam się przez lata nie powtórzyć. Wzór do naśladowania, inspiracja - można tak wymieniać w nieskończoność - powiedziała Joanna Sakowicz-Kostecka. 

Przebiła osiągnięcia rodaków

Fenomen Agnieszki Radwańskiej to przede wszystkim jej umiejętności, które prezentowała na korcie. O wielu zawodnikach mówi się, że mają talent i mogą coś osiągnąć w światowym tenisie, jednak często na słowach się kończy. W tej historii tak nie było. - To dziewczyna obdarzona talentem, takim, który jest po prostu niemierzalny, nie da się określić żadnej skali. Niezwykła pracowitość, żelazna dyscyplina. Pamiętam lata, kiedy trenowała razem z siostrą pod okiem taty, nie było mowy o tym, że trening może być odpuszczony. Praca zawsze musiała być wykonana. Coś, co odróżniało ją od innych, to absolutna odporność na wszystkie mądrości ludzi, którzy chcieli jej albo nam wszystkim zabronić marzyć o tym, że może być kimś wielkim. Ona tego nie słuchała, ojciec był od początku przekonany, że jego córki będą wielkimi zawodniczkami. To nie były takie puste słowa w stylu coachingowego bełkotu. On wiedział, że ma receptę na to, by córki dobrze grały i ta recepta się sprawdziła. Tam nie było kalkulacji, czarnych wizji, tylko i wyłącznie wizja, że odniosą sukces. Tak się stało, ale najpierw z pomocą dziadków, a potem programu PZT Prokom i Ryszarda Krauzego - wyjaśniła nasza rozmówczyni. 

Podobnego zdania jest Adam Romer, redaktor naczelny "Tenisklubu". - Mówiło się o Jadwidze Jędrzejowskiej przed wojną, ale to był inny tenis, a nikt, może z wyjątkiem pana Bogdana Tomaszewskiego, tego nie widział. Agnieszka ucieleśniała to, co było takie niesamowite, że Polak potrafi. Żyliśmy w micie Wojciecha Fibaka, ale też mało kto to widział jego grę. Fibak miał niesamowite sukcesy, ale to, co osiągnęła Radwańska w zawodowym tenisie, było absolutnie większe: wygrane turnieje, finał Wimbledonu, drugie miejsce w rankingu WTA, zwycięstwo w mistrzostwach WTA - tym wszystkim przeskoczyła w świadomości kibiców Fibaka. Za to trzeba ją doceniać, szanować i mówić, że to wielka zawodniczka i zrobiła wiele dla polskiego tenisa tym, że po prostu była. Nikt, nigdy przed nią takich wyników nie miał - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 90. Urszula Radwańska: Potrzebowałyśmy z Agą odciąć się od taty. To była dobra decyzja

Choć Radwańska nie zdominowała rozgrywek jak Serena Williams, nie odmieniła tej dyscypliny, była jej fenomenem, bo prezentowała odmienny styl na korcie. To był jeden z powodów, dla których była tak lubiana przez kibiców. - Tendencja od pewnego czasu jest taka sama, dominują tenisistki, które grają siłowo. Agnieszka była taką odskocznią, kimś innym, kto zdawał sobie sprawę z tego, że nie ma takiej postury i tyle siły, co czołowe zawodniczki. Wykorzystywała każdą słabość tenisistek, które stawiały na rozwiązania siłowe - tłumaczyła Sakowicz-Kostecka. 

- Miała zawsze niesamowite czucie piłki, z każdego miejsca kortu mogła zagrać tam, gdzie chciała. To nie była siła, ale spryt. Nieprzypadkowo nazywano ją "ninja", bo jej zagrania były niczym cięcia, niekiedy nawet niezauważalne dla rywalek, a nie naga siła, która tylko wbijała rywalki w kort, ale za to synergia oraz jej popisowa akcja, czyli skrót i potem lob. Mało która dziewczyna w zawodowym tenisie umie coś takiego zagrać - dodał Romer.

