WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Australian Open: pięć setów i ponad pięć godzin. Kei Nishikori wygrał morderczy bój z Pablo Carreno

Kei Nishikori przegrywał 0-2 w setach, mimo to po super tie breaku piątej partii pokonał Pablo Carreno w IV rundzie rozgrywanego na kortach twardych w Melbourne wielkoszlemowego Australian Open 2019. Do ćwierćfinału awansował też Lucas Pouille.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Kei Nishikori

Keiowi Nishikoriemu od początku Australian Open 2019 idzie jak po grudzie. W pierwszym tygodniu turnieju rozegrał dwa pięciosetowe mecze. W poniedziałek, w IV rundzie, znów został zmuszony do morderczego wysiłku. Z Pablo Carreno walczył przez ponad pięć godzin, a zwycięstwo wyrwał dopiero po super tie breaku decydującej odsłony.

Mecz od początku był niezwykle intensywny. Obaj rozgrywali długie wymiany z głębi kortu, a serwis nie był ich sprzymierzeńcem. W pierwszym secie Nishikori dwukrotnie wychodził na prowadzenie z przełamaniem, lecz za każdym razem błyskawicznie tracił przewagę i przegrał tę partię w tie breaku. W drugim okazał się słabszy w stosunku 4:6.

W trzeciej partii Nishikori przegrywał 2:3 z przełamaniem, ale wówczas ruszył do odrabiania strat i ostatecznie zapisał tę odsłonie na swoim koncie po kolejnym tie breaku. Japończyk wygrał również czwartego seta i tym samym doprowadził do wyrównania w meczu.

Piąty set rozpoczął się od przełamania dla tenisisty z Shimane. Gdy wydawało się, że zmierza po zwycięstwo, Carreno w ostatniej chwilii wrócił do gry. Kiedy Nishikori serwował, aby wygrać spotkanie, stracił podanie. Tym samym Hiszpan doprowadził do remisu 5:5, a następnie wyszedł na 6:5, ale Japończyk zdołał odpowiedzieć i wyrównać na 6:6.

ZOBACZ WIDEO: Ammann tłumaczy problemy ze sprzętem. Zadziwiająca przyczyna

O losach starcia musiał decydować rozgrywany do dziesięciu wygranych punktów super tie break. Mimo że obaj mieli w nogach niemal pięć godzin gry, w rozstrzygającej rozgrywce rzucili wszystko na szalę. Początkowo inicjatywę posiadał Carreno, który prowadził już 8-5, ale wtedy doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Hiszpan nie mógł pogodzić się z jedną z decyzji arbitra i wpadł w wściekłość. Od tego momentu nie zdobył już ani jednego punktu i przegrał cały mecz. Opuszczając kort, niechętnie podziękował przeciwnikowi za walkę oraz wymachiwał rękoma i krzyczał w kierunku sędziów turnieju.

Mecz trwał pięć godzin i pięć minut, co czyni go najdłuższym w tegorocznej edycji zawodów w Melbourne. Dla Nishikoriego to trzecia wygrana pięciosetówka w Australian Open 2019. Na pełnym dystansie walczył także z Kamilem Majchrzakiem (z Polakiem także odrobił stratę 0-2 w setach) i z Ivo Karloviciem (z Chorwatem również wygrał po super tie breaku). Ogółem dla Japończyka był to 27. w karierze rozegrany mecz składający się z pięciu partii i 21. wygrany.

Wygrywając, 29-latek z Shimane czwarty raz w karierze awansował do ćwierćfinału Australian Open (poprzednio w latach 2012 i 2015-16). O premierowy półfinał Japończyk powalczy w środę z lepszym z pary Novak Djoković - Danił Miedwiediew.

