Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Najpierw pożegnanie, potem nowa rola. Agnieszka Radwańska może zostać dyrektorem

Polski Związek Tenisowy ma plan na Agnieszkę Radwańską. Najlepsza polska tenisistka w historii może zamienić rakietę na wygodny fotel i zająć stanowisko dyrektorskie.
Dawid Borek
Dawid Borek
uśmiechnięta Agnieszka Radwańska Getty Images / Na zdjęciu: uśmiechnięta Agnieszka Radwańska

W środę Agnieszka Radwańska ogłosiła zakończenie zawodowej kariery. Ta obfitowała w mnóstwo sukcesów. 29-letnia tenisistka wygrała 20 zawodów głównego cyklu. Krakowianka była wiceliderką rankingu WTA. Do jej największych sukcesów zaliczany jest triumf w Mistrzostwach WTA 2015 oraz finał Wimbledonu 2012.

Polski Związek Tenisowy chce godnie pożegnać Radwańską. Jak informuje "Przegląd Sportowy", może stać się to na początku lutego, gdy w hali Centrum Rekreacyjno-Sportowego w Zielonej Górze odbędzie się turniej Grupy I Strefy Euroafrykańskiej Pucharu Federacji. Radwańska, na koszt związku, miałaby zaprosić swoich gości, a wszystko oglądałoby kilka tysięcy fanów. 

Decyzja w tej sprawie ma zapaść na początku grudnia. - Takiej imprezy tenisowej w Polsce już dawno nie było. Na trybunach kortu centralnego w hali CRS zasiądzie siedem tysięcy widzów, będą też świetne zawodniczki z innych krajów, które przyjadą na zawody. Myślę, że to dobra okazja na pożegnanie - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Mirosław Skrzypczyński

Prezes Polskiego Związku Tenisowego ma też plan na dalszą współpracę z Radwańską. Krakowianka może zająć stanowisko dyrektorskie w organizowanych przez związek rozgrywkach. W ich ramach w przyszłym roku mają odbyć się dwa turnieje zawodowe dla kobiet. W dalszej perspektywie rozgrywki mają znaleźć się z kolei w głównym cyklu WTA.

ZOBACZ WIDEO Grzegorz Panfil: Po tym sezonie zobaczę, czy stać mnie na to, żeby grać dalej w tenisa. Nie chciałbym kończyć kariery

- Chciałbym, aby w tym projekcie uczestniczyła Agnieszka Radwańska jako dyrektor honorowy. Wyraziła już nawet wstępne zainteresowanie, ale decyzja należy do niej. Ma prawo do długiego odpoczynku - podkreśla Skrzypczyński.

Przypomnijmy, że głównym powodem decyzji Radwańskiej o zakończeniu kariery były problemy zdrowotne. - Niestety nie mogłam już trenować jak dawniej, a organizm i tak coraz częściej odmawiał posłuszeństwa. W trosce o swoje zdrowie, z pełną świadomością obciążenia, jakie niesie rywalizacja na tak wysokim poziomie, nie jestem już w stanie zmobilizować swojego organizmu do jeszcze większej eksploatacji - tłumaczyła Radwańska w swoim oświadczeniu.

