WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skandaliczne zachowanie Justina Gimelstoba. Były amerykański tenisista oskarżony o brutalne pobicie

Czarne chmury zebrały się nad Justinem Gimelstobem. Były amerykański tenisista, pełniący obecnie funkcję w zarządzie ATP, jest oskarżony o pobicie, do którego doszło miesiąc temu w Los Angeles.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Justin Gimelstob

W Halloween (31 października) Justin Gimelstob zaatakował na ulicy w Los Angeles spacerującego wraz z rodziną Randalla Kaplana. Były tenisista miał na sobie strój pilota z filmu "Top Gun". Podszedł od tyłu do swojego byłego znajomego i zadał mu około 50 ciosów w głowę, grożąc przy tym śmiercią. Cała sytuacja miała miejsce w godzinach wieczornych na oczach żony Kaplana i jego dwuletniej córeczki.

Dopiero po trzech tygodniach od tego brutalnego ataku Gimelstob zgłosił się na policję. Został zwolniony za poręczeniem na kwotę 50 tys. dolarów, ale już 3 grudnia czeka go proces o pobicie. Kaplan to uznany przedsiębiorca i inwestor, współzałożyciel firmy Akamai Technologies. 50-latek nie ukrywa teraz, że obawia się o swoje życie, dlatego dobrze przygotowuje się do rozprawy sądowej.

Gimelstob to były 63. tenisista świata. W 1998 roku wygrał razem z Venus Williams Australian Open i Rolanda Garrosa w mikście. Godne uwagi rezultaty odnosił także w grze podwójnej, w której triumfował w 13 turniejach i wspiął się na 18. miejsce w rankingu deblistów. Po zakończeniu zawodowych występów Amerykanin zrobił zawrotną karierę jako ekspert telewizyjny (współpracuje z Tennis Channel) i przedstawiciel tenisistów w zarządzie ATP. Niektórzy widzieli w nim nawet następcę obecnego prezesa - Chrisa Kermode'a.

41-letni Gimelstob pracował także jako trener, m.in. z Johnem Isnerem. Teraz nie brak głosów, że po zaistniałej sytuacji powinien zostać wyrzucony z zarządu ATP i zwolniony przez stację Tennis Channel. Na razie oba te podmioty będą uważnie przyglądać się całej sprawie. - Zdajemy sobie sprawę z sytuacji dotyczącej Justina Gimelstoba i rozumiemy, że podlega ona działaniom policji. Dlatego uważamy, że byłoby niestosowne, abyśmy teraz ją komentowali - powiedział rzecznik ATP.

Po ataku, do którego doszło w Los Angeles, natychmiast przypomniano poprzednie występki Gimelstoba. W 2016 roku jego żona Cary oskarżyła go o nękanie, kradzieże i regularne włamania do domu. Z kolei w 2017 roku były amerykański tenisista omal nie doprowadził do bójki podczas meczu padla, gdy obraził jednego z uczestników, a następnie zaczął go dusić. Wtedy obu panów musieli rozdzielać ludzie zgromadzeni przy korcie.

ZOBACZ WIDEO: Czesław Lang podsumował 25 lat pracy nad Tour de Pologne. "Fantastyczna promocja Polski przez sport"


Pasjonujesz się sportem i lubisz robić zdjęcia? Porady naszego eksperta, jak zabrać się za fotografię sportową, znajdziesz TUTAJ.

Czy Justin Gimelstob powinien zostać wyrzucony z zarządu ATP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
latimes.com / nypost.com

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Allez 0
    Jesli ten Gimelstob taki niedobry
    to dlaczego tak liczni koledzy powierzyli mu reprezentowanie ich w zarządzie ATP...?
    Wiele sie tu nie klei
    .......
    Klania sie brak wnikliwego podejscia do informacji.
    Latwiej spisac cos z bulwarowej prasy, ktora uwielbia uzywac naglowkow
    "SKANDALICZNE".
    Profesjonalny dziennikarz w wiarygodnych mediach uzylby slowa "bulwersujace".
    Niby rozni sie niewiele ale jakosc zupelnie inna.
    Brukowosc populistycznych mediow latwo rozpoznac , juz po tytule.
    Oceniajacym a nie informujacym.
    Allez Taaa... artykul jak przepisany z brukowca ...wybitnie jednostronny. Przedstawia punkt widzenia tylko jednej strony. Latwo przyszło i gotowe. Ale cos malo wiarygodne
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allez 0
    Taaa... artykul jak przepisany z brukowca ...wybitnie jednostronny.
    Przedstawia punkt widzenia tylko jednej strony.
    Latwo przyszło i gotowe.
    Ale cos malo wiarygodne
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×