W 1/4 finału zameldował się już także Lucas Pouille, który pokonał 6:7(4), 6:4, 7:5, 7:6(2) rozstawionego z numerem 11. Bornę Coricia. Dla Francuza to pierwszy ćwierćfinał w Melbourne. W poprzednich pięciu startach w tym turnieju nie wygrał ani jednego meczu. Kolejnym rywalem oznaczonego "28" Pouille'a będzie Milos Raonić.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród pula nagród 60,5 mln dolarów australijskich
poniedziałek, 21 stycznia

IV runda gry pojedynczej mężczyzn:

Kei Nishikori (Japonia, 8) - Pablo Carreno (Hiszpania, 23) 6:7(8), 4:6, 7:6(4), 6:4, 7:6(8)
Lucas Pouille (Francja, 28) - Borna Corić (Chorwacja, 11) 6:7(4), 6:4, 7:5, 7:6(2)

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Kto awansuje do półfinału Australian Open?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (24):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Kamileki 0
    Jak pisałem wczoraj, nie oczekiwałem od ćwierćfinałów za wiele i na razie się to sprawdza. Jutro Djokovic i Raonic powinno gładko wygrać, a w półfinale też mam nadzieję na zacięte spotkania. Fajnie by było żeby trzy końcowe spotkania były interesujące. Tak jak w AO 2017. Bo właśnie od równych 2 lat nie mieliśmy emocjonujących końcówek szlemowych, np. Wimbledon 2018 miał fajne spotkania w zaawansowanej fazie, ale niestety najważniejszy mecz czyli finał był do jednej bramki. W AO 2017 końcówka była mocarna - oba półfinały i finał to trzy pięciosetowe mecze, które mogły pójść w obie strony, a dodatkowo Roger i Rafa grali wcześniej po jednym emocjonującym meczu, odpowiednio - z Nishikorim w 4 rundzie i ze Zverevem w 3-ciej.
    Frey093 Świetna analiza nic dodać nic ująć, teraz mam trochę lepsze pojęcie na temat tego co się działo z Nadaliuszem. Oby pograli trochę tenisa chłopaki w półfinale, bo wieje nudą coś.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Frey093 0
    Świetna analiza nic dodać nic ująć, teraz mam trochę lepsze pojęcie na temat tego co się działo z Nadaliuszem. Oby pograli trochę tenisa chłopaki w półfinale, bo wieje nudą coś.
    Kamileki Gromi bo nic innego nie pozostaje z takimi rywalami...:) Po meczu z Tiafoe mam dokładnie takie samo zdanie - Djokovic to główny faworyt, a po nim Rafa. Novak nie musi mieć kosmicznej formy aby ogrywać Nadala na hardzie, szczególnie 32.5 letniego i po kontuzjach. AO ma dość "martwą" nawierzchnię więc rotacje tu działają bardzo słabo, a piłka nie skacze tak wysoko jak w Nowym Jorku. Lata 2015/2016 można dość łatwo tłumaczyć u Rafy. 2015 rok w pierwszej części (a więc najważniejszej dla niego) były problemy mentalne, ale jesień 2015 była całkiem dobra - finały w Pekinie i Bazylei przegrane z Djokovicem i Federerem, półfinał w Szanghaju i ćwierćfinał w Paryżu po stykowych meczach z Tsongą i Wawrinką oraz półfinał Mastersa w Londynie przegrany z Novakiem. Jedna z najlepszych jesieni w karierze Nadala biorąc pod uwagę na to jak gra on na szybkim hardzie/hardzie w hali. No, a 2016 rok rozpoczął się od finału w Doha, a potem wylot w 1 rundzie z Australii...z Verdasco, a więc jednym z najgorszych możliwych rywali w tej fazie turnieju. Niemniej dość pewny siebie był Rafa w 2016 rok i gdy nadeszła cegła to wygrał Monte Carlo, Barcelonę i...rozwalił sobie nadgarstek co przekreśliło jego szansę na Szlema w tamtym sezonie. Zdołał jednak wygrać złoto w deblu na olimpiadzie i był bliski medalu w singlu. Przegrał na USO stykowy mecz 4 rundzie z Pouille i przedwcześnie zakończył sezon. A od 2017 aż do teraz prezentuje świetny tenis i pomimo kilku urazów wyniki ma wspaniałe - np. osiągnął dziś 7 półfinał na ostatnich 9 Szlemów (od AO 2017 do AO 2019), a praktycznie szanse na półfinał miał w każdym z nich bo te słabsze wyniki to 4 runda i 5-setówka z Mullerem na Wimbledonie 2017 oraz krecz w ćwierćfinale w 5 secie z Cilicem na AO 2018.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • grolo 0
    Tak czy owak warto pomarzyć. W każdym razie trzymam za to kciuki. A nuż...
    PS. Gdybym grał to bym postawił.
    Frey093 To by było piękne, trochę się wzruszyłem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×