Czy Radwańska sprawdziłaby się w roli dyrektora?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy
Komentarze (24)
  • akilijan Zgłoś komentarz
    Nędza panująca w Polsce nie pozwala cieszyć mi się z jej przyszłej posady !!!! zasada jest prosta (kto ma temu się jeszcze więcej da )
    • Palma Zgłoś komentarz
      Nie lubię Radwanskiej . Niech sie zajmie hotelarstwem
      • Gregory62 Zgłoś komentarz
        Tak jak Adam Małysz jest Kierownikiem ,dobry "ruch". Dla Agnieszki Radwańskiej,brawo.!!!
        • jarecki5 Zgłoś komentarz
          To nie z archidiecezji ta propozycja?
          • necujam Zgłoś komentarz
            A ja myślę, że normalnie, po ciąży, wróci do tenisa.
            • Zdzisław Majchrzak Zgłoś komentarz
              Pis przecież dla swoich zawsze intratną posadkę znajdzie.Moim zdaniem powinna uczyć młode tenisistki .Ma w tym względzie dużą wiedzę a zapewne i poważanie.Do dyrektorowania
              Czytaj całość
              szczególnie w rządzie pisu nie potrzeba żadnych umiejętności.To stanowisko do inteligentnych inaczej Szkoda tak zasłużonej zawodniczki dla nic nierobienia.Widocznie jakiemuś brzydalowi spodobała się młoda ,ładna pani by mieć z kim jeździć na ...szkolenia.
              • pareidolia Zgłoś komentarz
                Nie można podarować jej że, to z jej winy zrezygnowano w turnieju WTA w Katowicach. Zrobiła to złośliwie. Nic nie zapowiadało, że ma jakąś kontuzję barku. W przeddzień meczu
                Czytaj całość
                ogłosiła, że wycofuje się z turnieju z powodu j/w. Tym samym nie dała szans na zakontraktowanie innej zawodniczki z Top 10, a chodziło o Halep, albo ewentualnie o Muguruzę. Zachowała się, jak pies ogrodnika nie zeżre, a innemu nie da. Co ciekawe dwa dni później pojawiła się w Wa -wie na treningu. Kibice kupili bilety na mecze z jej udziałem i musieli obejść się smakiem. Część zawiedzionych kibiców oddała bilety co było widać na opustoszałych trybunach. Zaraz po turnieju ogłoszone, że Katowice w takim razie rezygnują z organizacji turnieju w ogóle. Radwańska dyrektorem ? Chyba od likwidacji.
                • ort222 Zgłoś komentarz
                  Nikt nie chce jej dobrze doradzić , więc ja muszę :). Agnieszka nie powinna kończyć kariery, Może trochę odpocząć, i świadomie wrócić od nowego roku do rywalizacji ... ale już tylko
                  Czytaj całość
                  w deblu, powinna się przekwalifikować na deblistkę i dobrać sobie dobrą partnerkę i dalej czarować na korcie, ale już tylko w deblu i zgarniać tytuły szlemowe, bo w deblu miałaby bardzo wielkie na nie szanse, a wiadomo po Kubocie że Polacy są bardzo złaknieni sukcesów zwłaszcza w tenisie i nie ma dla nich żadnej różnicy czy to singel czy debel, moim zdanie Agnieszka jako świadoma deblistka mogłaby grać jeszcze wiele lat nawet do 40 albo więcej, a debel nie przeszkadzałby w innych jej zamierzeniach, bo do debla nie potrzeba tyle treningów i przygotowań !. A w deblu ma SZANSE osiągnąć wszystko to co nie udało jej się w singlu, nawet wiele szlemów, złoto olimpijskie, numer jeden deblistek nawet na wiele miesięcy itd., bo do tej pory w debla grała na pół gwizdka i dawno temu, a teraz niech tam gra na całą parę i z taką samą partnerką specjalizującą się w deblu, i może nawet jeśli w jednym roku wygra 4 szlemy , złoto olimpijskie i będzie nr 1 w deblu to może zostać sportowcem roku w plebiscycie na najlepszego sportowca roku, takie cele może mieć - całkiem realne - w deblu . Jednym zdaniem skończyć starą singlową i zacząć całkowicie nową deblową karierę z nowymi celami i marzeniami, czasami może pograć i z facetami w mikście dla rozrywki. A skoro w Polsce bardzo fetuje się sukcesy deblowe Kubota, pokazuje jego mecze itd. to przecież Polacy nie okażą się seksistami i tak samo będą fetować sukcesy deblowe Agi, a jak będzie ich więcej to nawet jeszcze bardziej... i ostatnie ale chyba nie mniej ważne - jeśli Agnieszka zostanie specjalistką od debla, to nie straci kontaktu z WTA, i jak za kilka lat - a to się często zdarza u sportowców - zatęskni i będzie chciała choćby na rok czy dwa wrócić do singla, to ten powrót będzie ułatwiony dużo bardziej niż gdy w ogóle zrezygnuje z gry w tenisa na wyczynowym poziomie.
                  • ort222 Zgłoś komentarz
                    Z forum komentarz do wypowiedzi Fibaka : "Hingis? Graf? I odpłynął marszand pewnych sztuk w bólu, z bólem. Niech mu tam będzie!". nie takie to niedorzeczne jakby się z pozoru wydawało,
                    Czytaj całość
                    bo gdyby Graf i Hingis robiły tenisową karierę w Polsce, były Polkami tu urodzonymi, tu wychowanymi i tu zaczynającymi, rozwijającymi i robiącymi karierę, to z wielkim prawdopodobieństwem nie osiągnęłyby tyle co Agnieszka, każdy kraj należy traktować osobno, ba każdy kraj stwarza inne warunki i możliwości sportowego rozwoju i kariery w danej dyscyplinie sportu, a Polska w tenisie jest daleko w tyle za czołówką, i zrobić jakakolwiek karierę w Polsce jest o wiele trudniej niż np. w Niemczech, bo to nie tak że u nas brak talentów, brak jest tych co te talenty mogą oszlifować żeby świeciły pełnym blaskiem i w tym jest nasz problem, a nie w braku talentów i taka Domachowska jako Niemka tam wychowana i wyszkolona z takim potencjałem mogła być wielką gwiazdą kortów i nikt by się nie domyślił że to ta sama tenisistka która grała w Polsce, to samo byłoby np. z Niemką Kerber tylko w drugą stronę :). każdy, każdy jeden polski tenisista np. w Niemczech osiągnąłby sporo więcej niż osiągnął w Polsce, czy to Fibak, czy to Kubot czy Grzybowska, czy Nowak czy ktokolwiek inny, a to o ile więcej to już w zależności od swojego potencjału i talentu, i cech osobowych, oczywiście zwykły kibic, a raczej kibol nie bawi się w takie niuanse ;)
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×