WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bestia mówi "pas". Maks Mirny zakończył zawodową karierę

Po 24 latach zawodowej kariery Maks Mirny zakończył przygodę z profesjonalnym tenisem. O swojej decyzji Białorusin poinformował w specjalnym oświadczeniu.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Kevin Lee / Na zdjęciu: Maks Mirny

- Chciałbym poinformować, że podjąłem decyzję, iż sezon 2018 był ostatnim w mojej zawodowej karierze - napisał Maks Mirny. - Biorąc pod uwagę, że odkąd sięgam pamięcią, gra w tenisa była całym moim życiem, to bardzo trudna decyzja. Jestem absolutnie podekscytowany, że mogłem cieszyć się tą grą przez tak długi czas.

41-letni obecnie Białorusin zawodową karierę rozpoczął w 1994 roku. Na początku grę w singlu łączył z występami w deblu, lecz w późniejszych latach postawił wyłącznie na tę drugą konkurencję.

W grze pojedynczej Mirny zdobył jeden tytuł rangi ATP World Tour (w 2003 roku w Rotterdamie), dotarł także do trzech finałów oraz zajmował 18. pozycję w rankingu. Z kolei w deblu jego lista sukcesów jest imponująca - wygrał aż 52 turnieje głównego cyklu, w tym sześć wielkoszlemowych (cztery razy triumfował w Rolandzie Garrosie oraz dwukrotnie w US Open) oraz był liderem rankingu.

Mirny święcił również sukcesy, grając dla swojego kraju. Jest rekordzistą Białorusi w liczbie występów w Pucharze Davisa, a w 2004 roku doprowadził swoją reprezentację do półfinału tych rozgrywek. Z kolei w 2012 roku zdobył srebrny medal igrzysk olimpijskich w Londynie w grze mieszanej, tworząc parę z Wiktorią Azarenką.

- Podczas rywalizacji, reprezentując siebie lub kraj, zawsze traktowałem swój zawód z najwyższym szacunkiem i pracowałem tak ciężko, jak tylko mogłem. Teraz, odchodząc od tego sportu, niczego nie żałuję, a jedyne, co czuję, to radość, bo osiągnąłem znacznie więcej niż to, o czym mały chłopiec z Mińska mógł marzyć na początku swojej drogi - dodał tenisista, nazywany przez rywali z kortu "Bestią".

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Sobowtór Zlatana Ibrahimovicia gra w koszykówkę. Wygląda identycznie!

Czy Maks Mirny to najlepszy tenisista w dziejach niepodległej Białorusi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / atpworldtour.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • don paddington 0
    Za wcześnie! Powinien wziąć się w garść i brać przykład z Ulepszonego Rodżera. Rodżer będzie wygrywać do siedemdziesiątki pod okiem geniusza Ivana Lubicicia. Rodżer jak skończył 35 lat, wrócił "po ciężkiej kontuzji kolana' i mając 37 lat dopiero zaczął pokazywać swoją prawdziwą, ukrytą siłę i nadludzką kondycję w singlu. A Bestia zrezygnowała z gry w singlu 10 lat temu!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×