Zdrowie hamulcem kariery 

O tym, jak bardzo istotne jest w życiu, przekonują się nie tylko sportowcy. Kończenie kariery z powodu przewlekłych problemów przed 30. rokiem życia nie jest już odosobnionym przypadkiem. W 2018 roku zanotowała bilans 14 zwycięstw i 14 porażek, najsłabszy od początku kariery. 

- Trudno jednoznacznie powiedzieć i przypisać przyczynę takiego stanu rzeczy jednemu czynnikowi. Wszystko razem złożyło się w całość. Na pewno istotne były kłopoty zdrowotne, jak dziś się okazuje, miała bardzo poważne problemy od początku tego sezonu, a być może jeszcze rok wcześniej. Z drugiej strony pojawiły się młode tenisistki, które po prostu siłą tłamsiły swoje rywalki, również zranioną kontuzjami Agnieszkę. Młodsze i głodne sukcesu przeciwniczki to jedno, ale wpływ na jej postawę miały kłopoty, o których Agnieszka nie lubi i nigdy nie lubiła mówić - tłumaczył naczelny "Tenisklubu". 

W ostatnich sezonach nie było już dominacji jednej czy dwóch zawodniczek, często w turniejach wielkoszlemowych nie było murowanych faworytek, a pierwsze rundy nie były spacerkami. Awans na kolejne szczeble wymagał nakładu sił. Organizm mógł się po prostu zbuntować. - Wszystkie problemy zdrowotne z poprzednich lat skumulowały się i dały o sobie znać. Jeżeli organizm nie jest w pełni przygotowany do nadzwyczajnego wysiłku, to nie ma możliwości rywalizacji na najwyższym poziomie. Poziom się bardzo wyrównał, w Top 10-20 jest ciągłe przetasowanie, co chwilę awansuje ktoś z dalszych miejsc rankingu - zauważyła Sakowicz-Kostecka.

- Agnieszka nie zakończyła kariery na własnych warunkach, co jest przykre dla każdego sportowca. Biorąc pod uwagę tendencje, jakie panują teraz w tenisie, mogła na pewno dłużej pograć. 29 lat, to nie jest wiek, w którym teraz kończy się karierę - dodała.

Na przekór wszystkiemu

Kiedy Radwańska przegrywała, krytykowano ją, że powinna nabrać więcej masy, grać ofensywniej, poprawić serwis, zmienić trenera - podkreślano jej mankamenty, na przemian bijąc brawo z zachwytu. Polka obrała własną drogę i to przynosiło jej systematycznie sukcesy. 

- Szła przez swoją karierę przecząc tendencjom dzisiejszego tenisa. Może dlatego kibice tak ją cenili, bo była na wyższym poziomie finezji. Każdy punkt grała tak, by wygrać go w optymalny sposób. Oczywiście można powiedzieć, że każdy gra po to, żeby zwyciężać. Niektóre zawodniczki jednak nie zastanawiają się nad tym, czy piłka wpadnie w kort, ale wyłącznie nad siłą. Kiedy przestaną trafiać, tracą koncepcję i nie mają "planu B" - wyjaśnił Adam Romer. 

Choć sama tenisistka była odporna na krytyczne uwagi, polegała na tych samych osobach, przez lata wypracowała sobie idealny sztab, z którym sięgała po kolejne cele. I bez względu na to czy ktoś podważał jej sukcesy czy nie zgadzał się z postawą poza kortem, często kontrowersyjną, utrzymywała się przez lata w światowej czołówce. - Często można było spotkać marudzenie i teksty typu, że Agnieszka nic nie wygrała. Wciąż tenis nie jest na tyle popularny, by ludzie zrozumieli, na czym to polega - tłumaczyła Sakowicz-Kostecka. 

