WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Hobart: zmarnowana szansa Magdy Linette. Polka przegrała z belgijską kwalifikantką

Magda Linette nie wykorzystała prowadzenia 5:3 w trzecim secie i przegrała z Belgijką Greet Minnen w II rundzie turnieju WTA International w Hobart.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Robert Cianflone / Na zdjęciu: Magda Linette

We wtorek Magda Linette (WTA 86) wyeliminowała rozstawioną z numerem czwartym Marię Sakkari. W II rundzie Polka zmierzyła się z Greet Minnen (WTA 346). Obie tenisistki do głównej drabinki w Hobart dostały się po przejściu kwalifikacji. Poznanianka była faworytką i nie poradziła sobie z tą rolą. Nie wykorzystała prowadzenia 5:3 w trzecim secie i przegrała 1:6, 6:4, 6:7(3).

Początek należał do Minnen, która kończącymi forhendami uzyskała dwa przełamania i prowadziła 3:0 w I secie. Linette grała nerwowo, w jej zagraniach brakowało swobody i zmiany rytmu. Była schematyczna, popełniała dużo prostych błędów. Minnen była bardzo skuteczna, ale poznanianka nie utrudniała jej życia. Polka grała dużo piłek, do tego krótkich, na mocniejszy forhend rywalki. Belgijka miała bardzo dużo czasu na konstruowanie ataków. Trzecie przełamanie Minnen uzyskała na 6:1. Set dobiegł końca, gdy Linette wpakowała forhend w siatkę.

W II partii Linette przeszła małą metamorfozę. W jej zagraniach było więcej sprytu, zmieniała rytm, posyłała głębokie piłki na bekhend rywalki. Minnen nie czuła się się już na korcie tak komfortowo. Wpakowany w siatkę forhend i podwójny błąd kosztowały Belgijkę stratę serwisu w pierwszym i trzecim gemie. Później zrobiło się na korcie trochę nerwowo. Linette nie czuła się jeszcze na korcie na tyle pewnie, by spokojnie utrzymać wysoką przewagę. Od 3:0 przegrała dwa gemy, ale nie pozwoliła rywalce wejść w uderzenie. Przy 5:4 Polka serwowała i asem uzyskała trzy piłki setowe. Przy trzeciej z nich forhend Minnen wylądował w siatce.

Na otwarcie III partii Linette uzyskała przełamanie świetnym bekhendem w odpowiedzi na woleja rywalki. W czwartym gemie, złożonym z 18 punktów, Polka odparła dwa break pointy wygrywającymi serwisami, ale przy trzecim popełniła podwójnym błąd. W tej fazie tenisistek u obu tenisistek było więcej chaotycznych zagrań niż efektownych ataków. Linette zdobyła przełamanie, a następnie odparła dwa break pointy i wyszła na 4:2. Polka była wytrwała w długich wymianach, aktywna i zdecydowana w obronie i ataku, lecz w końcówce wszystko się w jej grze załamało. W ósmym gemie poznanianka od 0-30 zdobyła cztery punkty, ale w 10. oddała podanie wyrzucając forhend. O losach meczu zadecydował tie break, w którym inicjatywa należała do Minnen. Mecz zakończył się, gdy Linette zepsuła bekhend.

W trwającym dwie godziny i dziewięć minut meczu Linette wykorzystała wszystkie cztery break pointy, ale sama sześć razy została przełamana. Polka zdobyła tylko 11 z 27 punktów przy swoim drugim podaniu.

Hobart International, Hobart (Australia)
WTA International, kort twardy, pula nagród 250 tys. dolarów
środa, 9 stycznia

II runda gry pojedynczej:

Greet Minnen (Belgia, Q) - Magda Linette (Polska, Q) 6:1, 4:6, 7:6(3)

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 90. Urszula Radwańska: Mój cel to powrót do czołowej "30" światowego tenisa

Czy w 2019 roku Magda Linette awansuje do Top 50 rankingu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (29):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • krnąbrny drwall 0
    Słusznie Harry, należy się cesarzowi co cesarskie ;) Z drugiej strony papugowanie Twojego, zastrzeżonego w Urzędzie Patentowym wynalazku świadczy o tym, jak bardzo przypadł do gustu fanom Ma Li - przy której podobnie jak Ty będę wiernie stał i jej kibicował mimo, że (również podobnie jak Ty) po jej porażce z Minnen jestem ZŁY jak.......wiadomo jak ;)
    Howgh!!!
    Harry. Lajk za Ma Li należy się Harremu :-) Sam to wymyślił, opublikował i zastrzegł w Urzędzie Patentowym, hehe Z pozostałą częścią Twojej wypowiedzi w pełni się zgadzam. Kiedyś trudniej kibicowało mi się Madzi, teraz - jak jest naszą rakietą nr 1 - jakoś łatwiej mi to przychodzi. I chociaż ZŁY jestem po jej dzisiejszej porażce, jak ..... (nie napiszę jak, bo mi usuną post), to będę wiernie przy naszej dziewczynie (nazwanej Ma Li wczoraj na usuniętym statusie Szakiego) stał i jej kibicował. Howgh!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krnąbrny drwall 0

    nie ma co zgrywać mądrali w stanowczej ocenie szans jakiejś zawodniczki


    Brawo! Wreszcie uderzyłeś się w pierś co oznacza, że nie ma przypadków beznadziejnych ;p
    zgryźliwy Wygrana Linette z Sakkari (jak i jej dzisiejsza porażka) pokazała, że w damskim tenisie jest wszystko możliwe i nie ma co zgrywać mądrali w stanowczej ocenie szans jakiejś zawodniczki. Fakt, mocno chybiłem. Mnóstwo ludzi na tym forum ma równie nietrafne przewidywania i jakoś do tego nie wracają, że przypomnę tylko jak brano mnie za fantastę kiedy gdzieś w połowie ubiegłego roku, jako jeden z bardzo nielicznych stawiałem na to, że będzie to ostatni sezon Radwańskiej. Zgodnie z twoją teorią, ci ludzie też powinni złożyć samokrytykę, zanim znowu wezmą się za pryncypialnie krytyczną ocenę moich komentarzy. Na marginesie: trochę dziwnie stosujesz "resume". Mam ci podsumować tamten mecz ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Baseliner 0
    O matko i córko... Brak słów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×