WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premia, odpowiednie korty i pora dnia. Robin Soederling opowiedział o wymaganiach czołowych tenisistów świata

Duża premia za występ, dostosowanie nawierzchni kortów i pory rozgrywania meczów - to według Robina Soederlinga trzeba zapewnić tenisistom z czołowej "piątki" rankingu ATP, by zdecydowali się na występ w turnieju rangi ATP World Tour 250 bądź 500.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Michael Regan / Na zdjęciu: Robin Söderling

Karierę Robina Söderlinga przerwała choroba. W 2011 roku poinformował, że zmaga się z mononukleozą, a cztery lata później ogłosił, iż nie jest w stanie wrócić do zawodowego tenisa. - Teraz łatwiej mi o tym rozmawiać, ale często rozmyślałem o tym, jak to mogło wyglądać. Kiedy przerywałem karierę, byłem wysoko w rankingu, a tenisiści, którzy w ostatnim czasie wygrywali wielkie turnieje, jak Wawrinka, Cilić czy Nishikori, byli przeze ze mnie ogrywani. Patrzę na czołową "10" rankingu i widzę wielu graczy, z którymi jeszcze rywalizowałem - mówił w rozmowie z Radio Influence.

Szwed zdobył dziesięć tytułów głównego cyklu, a w rankingu doszedł do czwartej pozycji, ale największą sławę dały mu dwa występy na kortach Rolanda Garrosa. W 2009 roku pokonał Rafaela Nadala i dotarł do finału, w którym przegrał z Rogerem Federerem. Z kolei 12 miesięcy później ograł Szwajcara, a w meczu o tytuł uległ Hiszpanowi. - Wielu mogłoby powiedzieć, że zwycięstwo z Nadalem to moje największe osiągnięcie, ale ja bardziej jestem dumny z drugiego finału - wyjawił. - Pierwszy finał przyszedł z niczego. Byłem 20. w rankingu, w końcu przeszedłem IV rundę w turnieju wielkoszlemowym i nagle znalazłem się w finale.

Zapytany o wspomnienia tych meczów, mówił: - Myślę, że były to dwa wybitne mecze w moim wykonaniu. Zawsze miałem więcej problemów z Rogerem. Styl Rafy bardziej mi pasował. Pokonanie Rafy w 2009 roku było wspaniałym uczuciem. Nikt się tego nie spodziewał, a ja sam przed wyjściem na kort nie miałem żadnych oczekiwań. Ale przeciw Rogerowi w 2010 roku zagrałem jeszcze lepiej.

Aktualnie Soederling pełni funkcję dyrektora turnieju w Sztokholmie. I wyjawił, z jakimi problemami muszą się zmagać zarządzający tak małymi imprezami. - Fani chcą oglądać gwiazdy, a ty, jako dyrektor, chcesz zrobić wszystko jak najlepiej. Słyszałem, że organizatorzy niektórych turniejów dostosowali nawierzchnie kortów zgodnie co do oczekiwań graczy z topu. Mniejsze turnieje potrzebują tenisistów z czołowej "piątki", ale trzeba im zapłacić wiele pieniędzy, więc nie jest to łatwe. Zasadniczo czołówka nie chce występować w zawodach rangi ATP 250. Odczuwam to, będąc dyrektorem w Sztokholmie - wyjaśniał.

- Organizatorzy turniejów ATP 250 lub ATP 500 potrzebują gwiazd, więc robią wszystko, by je ściągnąć. Najlepsi mają jednak wiele żądań, dotyczących nawierzchni czy planu gier. Jedni wolą występować w sesji nocnej, a inni w dziennej - dodał.

Poproszony o prognozy na sezon 2019, odparł: - Nadal, Federer i Djoković zrobili bardzo dużo dla tego sportu i nie zdziwiłbym się, gdyby na koniec przyszłego roku zajęli trzy najwyższe miejsca w rankingu. To trzech wielkich ambasadorów tenisa i gdy zakończą kariery, zastąpienie ich będzie olbrzymim wyzwaniem dla ATP. Ale dobrze, że młodzież próbuje nawiązać z nimi rywalizację. Byłem zaskoczony triumfem Zvereva w Finałach ATP World Tour. A są jeszcze Corić czy Chaczanow - powiedział.

ZOBACZ WIDEO: Piątek znów trafił, ale Genoa nie zdobyła Rzymu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy organizatorzy mniejszych turniejów powinni spełniać wymagania największych gwiazd?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Radio Influence

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • margota 0
    Jeśli w/w trójca zakończy karierę, to może wtedy beda zaoszczędzone pieniądze ?
    jestem przeciwna takim zagrywkom i uważam, że nawet te gwiazdy vel rozgwiazdy vel komety itd. beda musiały zagrac by zarabiać !
    Niech sport bedzie sportem a nie ścianą od wybiegu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • dan paddington 0
    Gdy Federer zakończy karierę, a wiadomo, że nie jest to odległa perspektywa (wbrew temu, co non stop pisze naczelny frustrat) to ciekawe, co on (frustrat oczywiście) zrobi, o czym i kim będzie pisać. Jego życie pełne plucia jadem może stracić sens. No chyba, że znajdzie sobie jakąś kolejną urojoną ofiarę. A może wreszcie opuści to forum, bo chyba tylko on czerpie chorą satysfakcję ze swoich, powtarzanych do znudzenia, wynaturzeń.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • don paddington 0
    Soderling powinien się cieszyć, że tylko Rodżer "ma większe przywileje niż inni zawodnicy", u organizatorów i redaktorów Zasłużył na to od czasu Levi Sohn Godsicka!
    Uważam, że cześć swoich wynagrodzeń redaktorzy powinni przeznaczać dla Mirki Wawrzyniec Federer , aby Mirka mogła dalej spełniać swoje marzenia podróżnicze.Ona kocha podróżować,ma pasję Rodżera!
    Dobre tylko jest to, że Rodżer po Ulepszeniu będzie zwyciężał na kortach do co najmniej 70ątki. Teraz dopiero zaczął grać (jak sam rzekł w Paryżu) "tenis życia".
    Dziękuję za to Rodżerowi i przepraszam Rodżera za wypowiedź Soderlinga.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×