- Sam Łukasz Kubot powiedział, że tenis jest grą przegranych. Częściej doznaje się porażek niż zwycięża. W turniejach bierze udział 32 czy 64 zawodników, a na koniec triumfuje tylko jeden. Wiadomo, że inaczej czuje się tenisista, który przegra w finale, a inaczej ten, który odpadnie już w I rundzie. Biorąc jednak pod uwagę skalę osiągnięć Agnieszki, finał Wimbledonu, przegrany z najwybitniejszą zawodniczką w historii w trzech setach (Sereną Williams - przyp. red.), to wielki zaszczyt. Do tego zwycięstwo w Mistrzostwach WTA z udziałem tylko ośmiu najlepszych tenisistek sezonu czy drugie miejsce w rankingu WTA, w którym sklasyfikowanych jest przecież ponad 1000 tenisistek. Ta klasyfikacja odzwierciedla dyscyplinę uprawianą przez miliony ludzi na świecie - dodała.

Nie rozpoczął się boom na tenisa

Choć sama dyscyplina stała się popularniejsza i nie wydaje się być już tylko sportem dla elit, za wynikami Radwańskiej nie przyszły kolejne pokolenia. - Nie ma takiego zainteresowania ze strony sponsorów, inwestorów. Polski Związek Tenisowy wciąż nie ma sponsora strategicznego. Niby gra więcej ludzi, ale na przykład w Krakowie, odkąd Agnieszka zaczęła osiągać sukcesy, wybudował się tylko jeden nowy obiekt - przyznała ze smutkiem Sakowicz-Kostecka. 

Dobre wyniki na arenie międzynarodowej sprawiły, że o tenisie częściej mówiono w mediach ogólnopolskich, a Agnieszka Radwańska obok Roberta Lewandowskiego, Marcina Gortata i Roberta Kubicy była jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców na świecie. I to na razie się nie zmieni.

Czy Agnieszka Radwańska jest ikoną polskiego sportu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • Włókniarz Zgłoś komentarz
    a czryjk szejk byl niedoscigniony w tlumaczeniach porazek Agi,Lem to by chcial znalezc test ciazowy w jego smietniku przerzucil sie na Bencic,ktora wlasnie ogladam,szkoda ze juz nie raczy tu
    Czytaj całość
    forum swoja fantastyka
    • BTAS Zgłoś komentarz
      pięknie jest we włoskim kanale Super tenis, od kilku godzin cały czas o Agnieszce Radwańskiej, pokazywali już mecz z Vinci, kilkanaście super zagrań Agnieszki z różnymi zawodniczkami,
      Czytaj całość
      teraz leci mecz z Kvitową w Singapurze, umieją docenić zawodnika w końcu światowej klasy, tylko nasze przygłupy muszą pisać bzdury, patrzę i zachwycam się Jej techniką, finezją, szkoda Aga
      • Sharapov Zgłoś komentarz
        Żegnamy Agę po Agexicie ale nie dajmy się zwariować. Trzeba przypominać jak było. Była wytrenowana do zagrań balonikowych ale genu sportowca nigdy nie miała. Inne zawodniczki jak im nie
        Czytaj całość
        szło motywacja i stawały na rzęsach (oczywiście top 10) podczas gdy Aga smętnie z fochem na korcie przesuwała się z boku na bok. Tak było i nie róbcie z ludzi bo oglądałem tenis wiele lat i widzialem!
        • Sharapov Zgłoś komentarz
          wielka? w sensie przytyła? oj niemili ci eksperci takie rzeczy kobiecie
          • slawolGN Zgłoś komentarz
            jak zawsze anonimowe miernoty wylewaja pomyje na Radwanska ... Gratulacje za wszystkie wspaniale zwyciestwa Agnieszka, oby Iga Swiatek je wkrotce przebila, ale konkurencja jest niesamowita wiec
            Czytaj całość
            latwo nie bedzie.
            • don paddington Zgłoś komentarz
              Siła Radwańskiej była naturalnego pochodzenia. Na drugim biegunie nadludzkiej siły i wytrzymałości stoi prawie 38 letni Rodżer. Ale on, jak mówią sportowcy, "Federer może liczyć
              Czytaj całość
              na większe przywileje niż inni zawodnicy"
              • Queen Marusia Zgłoś komentarz
                “Wypracowala sobie idealny sztab”:)))))))) To juz chyba jawna kpina.
                • Andrzej Pawelec Zgłoś komentarz
                  Jak na polski tenis i polskie warunki na pewno dokonała duże rzeczy. W hierarchii światowej można wymienić kilkanaście zawodniczek z samego okresu gry Radwańskiej, które osiągnęły
                  Czytaj całość
                  więcej niż Ona.
                  • Team Nole Zgłoś komentarz
                    Czy osiągnęła wielkie rzeczy ? - jak na jej marne warunki fizyczne to może i tak . Tylko w takiej perspektywie można doszukiwać się tych wielkich sukcesów . Największy z nich ? - chyba
                    Czytaj całość
                    ten wygrany finał , ale awans do finału zawdzięczyła Sharapowej , sama go sobie nie wypracowała. W dużym gornie zostanie zapamiętana jako największa chamka w turze ! Rzadko kiedy uśmiechnięta, wiecznie jakiś grymas na twarzy ! Po przegranym meczu ledwo co potrafiła podać dłoń koleżance , skierować jakiś uśmiech . Na Sabinę Lisicką po przegranym meczu w Wimbledonie ,nawet nie zaczekała ,by zejść z nią razem z kortu co jest tradycją Wimbledonu . Złość, niechęć to jej dominująca tonacja na korcie ! A no jeszcze brak honoru ! Olała wszystko , a głównie kibiców ! Zrezygnowała , bo dostawała bęcki już bez wzgl. na to , kto stał po drugiej stronie siatki .Poddała się bez walki , wszystko zrzucając na problemy zdrowotne , bo taki argument brzmi realnie , niestety nie każdy da się na niego nabrać . Brak ambicji , charyzmy - to wszystko ! Marcelo Rios -18 wygranych turniejów, jedyny zawodnik ATP, który był liderem rankingu nigdy nie wygrywając Wielkiego Szlema . Dziś o nim mało kto go pamięta , jeszcze bardziej mało kto o nim wspomina ! To samo będzie z Radwańską , bo nie osiągnęła nic tak wielkiego , przez co zostałaby zapamiętana ! :) Na riposty troglodytów nie odpowiadam . Nie ma sensu . Nawet ich nie czytam :) Pozdrawiam
                    • zgryźliwy Zgłoś komentarz
                      W chwaleniu Radwańskiej niektórzy stracili już zdrowy rozsądek. Talent niemierzalny, nie dający się określić w żadnej skali ?!? Nasza gwiazda osiągnęła dużo, ale jeśli była
                      Czytaj całość
                      obdarzona takim talentem, to lista jej osiągnięć wygląda bardzo skromnie.
                      • Sułtan WTA Zgłoś komentarz
                        Najlepsza sportsmenka w historii polskiego sportu. Żaden inny polski sportowiec nie doszedł tak wysoko (oczywiście w tak konkurencyjnej dyscyplinie, bo w niszowych to mamy wielu
                        Czytaj całość
                        "szpeców"). Chociaż ultra defensywny styl nigdy mnie nie kręcił i to on ją tak szybko wyeksploatował, to trzeba przyznać że tyle lat w strefie top-10, tyle rozegranych szlemow z rzędu, rankingowa dwójka, finał Wimbledonu a przede wszystkim 20 tytułów, w tym Misyrzyni WTA, robią duże wrażenie
                        • Kri100 Zgłoś komentarz
                          Krótko - najbardziej znana sportowczyni (jest takie słowo?) z Polski na świecie.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×